Gen łączy skłonność do nałogu ze zdolnością uczenia się

Gen, który jest związany z procesami uczenia się i zapamiętywania, bierze udział w rozwoju uzależnienia od kokainy, zaobserwowali badacze szkoccy i amerykańscy. Informację podaje pismo "Neuron"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

5937
Gen, który jest związany z procesami uczenia się i zapamiętywania, bierze udział w rozwoju uzależnienia od kokainy, zaobserwowali badacze szkoccy i amerykańscy. Informację podaje pismo "Neuron".

Zdaniem autorów, najnowsze odkrycie stanowi dodatkowy dowód na poparcie teorii, że podobne procesy w mózgu mogą towarzyszyć uczeniu się i rozwojowi uzależnień. Badacze liczą, że w przyszłości ich praca utoruje drogę nowym metodom leczenia nałogów oraz testom, które pomogą identyfikować osoby szczególnie predysponowane do rozwoju uzależnienia.

Naukowcy z Uniwersytetu w Edynburgu oraz z Instytutu Medycznego Howarda Hughesa w Chevy Chase (stan Maryland) i Uniwersytetu Duke'a w Durham (stan Północna Karolina) przeprowadzili badania na myszach, które miały podwyższoną wrażliwość na działanie kokainy i łatwo się od niej uzależniały. Miało to związek z czynnikami genetycznymi lub wcześniejszym kontaktem zwierząt z narkotykiem.

Przeanalizowano aktywność 36 tys. genów w prążkowiu mózgu, strukturze uznawanej za centralną część tzw. układu nagrody, który odpowiada za odczuwanie przyjemności i rozwój uzależnień. Prążkowie ma też udział w regulacji aktywności ruchowej oraz reakcji emocjonalnych.

Kokaina nasila komunikację między neuronami prążkowia, które wykorzystują w tym celu neuroprzekaźnik dopaminę. Wzrost jej poziomu jest odpowiedzialny za przypływ uczucia przyjemności, określany popularnie jako "high". To właśnie ten mechanizm powoduje, że osoba zażywająca kokainę ponownie po nią sięga. Wraz z upływem czasu potrzebuje jednak większej dawki by uzyskać podobny efekt.

Między prążkowiem zwykłych myszy i myszy o wyższej wrażliwości na narkotyk badacze zaobserwowali różnice w aktywności 6 genów. Jednym z nich był gen kodujący białko PSD-95, które w innym obszarze mózgu odgrywa ważną rolę w procesach uczenia się (a dokładnie ma udział w procesach odpowiedzialnych za plastyczność połączeń neuronów).

U myszy podatnych na uzależnienie zaobserwowano niższą aktywność genu PSD-95 w prążkowiu. Wiązało się to ze 50 proc. spadkiem poziomu kodowanego przez gen białka. Co ważne, zwierzęta miały ponadto wyraźne problemy z nauczeniem się drogi w labiryncie, zajmowało im to więcej czasu niż zwykłym myszom.

U kontrolnych myszy podobny spadek poziomu białka PSD-95 obserwowano już po trzykrotnym podaniu im narkotyku. Utrzymywał się on do około 2 miesięcy. Towarzyszył mu ponadto wzrost aktywności neuronów w prążkowiu.

Jak spekulują autorzy, prawdopodobnie białko PSD-95 bierze też udział w rozwoju innych uzależnień - od nikotyny, alkoholu, opiatów czy heroiny. Wszystkie te związki wywierają bowiem swój efekt w mózgu poprzez dopaminę.

Zdaniem autorów, naturalne różnice w aktywności genu PSD-95 mogą być związane z indywidualnymi różnicami w podatności ludzi do nałogów. Dlatego najnowsza praca może w przyszłości pomóc w opracowaniu testów identyfikujących takie osoby.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, ciekawość ale i lekki niepokój, nastrój bardzo dobry. Wszystko odbyło się w domu.

Wczoraj przeżyłam swoją pierwszą grzybkową fazę. Chciałam to opisać dla każdego kto jeszcze ma wątpliwości, czy próbować czy nie. 

  • MDMA (Ecstasy)

Moja przygoda z XTC jest bardzo dluga i barwna, jednakze pragne podzielic sie z wami wrazeniami z mojego pierwszego

doswiadczenia z fantastycznym zwiazkiem zwanym MDMA.

A bylo to tak....



  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Nastawienie początkowo mieszane, potem byłem chętny do wzięcia, trzy osoby w domku w środku lasu, w tle gra telewizor.

T+00:00
Biorę 3g grzyba (miało być 2g, ale dawkowanie na oko - nie polecam nikomu). Nastawienie mam wtedy bardzo pozytywne, liczę na dobrą zabawę. 

T+00:30
Zaczynają być widoczne pierwsze efekty, jest bardzo przyjemnie, pokój ozdiobiony światełkami świątecznymi zdaje się napełniać kolorami. Kolega, który patrzył przez drzwi wygląda jak ktoś będący w pudełku czekolady Nussbeisser (ta z okienkiem z orzechami). Pokój w którym się znajduję wydaje się zmieniać kształty, raz ściany są bliżej, a raz dalej.