W Radomiu sklepy z dopalaczami ciągle działają. Nie pomagają wysokie kary i naloty różnych służb

...czyli w skrócie: "Wiadomość z ostatniej chwili - wszystko po staremu" ;)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Echo Dnia Radomskie
Izabela Gajewska-Kopczyńska

Odsłony

138

Tylko w październiku sanepid nałożył na właścicieli sklepów z dopalaczami 60 tysięcy złotych kar. Wiele z nich działa nadal, wystarczy tylko wiedzieć, jak zadzwonić do zamkniętych drzwi.

- To jak walka z wiatrakami – mówią czytelnicy, którzy obserwują, jak sklepy sprzedające dopalacze są zamykane, a wkrótce potem otwierają się ponownie. Nie pomagają kary i kontrole, dopalaczowy biznes kwitnie i widocznie przynosi on właścicielom sklepów naprawdę krociowe zyski, skoro nie robią na nich wrażenia regularne kontrole i nakładane raz po raz kary administracyjne.

Zamknięty, ale działa

Najsłynniejszy sklep z dopalaczami przy ulicy 25 Czerwca w Radomiu nadal przyjmuje klientów, mimo ciągłych kontroli.

- Było tak, że działalność sklepu oficjalnie zlikwidowano, a po kilku dniach wznowiono. Miałem okazję widzieć przyjęcie towaru. Samochód zaparkowano na podwórku kamienicy. Dwóch mężczyzn spokojnie wnosiło paczki głównym wejściem – informował nas jeden z czytelników, prosząc o anonimowość.

- Widziałem też kobietę, która próbowała wejść, ale nie była poinformowana jak zadzwonić. Natychmiast podszedł znajdujący się obok mężczyzna i pomógł. Zadzwonił w sposób znany stałym klientom. Drzwi natychmiast otwarto i kobietę wpuszczono. W związku z likwidacją sklepu coś zrobiono. Przed sklepem rozebrano fragment chodnika, pozorując wykonywanie prac. Ten fragment chodnika ogrodzono i ustawiono znaki „Zakaz ruchu pieszych”. To utrudnienie klientom sklepu w niczym nie przeszkadza. Od czasu do czasu za przechodzenie w tym miejscu ktoś dostaje mandat – relacjonował czytelnik.

Pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Radomiu, często w asyście policji i straży miejskiej, prowadzą kontrole w dwóch punktach, w których podejrzewa się, że sprzedają tak zwane środki zastępcze, czyli dopalacze.

Sześć kontroli w Radomiu

- W październiku przeprowadziliśmy sześć kontroli w dwóch lokalach na terenie Radomia. Od początku roku zabezpieczyliśmy około 4715 próbek podejrzanych substancji. Badanie ich potwierdziło w większości, że są to tak zwane środki zastępcze – mówi Małgorzata Gregorczyk, rzecznik radomskiego sanepidu.

W czasie kontroli sklepów z dopalaczami, sanepid wydaje decyzje o wstrzymaniu obrotu podejrzanymi środkami na 18 miesięcy oraz o zakazie prowadzenia działalności na okres trzech miesięcy.

Trują się dzieci, młodzież oraz dorośli

Sporządzono także 16 raportów, dotyczących zatruć lub podejrzeń zatruć dopalaczami. Dotyczyły one osób w wieku od 14 do 23 lat.

Po kontroli drzwi lokali zostają zabezpieczone plombami z pieczątką Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Radomiu. Plomby zaraz jednak znikają i sytuacja powtarza się od nowa.

Jednak skuteczna walka z dopalaczami jest utrudniona, także przez brak dotkliwych kar. Artykuł 52 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii mówi, że kto wytwarza lub wprowadza do obrotu na terytorium Polski środek zastępczy lub nową substancję psychoaktywną, podlega karze pieniężnej w wysokości od 20 tysięcy do miliona złotych.

Groźne zatrucia

Na początku lipca tego roku radomski sanepid alarmował o dużej ilości stwierdzonych w Radomiu zatruć spowodowanych substancją pod nazwą furanyl - fentanyl, w skrócie Fu-F. Po tę niebezpieczną substancję sięgnęło 15 osób w wieku 14-37 lat. Wszystkie trafiły do szpitala. Fu-F to substancja bardzo silnie uzależniająca. Obecnie trwają prace związane z wprowadzeniem jej na listę narkotyków. Sięgające po nią osoby często nie mają pojęcia jakie może spowodować spustoszenie w organizmie.

Skuteczna pomoc po zatruciu dopalaczami jest trudna, bo stanowią one mieszankę różnych substancji, a ich skład wciąż jest modyfikowany. Dopalacze wywołują nieprzewidziane reakcje organizmu od skrajnej euforii po agresję, stany depresyjne, ataki szału, czy paniki.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25C-NBOMe
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, miałem głód psychodelicznych doświadczeń, bo minęło już kilka miesięcy od ostatniego "konkretnego" tripu. Nastrój bardzo lekki, ogólna wesołość i świadomość bycia w dobrym towarzystwie, brak poważniejszych obaw, może trochę lekkomyślne podejście. Przyjęcie głównej substancji krótko po północy w noc sylwestrową, podczas imprezy połączonej z mini-koncertem w domu znajomych. Wszystko odbywało się w jednym z dużych polskich miast. NBOMe brałem sam, wcześniej spaliłem kilka jointów z innymi ludźmi i wypiłem dwa piwa w ciągu ok. 3 godzin. Podczas tripa spaliłem kolejne kilka jointów.

Postanowiłem, że ta noc będzie wspaniała. Po prostu nie mogło być inaczej. Ostateczny plan spędzenia sylwestra ukształtował się w mojej głowie dość późno. Wiedziałem, że na pewno zafunduję sobie jakąś psychodeliczną podróż, problemem był tylko dobór środków i okoliczności. W weekend poprzedzający koniec roku zostałem zaproszony na imprezę w domu kolegi. Muzyka na żywo, dobrzy znajomi - uznałem, że to jest to!

  • MDMA (Ecstasy)

I kolejna impreza techniczna z pod znaku CITYBEATS tym razem gościem była Gizelle, miejsce bibki (dom działkowca) masakrycznie wypasione a to dzięki idealnej izolacji od otoczenia :) fajny undergroundowy klimacik ;). Bibka była wypasiona pod względem muzy i ludzików z których duża część to były mi dobrze znane mordki (Pozdrowionka dla wszystkich bibowiczów). Pozatym była cudna pogoda, nawet ognisko było hehe czegoś takiego jeszcze nie widziałem - istne acidowe ognicho, które płonęło tuż przed lokalem z którego dochodził rytmiczny pulsujący bicik :D mmmmmmm.

  • Grzyby halucynogenne

Sprobuje przyblizyc Wam moja niedawna jazde. Powoli przestaje

dzielic sie wrazeniami z kimkolwiek, sadze jednak ze bedzie to typ

przestrogi, a nuz komus sie przyda...

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Problemy zdrowotne

Prezentowany poniżej tekst został zamieszczony w wątku serwisu hyperreal przez użytkownika NegerHollands: