Przeszczep komórek macierzystych może zwalczyć uzależnienie

Naukowcy opracowali metodę walki z uzależnieniem od kokainy. Istnieje szansa, że w przyszłości przed nałogiem będzie można się (w pewnym sensie) zaszczepić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polityka
Michał Rolecki
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

218

Naukowcy opracowali metodę walki z uzależnieniem od kokainy. Istnieje szansa, że w przyszłości przed nałogiem będzie można się (w pewnym sensie) zaszczepić.

Od dekad wiadomo, że kokainę rozkłada wytwarzany przez wątrobę i uwalniany do krwi enzym – butyrocholinoesteraza. Niestety nie działa zbyt szybko – dlatego kokaina ma szansę zadziałać, zanim zostanie rozłożona. Z tego powodu też enzym ten nie ma praktycznego zastosowania do walki z przedawkowaniem ani uzależnieniem.

Trwała odporność na kokainę dzięki zmodyfikowanym komórkom macierzystym

Naukowcy z University of Chicago postanowili pobrać od myszy komórki skóry i poddać je genetycznej manipulacji, aby butyrocholinoesterazę wytwarzały stale. Zmodyfikowane komórki wszczepiono myszom z powrotem. Okazało się, że jest to skuteczne i trwałe rozwiązanie – myszy, którym podawano kokainę, nawet w śmiertelnych dla nich ilościach, szybko i skutecznie ją rozkładały.

Ważniejszy jednak jest inny skutek. Ponieważ wytwarzany przez zmodyfikowane komórki skóry enzym stale rozkłada kokainę, pozostaje jej na tyle niewiele, że ma ona niewielkie lub żadne działanie na organizm. Myszy niemal całkowicie traciły na nią ochotę.

Wszczepione własne, acz zmodyfikowane, komórki utrzymywały się u myszy bardzo długo – ponad 10 tygodni. Taki czas życia tych gryzoni odpowiada dwóm, trzem dekadom ludzkiego życia. Istnieje więc spora szansa, że podobnie zmodyfikowane ludzkie komórki mogą stać się skutecznym lekiem na uzależnienie od kokainy. Chociaż „lekiem” nie jest słowem odpowiednim, uodpornienie bardziej przypomina wszak szczepionkę.

Tania i bezpieczna metoda zwalczania uzależnień i zapobiegania przedawkowaniu

Metoda wykorzystana przez naukowców, jak wyliczają w pracy opublikowanej w „Nature Biomedical Engineering”, ma kilka zalet. Jest tańsza od używanego w terapiach genetycznych wszczepiania wirusów (które mają zmodyfikować organizm gospodarza). Wykorzystanie własnych komórek macierzystych naskórka ogranicza ryzyko odrzucenia przeszczepu. Za pomocą autoprzeszczepów skóry leczy się często rozległe poparzenia, jest to więc technika dobrze opanowana przez medycynę. W przypadku konieczności przeszczepioną zmodyfikowaną skórę można zaś usunąć – choć w przypadku myszy nie było to konieczne (do końca badań zachowały przeszczepioną skórę, zdrowie i odporność na kokainę).

Szczepionki przeciw uzależnieniu od kokainy, alkoholu, nikotyny? To możliwe

Wszystko wskazuje na to, że jest to metoda wielce obiecująca. Nie ma też powodu, żeby genetycznie zmodyfikowane komórki nie wytwarzały innych enzymów – na przykład rozkładających alkohol, nikotynę albo morfinę i jej syntetyczne pochodne. Naukowcy planują właśnie badania w takim kierunku.

Dotychczasowe metody leczenia uzależnień są mało skuteczne – niezależnie od stosowanych metod terapii do nałogu powraca większość uzależnionych. Ma to bezpośredni związek z tym, że uzależnienie jest mechanizmem bardzo głęboko wbudowanym w struktury i biochemię mózgu (choć trzeba dodać, że uzależnieniom sprzyja też wiele czynników natury psychologicznej i społecznej).

Istnieje jednak szansa, że w przyszłości na uzależnienie będzie można się zaszczepić. Byłoby niezwykłe, gdyby ludzkość mogła je wspominać jako plagę przeszłości.

Oceń treść:

Average: 5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

na początku dom, potem las; wieczór i noc z 29 na 30 grudnia 2009; nastawienie pozytywne

Jadłem ja, mój brat i kumpel. Dla mnie i brata to był pierwszy raz, kumpel jadł już parę razy. Zdecydowaliśmy jeść po półtora kartonika na głowę. Około 18:00 wrzuciliśmy pod język i czekaliśmy na efekty, rozmawiając. Po około 50 minutach wokół ekranu monitora zacząłem widzieć lekką poświatę. Kumpel powiedział, że po tym zwykle poznaje, że zaczyna się luta. Mieliśmy już wychodzić, a tu dzwonek do drzwi. Kumpel mówi "cinżko". Bo już zaczęła się niemała śmiechawka. A ja twardo, idę otworzyć. To dozorca, rozdający jakieś kartki. Mówi mi, żebym się wyraźnie podpisał.

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

Klub, podczas rejwu, nad ranem, trochę zmęczony, nieznacznie głodny, chillout room z czwórką znajomych, dwoje z nich również zarzyli tę substancję, jednak w ilości o połowę mniejszą. Przecież to tylko kolejny, ciekawy trip, forma spędzenia czasu, sposób zabawy na imprezie. Ciekawy działania i różnic nieznanej substancji.

Od razu przejdę do rzeczy, bo i potencjał substancji niewiele wart. 

Pierwsze pół godziny wypełnione było iskrą mdma. Na horyzoncie fala przyjemnego ciepła i rozleniwienia. Następne wydarzenia i zmiany potoczyły się bardzo szybko i nie byłem w stanie zarejestrować przedziału czasowego.

Set & Setting - sylwestrowy wieczór z dziewczyną, bratem i kumplem w mieszkaniu rodziców.

Dawkowanie - 375mcg czyli 1,5 kartonika z pierwszego rzutu

Wiek - 21 lat.

Doświadczenie: alkohol, nikotyna, ketamina, metkatynon, mefedron, dxm, mj, mieszanki "ziołowe"(w tym jwh-210), fentanyl, kodeina, benzodiazepiny, troszkę szałwi wieszczej, troszkę fety, 2c-e, 2c-p, 4-aco-dmt, eter, LSA, 25D-NBOMe..- to na pewno nie wszystko.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.