Kielce: Akt oskarżenia o przemyt i handel narkotykami

Kolejne śledztwo dotyczące kieleckiego półświatka zakończyła prokuratura. Tym razem chodzi o przemyt narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

4494
Nieoficjalnym szefem gangu był 31-letni kielczanin Sebastian Ł. ps. "Chińczyk", który odpowiada już przed sądem m.in. za morderstwo. Trzon jego grupy stanowiło sześć osób, pozostałych jedenastu oskarżonych to siatka dealerów.

Działali od sierpnia 2003 roku. Założyciele gangu ustalili wtedy, że ich rezydentem za granicą będzie przebywający czasowo w Belgii i Holandii Ireneusz H., a oni zajmą się przemytem. Udało im się to pięć razy. W skrytce w wynajętym samochodzie przemycili z Holandii pół kilograma kokainy wartej 80 tys. zł. Osoby, które jechały autem, nawet nie wiedziały, że przewożą narkotyki - gangsterzy kazali im tylko zawieźć pieniądze do Holandii i wrócić. Marihuanę przemycali natomiast w walizce przez Berlin, pociągiem relacji Berlin - Warszawa. Byli bardzo ostrożni - walizkę pilnowała w pociągu inna osoba niż ta, która ją tam dostarczyła. To w razie gdyby wpadli - na walizce nie było wtedy odcisków palców "pilota". W sumie w czterech takich transportach dotarło do Kielc 26 kg marihuany wartej 364 tys. zł.

Ale nie wszystko było tak różowo - raz transport marihuany okazał się spleśniały, gangsterzy musieli ją wysuszyć, by móc sprzedać. Towar nie dość więc, że był gorszej jakości, to jeszcze stracił na wadze. Ale że ich oszukano, to oszukiwali i oni - amfetaminę kupioną w kraju rozprowadzali z domieszką glukozy.

Siatkę dealerów budowali głównie w Kielcach. I tu zaczęła się walka z konkurencyjnym gangiem narkotykowym w mieście. Grupa "Chińczyka" chciała bowiem przejąć dealerów od tamtej. Jednego, który nie chciał iść na współpracę, zwabili podstępem pod pozorem chęci kupna narkotyków - pobili go i zabrali towar. Wojna gangów przybrała też ostrzejsze formy - jak wynika z nieoficjalnych informacji, to właśnie dlatego w bramie przed domem rodzinnym "Chińczyka" przy ul. Piekoszowskiej znalazł się w październiku 2003 roku ładunek wybuchowy. Eksplodował potem w mieszkaniu sąsiadów - zginął 21-letni chłopak, a jego 14-letni brat został ciężko poparzony.

Gang narkotykowy działał do grudnia 2003 roku. Miesiąc później "Chińczyk" i jego kompani trafili do aresztu. To właśnie dzięki zeznaniom "Chińczyka" prokuratura wysyła do sądu kolejny akt oskarżenia dotyczący kieleckiego półświatka. Gangster poszedł na współpracę, licząc na łagodniejsze wyroki. Sypie też jego najbliższy kompan Paweł M. ps. "Perła", którego poznał w więzieniu. Ale w ostatnim czasie obaj nie pałają ponoć do siebie sympatią.

Proces narkotykowy będzie się toczył przed Sądem Okręgowym w Kielcach. Głównym członkom gangu grozi kara do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ekocz (niezweryfikowany)

to juz wiem czemu ostatnio byly problemy z dostaniem ziolka
Anonim (niezweryfikowany)

te swinie nie powinny juz zyc na tym swiecie powinni oni wszyscy dostac kare dozywocia za zabojstwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Anonim (niezweryfikowany)

wszystkie szmaty zamieszane w te frajerskie dziallania powinni siedziec do konca zycia na siurkach ponad 30 cm bo ta sa qrwy ....
Zajawki z NeuroGroove
  • Hydroksetamina
  • Hydroksetamina
  • Pierwszy raz

Dom, wolne, lekki wkurw

15:10

Odważam 5 mg, wciągam. Pachnie trochę kiszonymi ogórkami, smak jeszcze niezbyt mi się wyklarował. stawiam na po syntezie. Może dałbym radę wyczyścić acetonem ale nie mam pewności czy to zadziała i nie mam tez najmniejszej ochoty czekać choćby i sekundy dłużej. 

15:16

Wydaje mi się, że czuję pierwsze, delikatne efekty w postaci mrowienia w głowie i lekkiej, neutralnej dysocjacji. Możliwe placebo. 

15:20

  • Marihuana

Bylo to dnia 6.11.1998 w toruniu.... klub Baza impreza techno Inwersja najciezsza odmiana...... niemal wylqcznie minimalne granie tylkona poczqtku house`u troszke dotarlem tam leciutenko zbqkany ... jesli mialo sie li tylko 2 lufki kiepskiej samosiejki inaczej byc nie moglo mialem nadzieje ze moze kogos spotkam kto poratuje mnie ale w sumie nie liczylem na to zbytnio

  • Marihuana

To może ja też wam opiszę mojego badtripa, a właściwie to największy koszmar jaki w życiu przeżyłem. Wyjazd do domków letniskowych na kilka dni ze znajomymi, w kieszeni zajebiście mocny joint prosto z Holandii. Późny wieczór. Nie wypaliłem nawet połowy i już się zaczęło. Jeszcze jeden buch i odlot.


  • Benzydamina

### Substanja: 1x Tantum Rosa(50mg benzydaminy, na pierwszy raz) ###


### Doświadczenie: mj(dosyć duże ilości), grzyby(małe ilości)###


(-: Dziennik pokładowy :-)