Trzynastolatkowie chcieli wyprodukować narkotyki. Zajmie się nimi sąd rodzinny

Policjanci z oddziału prewencji znaleźli przy trzech nastoletnich mieszkańcach Stalowej Woli, środki i przedmioty mogące służyć do odurzania. Chłopcy chcieli sprawdzić ich działanie. Funkcjonariusze przewieźli 13-latków do komendy, skąd odebrali ich rodzice. Materiały w ich sprawie zostaną przesłane do sądu rodzinnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

4miasta.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

198

Policjanci z oddziału prewencji znaleźli przy trzech nastoletnich mieszkańcach Stalowej Woli, środki i przedmioty mogące służyć do odurzania. Chłopcy chcieli sprawdzić ich działanie. Funkcjonariusze przewieźli 13-latków do komendy, skąd odebrali ich rodzice. Materiały w ich sprawie zostaną przesłane do sądu rodzinnego.

Wczoraj na terenie powiatu stalowowolskiego policjanci prowadzili działania, których celem było przede wszystkim przeciwdziałanie demoralizacji oraz popełnianiu czynów karalnych przez osoby nieletnie. Policjanci ze Stalowej Woli wspólnie z funkcjonariuszami Plutonu Wsparcia Taktycznego Oddziału Prewencji Policji w Rzeszowie, sprawdzali skwery, parki oraz te miejsca, gdzie najczęściej gromadzi się młodzież.

W rejonie garaży, na ul. Okulickiego, policjanci z oddziału prewencji zastali trzech nastolatków, którzy na ich widok zaczęli się nerwowo zachowywać i chować do plecaka przedmioty, które mieli przy sobie. Podczas sprawdzania zawartości plecaka funkcjonariusze znaleźli środki farmaceutyczne i chemiczne, pojemnik z gazem i palnikiem do podgrzewania oraz papierosy i nóż. Przyznali, że chcieli połączyć posiadane substancje i sprawdzić efekt ich działania.

Trzech 13-letnich mieszkańców Stalowej Woli zostało przewiezionych do komendy. Po wykonanych czynnościach z ich udziałem, zostali przekazani pod opiekę rodziców.

Sprawą nastolatków zajmie się teraz sąd rodzinny w Stalowej Woli.

Apelujemy przede wszystkim do rodziców, aby zwracali uwagę co robią ich dzieci, gdzie i w jakim towarzystwie przebywają. Pora roku i pogoda sprzyjają temu, aby czas wolny spędzać na zewnątrz, poza kontrolą dorosłych. Wtedy mogą pojawić się różne pomysły i eksperymentowanie różnego rodzaju z używkami i środkami odurzającymi.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Podekscytowanie, malutki domek na odludziu

Witam.

Coś o mnie na początek.

Lat 18(16 podczas tripa) przy wadze 50 kg.

Cała akcja działa się 20 kwietnia 2018 roku podczas jakże pięknego swięta MJ.

W związku z tym razem z 5 kolegami postanowiliśmy zaszaleć i przywalić wiadro i dzięki temu, że to było moje jedno z pierwszych doświadczeń z trawka zafundowałem sobię największą do tej pory bombę. Było do dość dawno więc nie pamiętam dokładnie godzin z resztą i tak nie byłem nawet w stanie wyjąć telefonu i sprawdzić czas.

Nie pamiętam dokładnie ile było tematu, ale chyba coś koło 3g. 

  • Dekstrometorfan

poranek we własnym domu pewnej wietrznej soboty, pozytywne nastawienie.

Zanim przejdę do właściwego TR, chciałbym napisać czemu w ogóle go piszę. Po pierwsze na pewno nie po to, byś dowiedział się, drogi czytelniku, jak działa dxm. Takich raportów jest na tej stronie od ch*ja i jeszcze trochę, spójrzmy prawdzie w oczy - czytając ten konkretny, nie dowiesz się prawdopodobnie niczego nowego. Mimo to, ostatnimi czasy dane mi było zaobserwować pewien spór: niektórzy twierdzą, iż grejpfrut zupełnie im nie pomógł, inni zachwalą jego działanie. Po pierwszej próbie z tym cytrusem zdecydowanie mogę zaliczyć się do tych drugich.

  • Marihuana

Smażonko za granicą

Zielsko jaram od ładnych kliku lat a mam ich 19.I wydaje mi sie że jestem doświadczony w te klocki.Mam wiele ciekawych historii ale ta wydaje mi sie najbardziej "egzotyczna".Haszyszu ogólnie za często nie jaram bo strasznie ryje mi banie,przez tydzień po tym jestem strasznie apatyczny.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Nastawienie: podekscytowanie, długo czekałem by skosztować metocynę. Liczyłem na spotkanie z drugą stroną życia, przybliżenie do Matki Natury, przeżycie enteogeniczne i mistyczne. Byłem sam, miałem nadzieję na uzyskanie mistycznych i osobistych doświadczeń, a do tego towarzystwo nie sprzyja. Miejsce: najpierw dom, spacer do sklepu i parku, potem znowu dom.

W dniu wczorajszym doszła długo oczekiwana paczka. A w niej 100 mg 4-HO-MET. Dawkowanie wg Shulgina to 10-20 mg doustnie. Nie czekając długo zażyłem ~10 mg doustnie i zaczekałem na efekty. Była godzina 13.07. Po regulaminowych 30 minutach poczułem się jakbym wziął antydepresant: citaproam, albo tianeptynę. Jednak uznałem że to było za słabo. Po godzinie wziąłem drugą taką samą porcję. Od tej pory zaczyna się właściwy opis podróży.

randomness