legalizacja

Amerykańska Izba Reprezentantów, czyli izba niższa parlamentu (Kongresu), przyjęła ustawę dekryminalizującą marihuanę na poziomie federalnym.

W końcu Izba Reprezentantów ma oficjalnie głosować nad projektem ustawy o federalnej legalizacji marihuany w określonych ramach czasowych...

Konferencja Episkopatu Meksyku zaapelowała do członków Izby Deputowanych, niższej izby parlamentu o zablokowanie lub „zmianę projektu” ustawy służącego legalizacji konsumpcji marihuany. Zatwierdzony w czwartek dokument przez Senat powinien zostać jeszcze w grudniu poddany głosowaniu przez posłów.

Wkrótce zapalimy sobie legalnie zioło? Posłanka mówi, dlaczego tym razem to może się udać

"Jak to policeman przeszukuje mnie? Przecież mam prawo nosić to, co chcę" – możliwe, że już niedługo teza z piosenki Jamala stanie się rzeczywistością. Przynajmniej jeśli chodzi o słynną zieloną używkę. Powstał Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany, na którego czele stanęła posłanka Beata Maciejewska. W wywiadzie DLA natemat.pl opowiedziała, jak dekryminalizacja zioła miałaby wyglądać w praktyce.

Rząd Macedonii Północnej rozważa dopuszczenie rekreacyjnego używania marihuany w kawiarniach i miejscach gościnnych w stolicy, Skopje, a także w innych miejscach turystycznych, takich jak Ochryda, które jest typowo turystycznym miastem leżącym nad jeziorem, powiedział premier Zoran Zaev.

Parlamentarzyści chcą rozwiązać problem na różnych płaszczyznach...

Do 20 kwietnia 2021 r. parlamentarny zespół przygotować ma trzy projekty ustaw dotyczące legalizacji marihuany - powiedziała PAP posłanka Urszula Zielińska (KO, Partia Zieloni). Rada Krajowa Zielonych właśnie przyjęła kolejne stanowisko, domagające się tej legalizacji.

Parlamentarny zespół ds. legalizacji marihuany bardzo chce pokazać, że pogłoski o jego lenistwie są nieuzasadnione. W odpowiedzi jeszcze w listopadzie mamy poznać projekt ustawy depenalizującej niewielkie ilości marihuany na własny użytek. Jednak droga do zielonego światła w Sejmie jest jeszcze bardzo daleka.

Policja przestrzega – chociaż przegłosowano Prop 207 w ostatnim referendum, to ustawa nie jest jeszcze prawomocna. Co za tym idzie, palenie marihuany nadal jest nielegalne na terenie Arizony.

Wiemy już, że lokator Białego Domu zmieni się po wyborach prezydenckich w USA. Podobnie jak polityka narkotykowa wielu stanów.

Wygląda na to, że Izrael jest gotowy, aby zalegalizować marihuanę w celach rekreacyjnych. Ogłoszono tam bowiem, że trwają prace nad przygotowaniem not prawnych, które uregulują status konopi indyjskich. Cały proces legislacyjny ma potrwać 9 miesięcy, a po jego zakończeniu Izrael dołączy to listy krajów gdzie marihuana jest legalna.

Znamy wyniki najnowszego sondażu wykonanego przez CBOS na zlecenie Wolnych Konopi. Po raz kolejny okazuje się, że anachroniczni politycy zupełnie nie nadążają za potrzebami społeczeństwa. A społeczeństwo mówi jasno – dosyć karania więzieniem za używanie marihuany na własny użytek!

Marihuana przyjęła się w stanie Illinois wyjątkowo dobrze i nadal cieszy się dużym zainteresowaniem – większym niż kiedykolwiek wcześniej. W październiku łączne dochody ze sprzedaży marihuany medycznej i leczniczej wyniosły 108 milionów dolarów.

Eksperci z całego świata pilnie wypatrują wzrostów przychodów, które wypełnią finansową wyrwę, jakiej jeszcze świat nie wiedział po pandemii koronawirusa. Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo już ma pomysł, który mógłby się sprawdzić nawet w kraju nad Wisłą.

Oregon stał się pierwszym w USA stanem, który zdekryminalizował twarde narkotyki, takie jak heroina, kokaina czy metamfetamina.

W ostatnim czasie władze Zimbabwe wydały licencję na pierwszą państwową uprawę konopi. Licencja wejdzie w życie zaraz po uiszczeniu opłaty przez firmę. Jak oficjalnie wspomniano cena to 46.000$.

Wyborcy w stołecznym Dystrykcie Kolumbii zdecydowali we wtorek w referendum o dekryminalizacji posaidania grzybów i roślin halucyogennych, zaś w Oregonie - wszystkich narkotyków. W co najmniej dwóch stanach zalegalizowana zostanie marihuana.

