REKLAMA




Polityka

Skala przyzwolenia na wsiadanie za kierownicę po alkoholu jest w Polsce ogromna.

Powątpiewamy, czy obecny kryzys opioidowy w USA można kwitować jako "lekomanię", niemniej tekst odnotować warto.

Nootropy: viagra dla mózgu?

– Jeśli będę machała przed panem tajemniczą strzykawką z czerwonym płynem, a pan przyszedł do mnie w jednym celu: żeby mi zapłacić i pozwolić ją sobie wstrzyknąć, bo wierzy pan, że innym poprawia nastrój, skoro wszyscy wkoło mówią, że po czerwonym płynie można góry przenosić – to choćbym miała w strzykawce czerwoną lemoniadę, gwarantuję, że poczuje się pan lepiej – opisuje typowy efekt placebo dr hab. n. med. Ewa Bałkowiec-Iskra z Zakładu Farmakologii Doświadczalnej i Klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Tu przemytnikom narkotyków płaci się mąką i jajkami

To paradoks: tony narkotyków wartych miliony dolarów płyną przez biedne środkowoazjatyckie państwo, w którym ludzie często nie mają dostępu do wody pitnej i cierpią głód.
Nie potępiajmy używek w czambuł. Nie zawsze szkodzą, a potrafią pomóc.

W królestwie kokainy

Fawele w Rio, kolumbijskie wioski, boliwijska dżungla, pola w Peru – wszędzie tu panuje biała królowa: kokaina. Daje pracę, duże pieniądze i odbiera życie.

Ogólnie znane jest podobieństwo zachowań społecznych słoni i ludzi, ale mało kto zna słoniową skłonność do alkoholu. W gorącym klimacie większość owoców łatwo ulega fermentacji. Jednak niektóre szczególnie intensywnie produkują alkohol etylowy. Wiedzą o tym słonie. Kiedy zbliża się okres dojrzewania owoców baobabu i drzewa chlebowego, słonie stają się czujne. Nie chcą przegapić chwili, gdy rozpocznie się fermentacja. Muszą pilnować, aby niepowołane gęby nie zjadły tego, co za chwilę stanie się odpowiednikiem wina.

Wściekli rodzice żądają wycofania z brytyjskich szkół ulotki, która "reklamuje" narkotyki - pisze "Daily Mail."

Odurzamy się na różne sposoby od zawsze. Czym i jak, zależy od epoki i kultury.

Narkotykiem jest już władza sama w sobie. Stan upojenia władzą, a nawet jej działanie halucynogenne, często niestety obserwujemy w Polsce. A jednak okazuje się, że wielu znanych polityków wspomagało się również innymi substancjami.

Uwolnić Gibona

Opinia publiczna, podzielona w kwestii narkotyków idealnie równo pod pokoleniową linijkę, została zaproszona do tak zwanej konsultacji społecznej. Podczas debaty udowodniono tyle, że "świętujący inaczej" - jak nazwali samych siebie palacze marihuany (lolka, gibona, batuty, jointa, fai), za nic nie dogadają się z zatroskanymi o nich antynarkotykowymi działaczami. O co znów ten, nomen omen, dym?

Pajacyki na komendzie

Młodzież widzi w policjantach agresorów, a nie stróżów prawa.
Boliwia jest uzależniona od narkotyków
Spożycie używek faluje w rytm mód; kolejne generacje znajdują własny styl i sposób używania, a rynek ten legalny i nielegalny zaspokoi każdą zachciankę
Komentarz Kasi Malinowskiej-Sempruch z Open Society Institute do artykułu Mariusza Czubaja. Tygodnik Polityka opublikował skróconą wersję, my przedstawiamy całość.
Czytelnicy Polityki jednoznacznie wypowiadają się za przyzwoleniem na posiadanie trawki.
Palą ją hiphopowcy, gimnazjaliści, klubowicze, wolne zawody, a coraz częściej sięgają po nią Polacy w średnim wieku, z dobrą pracą i niezłymi pieniędzmi. Marihuana stała się najmodniejszą ponadpokoleniową używką. Wyjścia są dwa: albo ją zalegalizować, albo przestrzegać zakazu. Najgorsze jest - jak u nas - przymykanie oczu.

Kryterium Pęcherza

Szukając pracy w Stanach Zjednoczonych pamiętaj, że o twojej przyszłej karierze może zadecydować 30 ml moczu. Większość prywatnych firm i państwowych instytucji chce wiedzieć, czy kandydaci nie używają narkotyków.

Romeo, pigułka miłości i Julia

Ludzkimi uczuciami rządzi zwykła chemia...
W USA leki psychotropowe coraz częściej zastępują tradycyjne metody wychowawcze.
Co, kiedy i dlaczego pili Polacy, kiedy chcieli się napić? W pradawnych czasach zaczynali od piwa, dziś znowu do niego wracają. - Artykuł z Polityki, autor: Jerzy Besala

Wielki spid

Na uczelniach zaczęła się sesja. A kiedy zaczyna się sesja, dilerzy zacierają ręce. Bo blisko dwa miliony studentów próbuje wtedy przez parę tygodni nauczyć się wszystkiego, czego się nie nauczyli przez cały semestr. Na potęgę sięgają po amfetaminę.

Kleopatra na haju

Narkotyki nie są wynalazkiem naszych czasów. Zarówno w Egipcie faraonów jak i w antycznym Rzymie pito, palono i żuto wszystko, co tylko botanika oferowała narkotycznego.
randomness