Znaczna ilość amfetaminy z wekami w tle – tymczasowy areszt

W ręce wolskich policjantów wpadł 41-letni mężczyzna w związku z podejrzeniem posiadania znacznej ilości amfetaminy. Jest on również podejrzany o włamanie do piwnicy i kradzież słoików z przetworami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Stołeczna
kom. M. Sulowska/ea

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

292

W ręce wolskich policjantów wpadł 41-letni mężczyzna w związku z podejrzeniem posiadania znacznej ilości amfetaminy. Jest on również podejrzany o włamanie do piwnicy i kradzież słoików z przetworami. Podejrzany już usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Policjanci z wolskiej patrolówki interweniowali w związku z podejrzeniem handlu narkotykami w jednym z bloków mieszkalnych. Na miejscu od razu usłyszeli hałas w piwnicy. Kiedy zeszli, zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął uciekać korytarzem i wbiegł do jednego z boksów. Policjanci ruszyli za nim. Po chwili mężczyzna zrzucił ręką woreczek foliowy z zawartością zbrylowanej substancji, licząc, że umknie to uwadze funkcjonariuszy. Policjanci spostrzegli zachowanie mężczyzny. Podejrzewając, że jest to substancja psychotropowa, zabezpieczyli ją. W tym czasie zauważyli również inne woreczki zawierające podobną substancję. W trakcie dalszych czynności okazało się, że mężczyzna ma związek z włamaniem do pomieszczenia piwnicznego i kradzieżą słoików z przetworami.

41-latek trafił do policyjnej celi. Zabezpieczone substancje zostały przekazane do badań, śledczy gromadzili materiał dowodowy. Podejrzany usłyszał zarzuty za posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowej w ilości ponad 140 gramów oraz kradzieży z włamaniem.

Prokurator poparł wniosek policjantów o zastosowanie wobec mężczyzny środka izolacyjnego i decyzją sądu 41-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za to może grozić mu kara do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • DOC
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA

Domówka, kilkanascie osób każdy naćpany, głośna muzyka techno / electro

Po tym tripie ledwo uszliśmy z życiem, całość trwała od soboty do około wtorku. Całość postaram się opisać w wielkim skrócie. Był to Mój największy i najbardziej niebezpieczny trip w życiu.

Sobota 17:00, T:00

Zarzucam z Damianem 4mg doca, i udajemy się do reszty ekipy która czeka na pixy. Później idziemy na impreze do jednego z nas.

Sobota 21:30 - 23:00, T:3:30 / 5:00

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Bardzo pozytywny, spokojny bez żadnych strachów i na luzie I NOGA W GIPSIE

Zaprosiłem mojego kumpla Bartka z rana do mnie żeby skonsumować kartony. wstaje 8.30 w chuj poddenerwowany, rutyna co rano i wgl, przychodzi o 9.20. Walim kartony na zdrowie i siadamy na kanapie. Żadnych efektów przez 30 min, przychodzi Krzysiu i pyta się czy cos czujemy, ale nic wyjątkowego może trochę znużenie. Przychodzi kolejny i ostatni trip sitter Dawid. Siedzimy chwile u mnie jeszcze chwile słuchamy muzyki i powoli zbieramy się do wyjścia. Biorę kule i powoli przeskakuje do wyjścia. Umawiam się z mamą ze wrócimy na obiad i w końcu na dworze.

  • LSD-25

  • Dekstrometorfan

Nazwa substancji: Dekstrometorfan


Dawka: 450 mg przy wadze 70 kg


Doświadczenie: dxm,ganja,gałka,efedryna,tabaka no i oczywiście etanol





To było moje drugie spotkanie z dxm, chociaż to pierwsze było bardzo lightowe(jedynie 150 mg).