opiaty

Ukraińska policja aresztowała parę nauczycieli, która zajmowała się po pracy produkcją, importem oraz dystrybucją narkotyków. Do zatrzymania doszło na terenie Lwowa. Pedagogom grozi do 12 lat więzienia.

Amerykańskie wojsko rozpoczęło kampanie ataków na laboratoria narkotykowe w Afganistanie. Celem jest pozbawienie rebeliantów dochodów z eksportu opium, co jest podstawą gospodarki na afgańskiej prowincji.

15-letnia Wiktoria trafiła do szpitala, nastolatkiem zajął się już sąd dla nieletnich - został umieszczony na szpitalnym oddziale psychiatrycznym.

Słowacki, Krasiński i używki. Co zażywali polscy wieszczowie?

Krasiński nałogowo wdychał eter. Mickiewicz chętnie zaglądał do kieliszka. Ale gdzie im do Słowackiego…

Maki, granaty oraz zakaz: ograniczenia związane z alternatywnym rozwojem

Zapewnianie legalnych upraw jako alternatywy dla rolników zaangażowanych w produkcję nielegalnych narkotyków znane jest jako alternatywny rozwój (AR). To podejście zostało zastosowane w wielu regionach produkujących narkotyki. Kupując batonik czy owocu granatu w lokalnym sklepie spożywczym konsument przyczynia się do zmniejszenia ilości nielegalnego opium - a w każdym razie takie są założenia.....

Birma i Tajlandia nasilają walkę z biznesem narkotykowym w tym zakątku świata. Oba kraje rozpoczęły akcje palenia zajętej partii narkotyków o wartości blisko miliarda dolarów.

Dictum tytułowe nie pozostawia wyboru, prawda? ;)

Inżynieria społeczna ZSRR nie mogła się obejść bez farmakologii, którą komuniści twórczo zapożyczali od swych kapitalistycznych wrogów. Radzieckie narkotyki wykorzystywano nie tylko na wojnie, ale też w wielu innych dziedzinach życia.

Obszar zagospodarowany uprawami maku, wzrósł o 10%, powiększając się do 201 000 hektarów. Co więcej, lepsze warunki uprawy poskutkowały wyższą wydajnością z hektara, dodatkowo zwiększając ogólną produkcję.

Władze Mjanmy (Birma) dokonały uroczystego spalenia znacznej ilości narkotyków, jakie przejęto w ostatnim roku. Spektakularne pokazy odbyły się w niedzielę, w Rangunie, Mandalaj, Nay Pyi Taw i Taunggyi.

Złoty Trójkąt, w niedostępnych dżunglach na pograniczu Chin, Birmy, Tajlandii i Laosu to jedno z najważniejszych zagłębi produkcji narkotyków na świecie. Jego początki sięgają lat 50. , kiedy to generałowie pokonanej przez komunistów nacjonalistycznej chińskiej armii ukryli się w tym trudno dostępnym pograniczu i stworzyli narkotykowe imperium, zapewniające im nietykalność, wielkie bogactwo i bardzo złą sławę.

35-letni Polak Paweł C. został skazany przez sąd w rejonie podmoskiewskim na 16 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za przemyt substancji odurzających – poinformował rosyjski portal Life.ru.

Od afgańskich pól maku do angielskiej strzykawki: przemierzając heroinowy szlak

Afganistan, Pakistan, Iran, Turcja, Bałkany, Europa Zachodnia... solidny reportaż, zilustrowany sporą ilością wiele mówiących zdjęć. Polecamy.

Chińska agencja żywności i leków zamknęła 35 popularnych restauracji w całych Chinach za nielegalnie szprycowanie podawanego w nich ich jedzenia opiatami, takimi jak morfina, kodeina i noskapina, aby uczynić je bardziej uzależniającym i utrzymać w ten sposób klientów.

Tu przemytnikom narkotyków płaci się mąką i jajkami

To paradoks: tony narkotyków wartych miliony dolarów płyną przez biedne środkowoazjatyckie państwo, w którym ludzie często nie mają dostępu do wody pitnej i cierpią głód.

Mimo że grzyb atakujący mak zniszczył w zeszłym roku jedną piątą upraw, wynikający z mniejszej podaży wzrost cen wynagrodził talibom wszelkie straty. Handel opiatami daje im 95 proc. dochodów. Bez tych pieniędzy byliby w stanie działać tylko na mocno ograniczonym obszarze i musieliby wrócić do pozyskiwania funduszy poprzez handel ludźmi, bronią i porwania.

Birma to ojczyzna narkotyków. Przez dziesięciolecia, w latach 60., 70., 80. ubiegłego stulecia, Złoty Trójkąt, czyli pogranicze Birmy, Tajlandii i Laosu, był niekwestionowaną globalną stolicą narkotyków. Wytwarzane tam produkty trafiały na wszystkie rynki świata, łącznie z USA i Europą - mówi Wirtualnej Polsce prof. Bogdan Góralczyk, ekspert ds. Azji.

Uprawiający mak rolnicy z Birmy uczestniczący w międzynarodowej konferencji na temat "zakazanych roślin" odrzucili zakaz prowadzenia upraw i wezwali do zakończenia ich przymusowej likwidacji.

Opium czy konopie? Historyczne zapisy sugerują, że ludzie wybierają po prostu to, co tańsze.

