Szczurze samice wolą kokainę od jedzenia

Badania przeprowadzone na szczurach wykazały, że samica zamiast jedzenia chętniej wybiera narkotyk.

Konkormir

Kategorie

Źródło

RC / sciencenews.org

Odsłony

3013

Badania przeprowadzone na szczurach wykazały, że samica zamiast jedzenia chętniej wybiera narkotyk. Wyniki potwierdzają wcześniejsze obserwacje wskazujące, że kobiety są bardziej czułe na kokainę i częściej wracają do narkotyku od mężczyzn – donosi serwis ScienceNews.org.

Pierwszym krokiem w badaniach było nauczenie szczurów naciskania na drążki. Po uruchomieniu jednego z nich do klatki wpadało jedzenie, a po naciśnięciu drugiego – kokaina. Kiedy zwierzęta poznały zastosowanie każdego przycisku dano im wybór. Wszystkie szczury były wtedy głodne, więc powinny wybrać drążek dający im pożywienie. Samce w większości tak właśnie robiły. Samice w ponad połowie przypadków wybierały narkotyk. Kiedy później zwiększono dostarczaną dawkę kokainy, zwiększyła się liczba samców (ok. 50 proc.) i samic (75-80 proc.) częściej wybierających narkotyk.

Naukowcy zauważyli też, że samice szczurów, którym usunięto jajniki, zachowywały się podobnie do samców. Wyniki badań wskazują więc, że hormony płciowe produkowane przez jajniki mogą mieć wpływ na uzależnienie od kokainy wśród kobiet. Zachowania zwierząt pozwolą lepiej zrozumieć różnice w uzależnieniu wśród kobiet i mężczyzn.

- Zrozumienie dlaczego mężczyźni i kobiety ulegają pokusie brania narkotyków może prowadzić do stworzenia bardziej efektywnych, zorientowanych na płeć kuracji odwykowych - mówi Kerry Kerstetter z Uniwersytetu w Kalifornii, która przeprowadziła badania. Wyniki eksperymentu zostały przedstawione w San Diego na dorocznym zjeździe Stowarzyszenia Neurobiologów – czytamy na stronie ScienceNews.org.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

<p>biedne szczurki same nie wybraly brania tego syfu, takie badania powinny być robione na ludziach ktrzy swiadomie lubia se przycpac.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Czujesz się lepszym człowiekiem od napisania takiego "syfu", czy jak?</p><p>&nbsp;</p><p>Zawsze się zastanawiałem, po co niektórzy piszą takie "mądre" komentarze.</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Syf jest syfem, porostu nazywam rzeczy po imieniu, nie obraziłem nikogo, to jak mówie na tą substancje to moja sprawa i moja własna opinia do której mam prawo. Widze że zakochany jesteś w tym syfie że zabolało, tak czy inaczej, pozdrawiam, życze pogodniejszego ducha. ^_^~~o=</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>To ci się tylko wydaje, że nikogo nie obraziłeś, "tylko wypowiadasz opinię". Opinią byłoby, gdybyś uważał, że coś jest szkodliwe. Natomiast takich słów jak "syf" używa się po to, żeby obrazić.</p><p>&nbsp;</p><p>To, co "widzisz" ("widzę, że zakochany jesteś w tym syfie"), wskazuje, że halucynacje można mieć bez dopalaczy.</p><p>&nbsp;</p><p>I tylko szkoda, że pół kraju ma takie wredne halucynacje.</p><p>&nbsp;</p><p>Ja też ci życzę pogodniejszego ducha;-)</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Siema!

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, dość spory zasób informacji, lekkie podenerwowanie połączone z euforią. Załadowanie kartonika przed zakupami w Biedronce poprzedzającymi domówkę połączoną z grillem. Wraz ze mną moi przyjaciele, dziewczyna, praktycznie sami swoi. Miejsce: Stary, zniszczony duży dom + ogród, też dość spory. Oczko wodne, kwiaty, rośliny, drzewa a za tym wszystkim garaż z małym warsztatem.

To mój pierwszy raport, proszę o wyrozumiałość.

175cm, 66kg

  • 4-HO-MIPT
  • Pierwszy raz

podescytowanie, siedziała u jednego kolegi, potem u drugiego, po jakiś 3h wróciłam do domu.

Wczoraj odbył się mój pierwszy kontakt z psychodelikami. Przyjaciel dał mi 30mg 4ho-mipt. Brał to dzień wcześniej i mówił że miał delikatne efekty wizualne i cudowny humor ale nic więcej (jest możliwe że to dlatego że pomieszał z alkoholem?)

 

Podjęłam szybką decyzje i już godzinę póżniej zażyłam całość.

Musze dodać, że jestem dość drobna, waże ok. 40kg i większosć substancji działa na mnie 3 razy mocniej niż na innych wiec była to dla mnie ogromna dawka.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

wolny wieczór, nikogo w domu, chęć poznania "co siedzi w grzybach"