Skazany za podrzucenie narkotyków urzędnikowi policjant odwołuje się od wyroku

Do białostockiego sądu wpłynęła apelacja policjanta skazanego za podrzucenie narkotyków urzędnikowi skarbowemu. Mundurowy domaga się uniewinnienia bądź uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego jej rozpoznania.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.bialystokonline.pl
Łukasz Wiśniewski

Odsłony

380

Do białostockiego sądu wpłynęła apelacja policjanta skazanego za podrzucenie narkotyków urzędnikowi skarbowemu. Mundurowy domaga się uniewinnienia bądź uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego jej rozpoznania. 

Sprawa sięgała 2011 roku, kiedy to policjanci zatrzymali do kontroli samochód urzędnika skarbowego. Po dokładnym sprawdzeniu auta okazało się, że w środku znajduje się zawiniątko z suszem. Była to marihuana. Mężczyzna od początku zaprzeczał, że zawiniątko należy do niego i że mundurowi musieli mu je podrzucić. Ostatecznie w czerwcu 2013 roku prokuratura zdecydowała o umorzeniu śledztwa wobec urzędnika, ale w czasie jego trwania było wiele niejasności. Śledczy zdecydowali o postawieniu zarzutów policjantom, którzy znaleźli torebkę. Po przeprowadzonym śledztwie wyszło na jaw, że narkotyki mogły zostać podrzucone. Mężczyźni nawzajem obarczali się winą.

Marek J. w sądzie pierwszej instancji został uznany winnym, bo z materiału dowodowego wynikało, że policjant już wcześniej interesował się urzędnikiem skarbowym. Mężczyzna przeszukiwał policyjne bazy danych, aby zebrać jakiekolwiek informacje na temat pokrzywdzonego. Miał to być odwet za to, że urzędnik "ze skarbówki" przeprowadził kontrolę w firmie znajomych Marka J. i stwierdzono tam uchybienia. Mężczyzna usłyszał wyrok dwóch lat i 10 miesięcy więzienia. Marek J. musi też zapłacić 30 tys. zł zadośćuczynienia pokrzywdzonemu.

Na ławie oskarżonych, oprócz Marka J., zasiadał także Wojciech Z. Drugi z funkcjonariuszy, mimo że feralnego dnia pełnił służbę ze skazanym partnerem, został jednak uniewinniony. 

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Jezus_czarnuch (niezweryfikowany)

<p>Jedna kurwa drugiej kurwie napluła do zupy.</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Miks

Dobry humor, opioidowe ciepło w ciele, fajna atmosfera z kolegą na mieście.

Ciekawa amnezja

Tram+benzo+stim

 

Słowem wstępu chciałem powiedzieć, że opioidy/opiaty bardzo uzależniają i uważajcie żeby się w to nie wjebać.

 

Mój trip raport chciałbym całkowicie podporządkować tramadolowi, zolpidemowi i kofeinie.

 

Z tramadolem już trochę przygód miałem, więc myślę, że tolerancja na owy środek jest trochę większa. Zolpidem brałem pierwszy raz, kofeinę już ponad tysiąc razy, co jest chyba oczywiste.

 

Przejdźmy do sedna.

  • Dekstrometorfan
  • Hydroksyzyna
  • Inne
  • Kodeina
  • Uzależnienie

A wiec, moja ''przygoda'' z kodeiną zaczeła sie od czystej ciekawośći. Gdy miałem zobaczyć dlaczego zmarł Lil Peep (amerykański raper), przeszedłem do raportu o fentanylu itd, aż do artykułu o Kodeinie. Gdy dowiedziałem się że można legalnie kupić opakowanie w aptece, zainteresowało mnie to, aż do takiego stopnia, że musiałem następnego dnia udać sie do pobliskiej apteki.

 

  • Diazepam
  • Problemy zdrowotne
  • Tramadol

11.03.2008

Słowo wstępu:

Kursywą będą opisane fragmenty, których nie pamiętam, a znam z opowieści.

Opis tripa jest opisem fragmentu brutalnie przerwanego ciągu opoidowego, na który składał się kratom, kodeina i tramadol, którego zażyłem niecałe 5 gram w ciągu 2 dni, tego dnia pół grama w pracy i niecałe 2g jednorazowo po powrocie do domu (1,7g bodajże). Tak duże dawki nie wynikały (tylko) z mojej wrodzonej głupoty, ale z tego, że rzeczona substancja działa na mnie nad wyraz słabo.