Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Podkarpacka

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

5

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

Podkarpaccy policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości analizują i weryfikują każdy, nawet najmniejszy trop w prowadzonych sprawach. Dzięki skrupulatnej pracy, żmudnej analizie materiału dowodowego oraz konsekwencji w działaniu, funkcjonariusze docierają do kolejnych wątków, które często prowadzą do nowych ustaleń i przełomów w śledztwach. Wielokrotnie, takie działania pozwalają na identyfikowanie kolejnych osób ze środowiska przestępczego oraz skuteczne eliminowanie z obrotu nielegalnych substancji, co realnie wpływa na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców.

Jedną z takich spraw jest ta, z początku 2024 roku. Funkcjonariusze z komendy miejskiej z Rzeszowa gromadzili materiał dowodowy, który w efekcie potwierdził, że na terenie powiatu jarosławskiego i łańcuckiego dochodziło do nielegalnego procederu związanego z przestępczością narkotykową. Substancje zabronione trafiały na teren naszego województwa z Hiszpanii.

Wówczas do tej sprawy został zatrzymany 44-latek z powiatu jarosławskiego. Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 14 kg marihuany i około pół kg haszyszu.

W listopadzie 2024 roku, policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, przejęli do dalszego prowadzenia postępowanie dotyczące kwalifikowanego typu przemytu znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych popełnionego w ramach zorganizowanej grupy. Nadzór nad śledztwem przejęła Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie.

Funkcjonariusze z wydziału dochodzeniowo-śledczego nawiązali także współpracę z hiszpańskimi organami ścigania.

W kwietniu 2025 roku policjanci ustalili i zatrzymali kolejne osoby biorące udział w tym nielegalnym procederze. Podczas prowadzonych czynności policjanci zabezpieczyli także 20 kg substancji zabronionych. Kolejnych 18 kg marihuany zabezpieczyli w październiku 2025 roku. Wówczas zabezpieczono także ponad 450 tysięcy złotych w różnej walucie.

44-leni mieszkaniec powiatu jarosławskiego i 27-latek z powiatu łańcuckiego usłyszeli zarzuty dotyczące kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Działanie tej grupy polegało m.in. na wewnątrzwspólnotowym nabyciu znacznych ilości środków odurzających i psychotropowych, pozyskanych z Hiszpanii, a następnie wprowadzaniu ich do obrotu i uczestniczeniu w ich obrocie na terytorium Polski, w celu osiągniecia korzyści majątkowej.

Kolejnych 7 osób, w tym 4 kobiety i 3 mężczyzn, którym prokurator zarzuca udział w tym procederze również usłyszało zarzuty. Osoby te podejrzane są także o pranie brudnych pieniędzy i utrudnianie prowadzonego postępowania.

Intensywna praca operacyjna, dochodzeniowo-śledcza oraz szczegółowa analiza zebranych informacji dała podstawę, aby przypuszczać, że w jednym z domów na terenie powiatu łańcuckiego, w pomieszczeniach należących do jednego z podejrzanych, mogą być ukryte narkotyki.

W połowie lutego bieżącego roku, funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie, realizując postanowienie Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, w ramach kontynuacji czynności procesowych wykonywanych do prowadzonego postępowania, wspólnie z policjantami z Wydziału dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, technikiem kryminalistyki z Komendy Powiatowej Policji w Łańcucie, a także funkcjonariuszami Służby Celno-Skarbowej z Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu i funkcjonariuszami CBŚP, podczas przeszukania pomieszczeń należących do 27-letniego mieszkańca powiatu łańcuckiego, zabezpieczyli ponad 60 kg narkotyków. Była to marihuana oraz kokaina i haszysz. Ich czarnorynkowa wartość to 3 205 898 złotych.

Funkcjonariusze zabezpieczyli mienie o łącznej wartości ponad 500 tysięcy złotych.

Podczas prowadzonych czynności wykorzystano specjalistyczny sprzęt. Policjanci CBŚP prowadzili działania przy użyciu georadaru, z kolei funkcjonariusze KAS wykorzystali urządzenia rentgenowskie oraz psa służbowego, co pozwoliło na ujawnienie licznych skrytek. Narkotyki ukryte były w różnych miejscach, m.in. w beczkach zakopanych w ziemi i podwójnej podłodze na strychu.

Podczas wykonywanych czynności nadzorowanych przez Prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, funkcjonariusze zabezpieczyli także przedmioty przypominające broń palną, broń automatyczną oraz 500 szt. amunicji, a także ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Klonazepam
  • Miks

Miks został wykonany w trakcie niekontrolowanego ciągu na benzodiazepinach, więc nastawienia na konkretne doświadczenie nie było, a wszystko brane było w mieście i samochodzie.

Był to kolejny dzień na ciągu na benzodiazepinach.

Wszystkie przeżycia związane z ciągiem opiszę w kolejnym tripraporcie. W skrócie nie pamiętam praktycznie niczego, co najwyżej jakieś przebłyski i chwilowe ujęcia z tego jakże pięknego "jednego razu z benzo". Większość wiem z opowieści oraz zdjęć. To zaczynamy.

 

T - ok. 17:00

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info

 

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Mieszanka ekscytacji i stresu, falami pojawiająca się niecierpliwość i chęć do eksperymentu, oraz strach o różnym natężeniu. Obsesyjne myśli o konieczności "oczyszczenia się" i "zrzucenia ciężaru" moich ostatnich osobistych problemów zanim zacznę eksperyment. Trochę jak oczekiwanie na jakiś wyrok. Praktycznie sama przez większość czasu, w moim pokoju, posprzątanym celowo z myślą o moich ewentualnych niekontrolowanych reakcjach.

Trudno nazwać to jednoznacznie eksperymentem planowanym. O legalnych psychodelikach dowiedziałam się właściwie kilka dni wcześniej. Do tej pory odmienne stany świadomości usiłowałam, ze skutkami różnymi, raczej marnymi, uzyskiwać przez próby treningu umysłu. A jak wiadomo, depresja, rozdrażnienie i długotrwałe złe samopoczucie podobnym próbom nie sprzyjają... Postanowiłam więc sobie przy okazji Nowego Roku, okrzykniętego ogólnie czasem zmian, poszukać krótkotrwałego sposobu jednocześnie na uwolnienie się od zatruwających myśli jak i wspomagany wzrost skuteczności.

  • Alprazolam
  • Klonazepam
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

To było wczoraj, poniedziałek, ja wolne, wszyscy czymś zajęci. Siedzę spokojnie na kanapie, z herbatką, okna zasłonięte jak lubię. Ogólnie Miłe, ciepłe, bezpieczne, znajome miejsce.

Info na wstęp:

Kobieta, 22 lata (no już tuż tuż), z jakimś tam doświadczeniem, o którym info po lewej stronie o ile się nie mylę :D (Bo to mój pierwszy raz tu)

0,5 mg xanaxu (alprazolam)lufka dobrej mjDawka alpry nie duża, ale przez poprzedni była jedzona, z klonem też i kodeina się zdarzyła, więc efekt mógł się jakoś utrzymywać