Zbiórka dilerów na Zielonych Wzgórzach

Dwie siatki narkotykowych dilerów działające na osiedlu Zielone Wzgórza rozbijają właśnie białostoccy policjanci.

louis

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

3931
Dwie siatki narkotykowych dilerów działające na osiedlu Zielone Wzgórza rozbijają właśnie białostoccy policjanci. Zatrzymali już prawie 20 osób. Pozostali ze strachu uciekają do Anglii. Trójkąt ulic: Wrocławska, Zielonogórska i al. Niepodległości, na białostockim osiedlu Zielone Wzgórza. Zwykłe blokowisko. Młodzi mówią na to Wołga. To tam mieszkali zatrzymani handlarze. - Policja obserwowała nas chyba jakiś czas. Z ukrycia robili nam zdjęcia, a przed kilkoma dniami zaczęli zatrzymywać - opowiada diler Adam Kowalski*. Ktoś sypie, reszta ucieka - W ubiegłym tygodniu wydaliśmy postanowienie o przeszukaniu 13 mieszkań. Mogliśmy zatrzymać kilkanaście osób. Dwie z nich trafiły od razu do aresztu - mówi prokurator Bożena Kiszło, szefowa Prokuratury Rejonowej Białystok Południe. Kulis sprawy nie chce zdradzać. Potwierdza jedynie fakt, że likwidowane są właśnie dwie siatki narkotykowych dilerów. W planach są kolejne zatrzymania. Pani prokurator przyznaje, że to dwie największe sprawy narkotykowe, jakimi zajmuje się obecnie w prokuraturze. O ilości narkotyków śledczy mówią tylko: będziemy liczyć w kilogramach. Według naszych informacji używki sprzedawane były w klubach w centrum miasta i w okolicach szkół na osiedlu. - Podobno ktoś z zatrzymanych zaczął sypać i dlatego zatrzymują wszystkich - opowiada dalej Adam. - Wielu moich kolegów ucieka do Anglii. Tam się łatwo zakotwiczyć. O obu śledztwach mówi się "rozwojowe". Oba są właśnie przekazywane do VI wydziału do walki z przestępczością zorganizowaną Prokuratury Okręgowej w Białymstoku. To tam robi się śledztwa dotyczące największych gangów narkotykowych. Przed niespełna miesiącem wysłano stamtąd akt oskarżenia jedenastoosobowej grupy, która przez trochę ponad rok sprzedała 30 kilogramów amfetaminy, 15 tys. sztuk tabletek ekstazy, 1,2 kg kokainy i 1,5 kg marihuany. 50 procent zysku - Kiedyś młodzi ludzie po cichu palili papierosy i pili piwo, teraz palą marihuanę i biorą amfetaminę - tłumaczy popularność używek komisarz Krzysztof Mróz, zastępca szefa białostockiej policji. - Nastolatki nie mają problemu, żeby kupić narkotyki. Są pewne miejsca, lokale, gdzie można je dostać. Staramy się je obserwować. A potem robimy takie zbiórki ludzi, jak te na Zielonych Wzgórzach. Tu współpracowaliśmy razem z CBŚ. Narkotyki to dla handlarzy świetny interes. W hurcie używka kosztuje ok. połowy ceny detalicznej. A ta z uwagi na wielką konkurencję ciągle spada. Przy ciągle rosnącym popycie, zyski liczone się w dziesiątkach tysięcy złotych. Jeden diler w ciągu tygodnia spokojnie zarobi od kilkuset złotych nawet do tysiąca. - Podczas zatrzymań na Zielonych Wzgórzach w nasze ręce wpadł notoryczny włamywacz do mieszkań. Na swoim koncie ma już wyrok za kilkanaście włamań. Okazało się, że teraz zajął się narkotykami - mówi dalej kom. Mróz. Kłopotem policji w takich sprawach jest fakt, że ciężko w nich o świadków. Po prostu nie ma wielu chętnych, którzy najpierw przyznają się, że kupili narkotyki (co jest przestępstwem), a potem jeszcze powiedzą, kto im je sprzedał. W I kwartale tego roku spraw narkotykowych w Białymstoku zanotowano 48 (jedna sprawa może dotyczyć nawet kilkunastu osób). W całym roku ubiegłym takich spraw było 136. * Na prośbę rozmówcy zmieniliśmy jego dane.

Oceń treść:

Average: 5 (4 votes)

Komentarze

mc2 (niezweryfikowany)
sranie w bani ei pierdzenie na kamienie.. bedziemy dalej palic sprzedawać a policja z nami w ciuciubabke moze co jedynie .pozdrowienia
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

nazwa substancji - Bromowodorek dxm (Tussidex 450 Mg + Acodin 450 Mg)


poziom doświadczenia użytkownika - ganja,dxm,amfetamina,extasy,signopan


dawka, metoda zażycia - 5 Tussi + 10 Acodinów co 5 minut


set & setting - pełen luzik,na powietrzu




  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Nie planowane. Ciekawość i chęć doświadczenia halucynacji. Brak specjalnego nastawienia, oczekiwałem tylko i wyłącznie halucynacji.

Poniedziałkowy, jesienny wieczór, godzina 18:00, Sam w mieszkaniu (blok komunalny, parter)

Z nikąd wzięła mnie ochota na zmianę swojej świadomości. Po krótkim namyśle padło na Benzydaminę, bo byłem ciekaw jak to jest z tymi halucynacjami.
Napisałem sobie karteczkę na "jakby co" gdyby aptekarz był podejrzliwy. Wchodzę do apteki pytając się tak jakbym wogóle nie wiedział co kupuję i kupuję 2 saszetki leku "Tamtum Rosa".
Poszło lekko, bez żadnych problemów a w dodatku wyszło mnie to tylko 6 złotych, więc byłem póki co zadowolony.

  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie do nadchodzącego przeżycia. Radość z możliwości spróbowania LSD po raz pierwszy.

- Finally! Wreszcie, udało się!
- Ale co, o czym Ty gadasz?
- No, przeżyłem coś, czego od dawna zawsze chciałem.
- Człowieku, ja Ciebie totalnie nie rozumiem. Może wytłumaczysz?
- Okej. Usiądź. Opowiem Ci bajkę...
- Czy ja Ci wyglądam na dziecko?
- Nie... ale chciałeś, żebym wytłumaczył.
- No dobra, dobra, już. Gadaj. ,,Dawno, dawno temu..."
- Nie. Wcale nie tak dawno. Wczoraj.
- Ghhh... ,,Za górami, za lasami?..."
- Nie. U ziomka na działce.
- Co to, kurwa, za bajka jest?

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Lekka ekscytacja spowodowana pierwszym kontaktem z substancją. Mój pokój, ciemno za oknami.

Miałam zjeść je z przyjaciółką, ale nie było takiej możliwości, a ciekawość by mnie zjadła gdybym nie spróbowała tego dnia, kiedy dostały się w moje ręce.

21:30

randomness