Brytyjska organizacja Transform zaapelowała do rządów na całym świecie, by zakończyły bezskuteczną wojnę z nielegalną produkcją i handlem narkotykami i by w zamian za to znacjonalizowały obrót środkami odurzającymi. Tylko bowiem w ten sposób można realnie pomóc ludziom i minimalizować ryzyko, że zrobią sobie krzywdę.

Ze wstępnych wyników referendum wynika, że Nowa Zelandia zdecydowanie opowiedziała się za zalegalizowaniem eutanazji - poinformowała w piątek komisja wyborcza. Kraj jest też bliski odrzucenia zmian w prawie, które umożliwiłyby rekreacyjne używanie marihuany. Według wstępnych danych przeciw jest 53,1 procent wyborców, ale do policzenia pozostało prawie pół miliona głosów.

Inwestowanie w akcje marihuany staje się coraz bardziej popularne, ale może wiązać się ze znacznym ryzykiem. Oto, co należy wziąć pod uwagę.

Akcje marihuany są ostatnio bardzo burzliwe. Ponieważ państwa szybko legalizują zarówno marihuanę rekreacyjną, jak i medyczną, rynek dobrze sobie radzi, a inwestorzy czerpią z tego korzyści.

Ale ta ryzykowna inwestycja może nie być najlepszym wyborem dla każdego portfela akcji. Zanim wskoczysz na "bandwagon", spójrz na plusy i minusy.

Nie każdy kraj zezwala na legalne używanie konopi medycznych przez pacjentów. Jednym z nich jest Ukraina, która wciąż nie jest na końcu drogi ku legalizacji. W dniu wczorajszym obywatele Ukrainy mieli szanse wypowiedzieć się w tym temacie.

Organizacja Transform namawia do tego brytyjski rząd. Ich zdaniem penalizacja substancji odurzających nie prowadzi do tego, że ludzie przestają je zażywać.

Playboy uruchomił kampanię promującą legalizację i reformę prawa dotyczącego konopi indyjskich. Wraz z kampanią dyrektor generalny Playboya, Ben Kohn, opublikował komentarz wzywający Kongres USA do podjęcia właściwych działań i uchwalenia historycznej ustawy MORE, aby zalegalizować konopie indyjskie na poziomie federalnym, wykasować rejestry karne osób z wcześniejszymi wyrokami za posiadanie marihuany i zainwestować pieniądze w społeczności. które zostały poszkodowane przez wojnę z narkotykami.
Nowozelandczycy przygotowują się do sobotniego głosowania w sprawie ogólnokrajowej legalizacji konopi.
Zajawki z NeuroGroove
  • Kofeina
  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

Nastawienie pozytywne, byłam bardzo ciekawa jak na mnie zadziała pseudoefedryna. Wszystko brałam sama w swoim pokoju.

Wszystko zaczęło się od tego, że byłam chora i miałam zapalenie zatok. Pełno lekarstw w domu, już sama się gubiłam co kiedy mam brać a czego nie brać. Wcześniej miałam doczynienia z Thiocodinem, więc to był jedyny lek, którego znałam skład. Z tego powodu, że interesuję się takimi rzeczami, z nudów zaczęłam czytać składy wszystkich leków. Do ręki mi wpadł Cirrus. Psudoefedrynę w lekach kojarzyłam tak naprawdę tylko z Sudafedu, którego nawet nie brałam, ale znałam mniej więcej działanie. 

  • Marihuana

Doświadczenie: paliłem mj parę razy wcześniej, jednak bez efektów. Poza tym - nic (alkoholu itp. nie liczę)

S&S: grupka znajomych (razem 5 osób) pozytywnie nastawiona na samą myśl o upaleniu się.

Jak już wcześniej pisałem, paliłem już wcześniej marihuanę. Ani razu nie odnotowałem żadnych efektów. Mimo tego, gdy tylko padła propozycja, żeby złożyć się w kilka osób i porządnie się upalić - zgodziłem się.

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Domówka, chęć wyluzowania, miła atmosfera

Zacznijmy od tego że jest to mój pierwszy TR. Czytałem sporo tekstów na forum, podczas fazowania po ziółku bardzo lubię poczytać sobie i ogarnąć opisane fazy.

W towarzystwie jestem uważany za "rzadziaka" jest to nasze określenie na osobę, która ma słabą głowę do fazowania. Moim zdaniem znajomki nie potrafią zrozumieć co ja robię i czasami pośmieją się ze mnie. Myślę że starsze towarzystwo wie o co mi chodzi. Jestem osobą, która od zawsze chciała spróbować wziąć coś więcej ale z głową, jakkolwiek by to nie brzmiało.

randomness