Trzech Wietnamczyków miało na Śląsku plantację marihuany i fabrykę metamfetaminy

Prokuratura Krajowa oskarżyła o uprawę marihuany i produkcję metamfetaminy trzech obywateli Wietnamu. Swoją plantację mieli oni pod Częstochową. Azjatom pomagała para Polaków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

onet.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

81

Prokuratura Krajowa oskarżyła o uprawę marihuany i produkcję metamfetaminy trzech obywateli Wietnamu. Swoją plantację mieli oni pod Częstochową. Azjatom pomagała para Polaków.

Podkarpacki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Rzeszowie skierował do Sądu Okręgowego w Częstochowie akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom, którym zarzuca się uprawę konopi innych niż włókniste i wytwarzanie znacznych ilości marihuany oraz produkcję metafetaminy.

- Plantacje mieściły się w miejscowości Żelisławice w województwie śląskim, natomiast metamfetamina była produkowana w miejscowości Siewierz również na Śląsku. Oskarżeni to trzej obywatele Wietnamu i polskie małżeństwo, które pomagało cudzoziemcom prowadzić przestępczy proceder związany z wytwarzaniem metamfetaminy - podał dział prasowy PK. O działanie w ramach zorganizowanej grupy przestępczej oskarżeni są tylko Wietnamczycy.

Nielegalne uprawy marihuany zlikwidowano w styczniu 2018 r. w Żelisławicach na Śląsku gdzie ujawniono prawie 1,4 tys. krzewów konopi i ponad 37 kg marihuany, w maju tego samego roku w Bienicach w woj. zachodniopomorskim, gdzie rosło ponad 2,7 tys. krzewów, w miejscowości Gołdap w warmińsko-mazurskiem zabezpieczono 1,1 tys. krzaków konopi, a w styczniu 2019 roku w miejscowości Dąbroszyn w Lubuskiem rosło 313 krzewów. "Ponadto w styczniu 2018 r. ujawniono opuszczone laboratorium w miejscowości Siewierz, które służyło do produkcji metamfetaminy - podała prokuratura.

- Wobec osób wchodzących w skład zorganizowanej grupy przestępczej prowadzącej plantacje marihuany w miejscowości Bienice, Gołdap, Żelisławice, Dąbroszyn zapadły już wyroki skazujące. Prawomocnym Wyrokiem Sądu Okręgowego w Częstochowie osądzono 4 osoby natomiast prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Szczecinie osądzono 6 osób. Ponadto w Sądzie Okręgowym w Gorzowie Wielkopolskim zapadły już wyroki skazujące wobec 14 osób - podała PK.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Substancja: Salvia Divinorum

Doświadczenia: małe:) SD trzeci raz

Set&setting: Pokój i łóżko, godz. 0:30, ojciec śpi w drugim pokoju:P



  • N2O (gaz rozweselający)
  • Retrospekcja

Nastawiony pozytywnie.

 

Myślę że z kilku moich poniższych opisów łatwo wyłapać charakterystyczne efekty działania podtlenku azotu. Żeby wyciągnąć fun z tej substancji najlepiej zamiast crackera używać syfonu i naboi do bitej śmietany, przy crackerze trzeba bardzo uważać bo można sobie pomrozić ręce od bardzo niskiej temperatury podczas wypuszczania gazu a czas ładowania balona jest długi oraz proporcjonalny do stanu w jakim się jest. Syfon za to nie robi żadnych problemów przy używaniu i można ładować nim nabój za nabojem w bardzo szybki sposób.

 

  • Benzydamina


nazwa substancji : Tantum Rosa (bez recepty)



poziom doświadczenia użytkownika : nieco grzybow, marji i alkoholu

nadal szukam uzywki ktora dawala by mi to czego konretnie oczekuje :>



dawka, metoda zażycia : 1 saszetka rozpuszczona w szklance wody

popita 2 szklankami koli dla zabicia ohydnego smaku - radze wypic to jednym gora dwoma lykami



stan umysłu : norma


  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

set: stres, że działanie potrwa dłużej niż bym chciała, strach przed powrotem do domu "po", zaciekawienie, lekkie/średnie upojenie alkoholowe, jednoczesne zirytowanie i podekscytowanie settings: park w pobliżu domu, znajomy którego bardzo lubię, bardzo ciepła, letnia noc

Moja pierwsza tryptamina miała być zarzucana tydzień przed opisywaną podróżą, aczkolwiek wiele niefortunnych zdarzeń wpłynęło na to, iż trip przesunął się oraz zmienił zupełnie koncepcję - z większego grona i opuszczonego domku rano na park w czasie gorącej, sierpniowej nocy, w towarzystwie tylko jednego znajomego, którego bardzo lubię (na potrzeby raportu - C). Usłyszawszy, że tryptaminy są o wiele przyjemniejsze od "kwasu", ucieszyłam się, bo podróż po nbomach mogę uznać bardziej za zmaganie z własnym "ja" niż trip, z którego można wyciągnać jakieś wnioski.