Skazany za podrzucenie narkotyków urzędnikowi policjant odwołuje się od wyroku

Do białostockiego sądu wpłynęła apelacja policjanta skazanego za podrzucenie narkotyków urzędnikowi skarbowemu. Mundurowy domaga się uniewinnienia bądź uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego jej rozpoznania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.bialystokonline.pl
Łukasz Wiśniewski

Odsłony

381

Do białostockiego sądu wpłynęła apelacja policjanta skazanego za podrzucenie narkotyków urzędnikowi skarbowemu. Mundurowy domaga się uniewinnienia bądź uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego jej rozpoznania. 

Sprawa sięgała 2011 roku, kiedy to policjanci zatrzymali do kontroli samochód urzędnika skarbowego. Po dokładnym sprawdzeniu auta okazało się, że w środku znajduje się zawiniątko z suszem. Była to marihuana. Mężczyzna od początku zaprzeczał, że zawiniątko należy do niego i że mundurowi musieli mu je podrzucić. Ostatecznie w czerwcu 2013 roku prokuratura zdecydowała o umorzeniu śledztwa wobec urzędnika, ale w czasie jego trwania było wiele niejasności. Śledczy zdecydowali o postawieniu zarzutów policjantom, którzy znaleźli torebkę. Po przeprowadzonym śledztwie wyszło na jaw, że narkotyki mogły zostać podrzucone. Mężczyźni nawzajem obarczali się winą.

Marek J. w sądzie pierwszej instancji został uznany winnym, bo z materiału dowodowego wynikało, że policjant już wcześniej interesował się urzędnikiem skarbowym. Mężczyzna przeszukiwał policyjne bazy danych, aby zebrać jakiekolwiek informacje na temat pokrzywdzonego. Miał to być odwet za to, że urzędnik "ze skarbówki" przeprowadził kontrolę w firmie znajomych Marka J. i stwierdzono tam uchybienia. Mężczyzna usłyszał wyrok dwóch lat i 10 miesięcy więzienia. Marek J. musi też zapłacić 30 tys. zł zadośćuczynienia pokrzywdzonemu.

Na ławie oskarżonych, oprócz Marka J., zasiadał także Wojciech Z. Drugi z funkcjonariuszy, mimo że feralnego dnia pełnił służbę ze skazanym partnerem, został jednak uniewinniony. 

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Jezus_czarnuch (niezweryfikowany)

<p>Jedna kurwa drugiej kurwie napluła do zupy.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • Gałka muszkatołowa

Przytulny dom kumpla, wrześniowa, lekko deszczowa noc (taka jaką lubię). Nastrój pozytywny i wielka chęć spróbowania czegoś nowego.

Pewnego razu wpadłem do mojego dobrego znajomego J. Okazało się, że ma wolną chatę więc zaproponowałem jakiś eksperyment. Chciałem namówić go na drugi raz z acodinem, ale się nie zgodził i zaproponował gałkę, którą kiedyś już brał. Ja, że zawsze byłem ciekaw jej mocy bez namysłu się zgodziłem i za 20 minut wylądowaliśmy w sklepie kupując 3 paczki świeżych gałek.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom z pozytywnym nastrojem

Zjedzenie acodinka było po eraz kolejny decyzją spontaniczą którą zdeterminowała nuda, zadaje sobie pytanie czy już jestem uzależnionym ćpunem czy tylko osobą która lubi spędzać kreatywnie czas, jednak po zjedzeniu całej paczki trudne pytania odeszły w niepamięć, zjadłem całe świństwo o godzinie 21:00 podczas tripa towarzyszy mi astralnie znajoma którą nazwę E.

Sumienie jednak po zjedzeniu nadal przez chwilę nie dawało mi spokoju "znów ćpunie jeden zamiast narysować coś ładnego na portfolio to bawisz się w jednodniowego turystę, ty chory pojebie..."

  • 4-ACO-DMT

Set n' settings: ok. 21 w nocy, dość spora altanka do której wbiliśmy się bez wiedzy właściciela. Jedyny 'budynek' w obszarze ok. kilometra. Drewniana podłoga oraz ściany, obwieszone wszelakiego rodzaju akcesoriami rolniczymi. Jedyne źródła światła to kilka malutkich dziureczek w ścianie oraz okno, przez które wbiliśmy się do środka.