podkarpackie

Policjanci z komend w Rzeszowie oraz Lublinie wraz z antyterrorystami z Gorzowa Wlkp. zlikwidowali trzy nielegalne profesjonalne uprawy konopi. Na plantacjach pracowali niewolniczo Wietnamczycy.

Dziś po północy rzeszowscy policjanci zostali zawiadomieni o kierującym oplem, który jeździł po rondzie Dmowskiego i nie mógł go opuścić. Wstępne badanie wykazało, że był pod wpływem środków odurzających.

Rośliny rosły w polu kukurydzy w pobliżu Przeworska. Funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn, mieszkańców powiatu przeworskiego, którzy zajmowali się nielegalną uprawą.

14 osób podejrzanych o udział w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych zatrzymali policjanci CBŚP z Rzeszowa. Z ustaleń śledczych wynika, że narkotyki na Podkarpacie trafiały z Krakowa. W sprawę może być zamieszany uczeń jednej ze szkół średnich.

29 osób zajmujących się handlem truciznami zatrzymali policjanci CBŚP na Dolnym Śląsku i Podkarpaciu przy wsparciu KWP we Wrocławiu i Rzeszowie oraz KAS. Podczas zatrzymań zabezpieczono różnego rodzaju substancje, które mogły służyć do produkcji niedozwolonych środków.

Uprawę konopi, prowadzoną w przydomowej szklarni, ujawnili i zlikwidowali rzeszowscy policjanci. Znaleźli również marihuanę, młynek do jej rozdrabnia, elektroniczną wagę oraz niewielkie ilości LSD. Funkcjonariusze zatrzymali również podejrzanego, który już usłyszał zarzuty.

Za podwiezienie do Jarosławia zaproponowali kierowcy marihuanę. Okazało się, że mężczyźni zatrzymali nieumundurowany patrol, który przyjechał tam na interwencję.

67 zatrzymanych, 5 tysięcy zabezpieczonych opakowań dopalaczy i "znaczne ilości" narkotyków - policjanci przeprowadzili akcję wymierzoną w handel dopalaczami. W działania zaangażowanych było ponad 1200 funkcjonariuszy i 340 pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Dzielnicowy z Jasła odwiedził jedną z posesji, bo miał przeprowadzić wywiad środowiskowy. Wrócił tam po chwili, by upewnić się, że prawidłowo wpisał dane. Wtedy zastał trzech mężczyzn, którzy porcjowali narkotyki.

Funkcjonariusze zatrzymali trzech obywateli Wietnamu, którzy są podejrzani o udział w tym procederze. Mężczyźni usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Decyzją sądu zostali aresztowani na trzy miesiące.

500 działek (?) marihuany z Zabrza/6,5 tys. działek (?) amfy z Rybnika/560 zarzutów dla dilerów z Andrychowa/300 g marihuany z Mielca

Uprawa ukryta była w domu wynajmowanym na terenie Niska. Gdy policjanci przeszukiwali dom, znaleźli wewnątrz dwóch mężczyzn, którzy siedzieli przy stole i porcjowali biały proszek.

Grupa, która działała na terenie państw Unii Europejskiej oraz na Ukrainie, miała się trudnić przede wszystkim wywozem na Ukrainę znacznych ilości substancji psychotropowych w postaci haszyszu.

Policjanci z KWP w Rzeszowie udaremnili przemyt 1,5 kilograma haszyszu. Narkotyki na teren Podkarpacia wwiozło dwoje obywateli Niemiec. 76-letni mężczyzna i towarzysząca mu 37-latka usłyszeli zarzuty.

Ponad 2,5 mln zabezpieczonych papierosów, 16 osób zatrzymanych, w tym 10 Ukraińców – to bilans akcji CBŚP na Podkarpaciu. Funkcjonariuszom udało się rozbić jednocześnie dwie grupy przestępców, ponieważ jedna z nich postanowiła… okraść drugą.

35-latek odpowie za fałszowanie i wprowadzanie do obiegu banknotów. Jego działalność wyszła na jaw, kiedy jego pracodawca zaczął podejrzewać, że mężczyzna bierze dopalaczy i powiadomił o tym fakcie policję.

