REKLAMA




dopalacze

Od kilku dni w Białymstoku działa kolejny sklep z dopalaczami - odurzającymi substancjami groźnymi dla zdrowia. Ani policjanci, ani strażnicy miejscy nie mieli o tym pojęcia.

20-letnia dziewczyna popełniła samobójstwo w lubelskim szpitalu. Wcześniej zażyła dopalacze i piła alkohol.

Era legalnych narkotyków?

Legalne specyfiki sprzedawane w internecie, stanowiące alternatywę dla kokainy, ecstasy i amfetaminy, to najnowsza generacja środków pobudzających, która może zmienić oblicze rynku narkotykowego w Wielkiej Brytanii.
Senat poparł nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która wprowadziła zakaz handlu tzw. dopalaczami. "Za" opowiedziało się 95 senatorów, nikt nie był przeciw.

Choć walka z tzw. dopalaczami trwa na wielu frontach, zwycięstwa nie widać. Przez pół roku, mimo nalotów, nie udało się zlikwidować żadnego z ponad 60 sklepów. Teraz przeciwnicy dopalaczy czekają na ostateczny oręż - nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Ale i tutaj pachnie porażką.

Jak pisze "Gazeta Wyborcza", niedawno częstochowski urząd miasta zorganizował konferencję pt. "Szkodliwość, niebezpieczne oddziaływanie na psychikę i inne zagrożenia wynikające z nieograniczonej możliwości kupna tzw. dopalaczy - środków odurzających oraz innych substytutów narkotyków".

Wódka groźniejsza niż egzotyczne ziółka

W Warszawie po otwarciu funshopów sprzedających środki wytypowane teraz do delegalizacji znacznie spadły obroty dilerów amfetaminy.

UKIE staje w obronie swobodnego przepływu substancji uznanych przez posłów za zabronione.
Pomimo, że projekt ustawy rozszerzającej listę kontrolowanych substancji był niezgodny z prawem unijnym, poparły go wszystkie partie, oprócz nielicznych posłów.
Sprawą ewentualnej szkodliwości środków ziołowych i chemicznych, potocznie określanych jako "dopalacze", zajęła się prokuratura w Lublinie. Śledczy dostrzegli problem, gdy na miejscowy posterunek zgłosiła się dziewczyna z, jak twierdzi, wywołanymi przez nie dolegliwościami.

Czy narkotyki powinny być w Polsce legalne, podobnie jak alkohol? A może powinna obowiązywać prohibicja na obie substancje? W ostatnim czasie przetoczyła się przez Polskę kolejna dyskusja dotycząca legalności narkotyków.

Skargę na działanie policji przeszukującej magazyny podczas kontroli hurtowni w Poznaniu złożą prawnicy spółki, zajmującej się sprzedażą tzw. dopalaczy - zapowiedział w Poznaniu rzecznik firmy Piotr Domański.

Ostatnie kontrole Urzędu Kontroli Skarbowej i policji, jakie przeprowadzono w sklepach i hurtowni z dopalaczami, mają swoją kontynuację. Sieć domagać się będzie odszkodowania. - Za szkody wyrządzone przez niezgodne z prawem działania funkcjonariuszy władzy publicznej – informuje Piotr Domański, rzecznik prasowy sieci Dopalacze.com.

Sanepid wydał decyzję o zamknięciu w Lublinie sklepu z tzw. dopalaczami. Według sanepidu sprzedawane są tam artykuły spożywcze, na co sklep nie ma stosownych pozwoleń.

W liście do wojewody zachodniopomorskiego przewodniczący komisji bezpieczeństwa publicznego Tomasz Hinc zażądał natychmiastowej kontroli sklepów z używkami. Tego, jak niebezpieczne mogą być dopalacze, dowiedli farmaceuci z Frankfurtu. Udowodnili oni, że środek o nazwie "Spice Gold" działa cztery razy silniej niż haszysz.

Sklep w centrum Warszawy, w którym można kupić substancje w działaniu przypominające narkotyki, znów działa. - To dopiero początek kontroli - zapewnia Urząd Kontroli Skarbowej

Służby skarbowe i celnicy wkroczyli w środę do wszystkich sklepów, które oferują tzw. dopalacze, czyli legalne zamienniki narkotyków

Janusz Kubicki zdradza, jak zamierza walczyć z dopalaczami, które pojawiły się w Zielonej Górze. Przed wejściem do sklepu postawi... strażnika miejskiego.
.

Możemy za kilkanaście lat mieć pokolenie ludzi chorych, uzależnionych od narkotyków - powiedział w TVN "Teraz MY" poseł PO Sławomir Nitras. Poseł PO i Michał Piróg rozmawiali o ewentualnym zakazie sprzedaży tzw. "dopalaczy".

Dopalacze są groźne?

Sięgają po „dopalacze”, żeby efektywniej pracować lub żeby nie zasnąć na dyskotece. Może je kupić każdy w tzw. funshopach. Niektórzy posłowie chcą ograniczyć ich sprzedaż.

Krakowski funshop, sprzedający tzw. dopalacze, działa od września. Używki te mają dodawać energii i poprawiać nastrój. Reklamowane są jako dodatek do zabawy, ale specjaliści od uzależnień nie mają wątpliwości, że działają jak narkotyki i są niebezpieczne. Większość dopalaczy zawiera benzynopiperazynę (BZP), substancję działającą podobnie jak amfetamina. - Miasto powinno przygotować kampanię edukacyjną skierowaną do rodziców i nauczycieli - proponuje Jakub Bator (PiS).

Miasto zawiadomi prokuraturę w sprawie reklam kieleckich sklepów z dopalaczami. Chodzi o umieszczony na nich liść marihuany. Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii zabrania bowiem reklamy i promocji substancji psychotropowych i środków odurzających. Grozi za to nawet rok więzienia.

Dopalacze

To zdecydowanie gorący temat. Po tym, jak w ostatnim czasie w kilku polskich miastach otwarto sklepy reklamujące się jako "legalna alternatywa dla narkotyków" na forach internetowych rozgorzała zażarta dyskusja.

Rząd przyjął projekt zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, zakładający rozszerzenie listy substancji psychotropowych. Trafić mają na nią tak zwane "dopalacze" - m.in. benzylopiperazyna, której działanie przypomina działanie amfetaminy i jej pochodnych.
randomness