W pierwszym w badaniu tego rodzaju Siddharth Chandra przyjrzał się informacjom na temat stosowania marihuany i opium na przełomie wieków na terenie Indii Brytyjskich, by móc posłużyć się danymi historycznymi powszechnie uznawanymi za wiarygodne.

Spotkaliśmy się z największym dilerem z Silk Road

– Ace? – zapytałem.
Uśmiechnął się i uścisnął mi dłoń. Byłem zaskoczony – wyglądał jak skacowany księgowy, a nie stereotypowy boss kartelu narkotykowego.

Jaki będzie twój seks po ćpaniu

Wiele osób używa różnych narkotyków – mówi Matthew Johnson, profesor psychiatrii i nauk behawioralnych z Uniwersytetu Johna Hopkinsa – wiele osób uprawia też seks. Zawsze znajdzie się ktoś, kto lubi uprawiać seks po danej substancji.

Mazylar Ghiabi z Oxford University opublikował niedawno zaskakującą wypowiedź w rozmowie dla The Conversation, w której stwierdza, że przywódcy z Iranu rozważają legalizację marihuany i opium.

Morfiniści i porcjarze

Jak podaje Stanisław Milewski w swej książce „Ciemne strony międzywojnia”, powołując się na informacje z dziennika „Rzeczpospolita” z 15 sierpnia 1929 r., w samej tylko Warszawie było wówczas około 15 tys. narkomanów stale zażywających kokainę, morfinę, opium i eter. Na ile wiarygodne są te dane, trudno powiedzieć, dziennikarz opisujący zjawisko przyznał bowiem, że informacje zbierał bezpośrednio od „porcjarzy” (tak wówczas nazywano dilerów narkotykowych), czyli z niezbyt pewnego źródła.
Czy stanowisko AOTMiT doprowadzi do ucywilizowania polskiego modelu terapii substytucyjnej i jak to się ma do dopalaczy?

Jack A. Cole: Koniec z prohibicją – część III Alternatywna polityka narkotykowa

W zamieszczonym w poprzednich dwóch numerach Magazynu MNB (Redakcja [H]: u nas- dwa poprzednie artykuły ) eseju „Koniec z prohibicją” Jack Cole, były agent policyjny ds. narkotyków, dokonał dogłębnej analizy amerykańskiej polityki narkotykowej, przedstawiając nam skutki, jakie niesie ona dla społeczeństwa i jak prowadzi do nadużyć ze strony policji. Ale przede wszystkim pokazał to, jak jest ona nieskuteczna: niosąc na sztandarach hasła świata bez narkotyków, powoduje jedynie to, że są one nadal łatwo dostępne i niezmiernie szkodliwe. Ich szkodliwość jest tym większa im bardziej represyjny jest system, który z narkotykami „pragnie” się rozprawić. W kolejnym fragmencie eseju Jack prezentuje alternatywne dla prohibicji rozwiązania w zakresie polityki narkotykowej. Nie wyeliminują one narkotyków z naszego życia, ale zdaniem Jacka Cole’a, znacznie ograniczą negatywne skutki ich używania. Tylko tyle i aż tyle.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Użycie medyczne

W sumie na żywioł, noc, pokój i podwórko

Tytułem wstępu:

Nie mam pewności czy zażyta przeze mnie substancja to LSD-25, ponieważ przebieg tripu był nietypowy.

Był to drugi znaczek zakupiony od tego samego dostawcy z marketu na TORze. Za pierwszym razem miesiąc wcześniej nie zadziałało w ogóle.

Celem zażycia była terapia szokowa - pobudzenie niedziałających prawidłowo obszarów mózgu - oraz w miarę możliwości osiagnięcie tych wszystkich rzeczy, które zabrała mi choroba.

  • Marihuana

Substancja: Amfetamina (ok.1g)


Godziny zażycia: Pierwsza ścieżka godz 8.20-16.IX i co kilka godzin kolejne kreseczki dla podtrzymania mocy :D - ostatnia: godz 12.45 - 17.IX


Substancja: Marihuana (ok.0.5g)


Godzina zażycia: ok. godz 18.00 - 17.IX - na złazie po fe.


Sprzęt: Fajka do tytoniu (zakupiona kiedyś tam na ceremonię spróbowania SD) z drzewa wiśniowego :D + zwykła zapalniczka.


  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: Długo napalałem się na na ten karton, zwłaszcza po poprzedniej próbiej z ETH-LAD. Miałem nadzieję na solidny trip. Setting: Mała wioska w kraju legalnej trawki; dom przyjaciół w którym nie raz już tripowaliśmy. Ja i ich dwoje (On i Ona).

Witam, to nie będzie standardowy trip raport. Pisałem "na bieżąco" ale w szaleństwie które się odbywało niewiele zdziałałem.

 

Może najpierw mały wstęp:

Ja i dwoje przyjaciół (On i Ona) tripujemy wspólnie od kilku lat pomimo dzielącej nas różnicy lat. Jedliśmy razem wielokrotnie MDMA i trufle, teraz przyszła pora na cięższy kaliber. Karton miał 125 mcg jak dobrze pamiętam a cała akcja działa się wiosną tego roku. Pogoda niezbyt dopisywała, ale zarzuciliśmy i poszliśmy się przejść.

 

Ahoj!

 

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda, brak obowiązków, tylko kobiete rano obudzic :D

 

Wtorek 05.06.1*