Strzelanina w stolicy. Ranny diler narkotykowy

Na parkingu hipermarketu Real przy ul. Fort Wola 22 doszło do strzelaniny. Ranny został mężczyzna zamieszany w handel narkotykami, który próbował staranować samochodem funkcjonariusza.

Koka

Kategorie

Źródło

Policyjni.pl

Odsłony

1498
Na parkingu hipermarketu Real przy ul. Fort Wola 22 doszło do strzelaniny. Ranny został mężczyzna zamieszany w handel narkotykami, który próbował staranować samochodem funkcjonariusza. Do zdarzenia doszło podczas policyjnej zasadzki na dilerów narkotyków. Strzały padły podczas zatrzymywania przestępców, kiedy jeden z nich próbował staranować funkcjonariusza samochodem. Życiu postrzelonego przez policję bandyty nie zagraża niebezpieczeństwo. Zatrzymane zostały 3 osoby. Policja poszukuje dwóch, którym udało się uciec.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

sQn (niezweryfikowany)

<p>...ale, że aż trzech zawineli? Niesamowite, to będą mieli wyniki! A kolegom też pogratulować doboru miejscówki...</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne


Substancja : Grzyby Psilocybe Golden Teacher.

Miejsce : Wioska nad morzem, cały czas w drodze + autobus.

Poziom doświadczenia : ponad 10 grzybienie.

Ilość : 1,3g suszonych młodych grzybów.

Set & Setting : wraz z dobrym przyjacielem w piątkową noc.


  • LSD-25


Kochać! Żyć! Kochać!

czyli kolejny LSD trip-report, o który prosiliście ;)



Zażyte substancje: 4 browary, 1 drops (wisienka) i oczywiście

1 papier (Campbells)

Miejsce: domek letniskowy kolegi

Czas: overnight


  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Wakacje dwa lata temu spędzane na wsi u dziadków koleżanki, zero jakiejkolwiek presji i stresu. Zdecydowałyśmy się na DXM bo będąc tam nie miałyśmy dostępu do niczego innego co umiliłoby nam pobyt na łonie natury

 

Wyjechałyśmy na tydzień za miasto. Postanowiłyśmy uczczić wakacje krótkim wypoczynkiem w spokojnej okolicy, i w ciągu jednego z letnich wieczorów urozmaiciłyśmy sobie pobyt tam słynnym Acodinem.

 

  • DMT
  • DMT
  • Pierwszy raz

W domu u kolegi w dzień zakupu kosmicznego proszku

Zacznijmy od tego, że moja przygoda z DMT była pierwszą prawidłową przygodą z jakimkolwiek psychodelikiem. Jedyną moją stycznością z substancjami poszerzającymi zmysły była przygoda z bardzo małą dawką grzybów (0.5g), więc można powiedzieć, że rzucałem się na głęboką wodę. (Z góry przepraszam za brak odniesienia do czasu ale podczas tripu on nie istniał, a po nim nie pamiętałem nawet kiedy się zaczął) Warto dodać, że DMT paliłem z fajki freebase.

randomness