Policjanci przedstawili 19-letniemu mieszkańcowi gminy Skołyszyn zarzut posiadania "dopalaczy" [?] oraz udostępnienia tego środka innej osobie, narażając ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Handel dopalaczami zarzuciła rzeszowska prokuratura okręgowa trojgu młodym mieszkańcom Podkarpacia. Wszyscy zostali decyzją sądu aresztowani. Grozi im do 12 lat więzienia.

Udało się zlikwidować sklep z dopalaczami przy Lenartowicza, szybko jednak pojawił się kolejny - przy Kolejowej. Prezydentowi Rzeszowa puszczają nerwy.

Tylko Służba Celna z Podkarpacia w pierwszym półroczu przejęła blisko 20 mln sztuk papierosów, tonę tytoniu czy 2,6 tys. litrów alkoholu. Do tego trzeba doliczyć kontrabandę wykrytą przez straż graniczną czy już wewnątrz kraju także przez policję.

Okazało, że obydwaj bracia palili razem marihuanę. Ponadto u jednego z nich policjanci ujawnili towar

Przeworscy policjanci zatrzymali 26-letniego mieszkańca Przeworska podejrzanego o posiadanie znacznej ilości środków odurzających. Funkcjonariusze zagarnęli 6,5 kilograma marihuany.

Zatrzymanych zostało pięciu mężczyzn i jedna kobieta - między innymi z Niska, Jeżowego i Stalowej Woli, zabezpieczono duże ilości substancji psychoaktywnych, w tym ponad 11 kilogramów dopalaczy.

47-letni obywatel Ukrainy wpadł, kiedy podjechał na „czerwony pas” na polsko-ukraińskim przejściu w Medyce.

Zachowujemy oryginalny tytuł ze względu na szczególny sposób, w jaki koresponduje z faktami.

Zajawki z NeuroGroove

x

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)

  • Inne



Substancja: Wild dagga ( lion's tail )



Dagge paliłem wiele razy, ale w sumie tylko 2 razy udało mi się upalić tak, aby poczuć coś konkretniejszego. Oba te razy były po uwczesnym przypaleniu maryhuany. Paliłem zawsze same wysuszone kwiatki z lufki ( kręcenie batów z tego nie zdaje egzaminu ).


  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Mam 22 lata. Nie eksperymentowałam nigdy z narkotykami, dosłownie kilka razy zdarzyło mi się zapalić marihuanę i nigdy nie poczułam niewiadomo jak pozytywnych lub negatywnych doznań. Dlatego ten piątkowy wieczór postanowiłam spędzić w domu z moim chłopakiem przy kieliszku wina ze „śmiesznym” papierosem. Bo dlaczego nie? Dodam, że z moim chłopakiem mamy wrażenie jakbyśmy znali się od zawsze, a tak naprawdę nie minęły jeszcze dwa miesiące odkąd się pierwszy raz spotkaliśmy. Mimo tej relacji nie padły jeszcze między nami wyznania typu „kocham Cię”.

  • LSD-25
  • Retrospekcja

Będzie to próba powrotu do wydarzeń, z których część już została przezemnie zapomniana. z tego powodu, to co pamiętam zapisze jako fakty *fakt nr 1 Był to przełom lata/jesieni podwzględem pogody mniej więcej wrzesień/październik? fakt nr 2 Kartoniki były z pewnego źródła z tym czym trzeba(dalajlamy) fakt nr 3 Mój nastrój był wtedy dobry, podobnie jak mojej dziewczyny z tą różnicą, że ona czuła lekki respekt/obawy przed tripem. faktr nr 4 Wmiare jeszcze na "świeżo" nowe otoczenie tj: mieszkanie oraz miasto- przeprowadzka do mieszkania na studia

Po nabyciu kartonów, stoczyłem dyskusje z dziewczyną, kiedy odbędzie się degustacja :) . Postanowiliśmy, że akcja odbędzie sie na pół spontanie czyli w któryś z weekendów kiedy oboje stwierdzimy, że "dziś jest ten dzień".Zanim nastał, z gospodarczą wizytą odwiedzili nas rodziciele Anki. Najedliśmy się trochę strachu, kiedy wkładali jajka do lodówki z foliowym zawiniątkiem, prawie wogóle nie showanym. Ostatecznie sytuacja została zażegnana, a jakiś czas potem nadszedł wreszcie czas na konsumpcję. Ostatnie zerknięcie na zegarek i startujemy! papierki zarzucone jakoś 11:30.