Wyrok w sprawie przesyłki kurierskiej z 2 kg haszyszu

Zeznania policjantów i nagrania z telewizji przemysłowej pogrążyły Marka K.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

2299
Na pięć lat więzienia skazał w poniedziałek Sąd Okręgowy w Krakowie 28-letniego Marka K., oskarżonego o posiadanie prawie 2 kg haszyszu wartości 80 tys. zł.
Sąd uznał, że chociaż nie znaleziono przy nim narkotyków, to on był osobą, która odebrała zawierającą narkotyki przesyłkę kurierską.
Według sądu, winę oskarżonego potwierdziły wystarczająco zeznania policjantów i nagrania z telewizji przemysłowej, zamontowanej na Dworcu Głównym PKP w Krakowie. Narkotyki zostały przewiezione na początku lipca ubiegłego roku jako przesyłka kurierska w pociągu relacji Gdynia-Zakopane.
O przesyłce wiedzieli policjanci z krakowskiego oddziału Centralnego Biura Śledczego, którzy zorganizowali zasadzkę na Dworcu PKP w Krakowie. Zdaniem funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego, przesyłkę odebrał Marek K., karany poprzednio za handel narkotykami. Przy zatrzymanym nie znaleziono jednak narkotyków.
Paczkę z haszyszem pracownik Warsu znalazł w wagonie już po odjeździe pociągu z Krakowa. Oskarżony nie przyznał się do zarzutów. Zdaniem sądu, wystarczające dla uznania jego winy okazały się zeznania policjantów i nagrania z dworcowej kasety, dostarczonej później policji przez Służbę Ochrony Kolei. Nagrano na niej, jak obserwowany przez policjanta Marek K. porusza się po wagonie, by odebrać przesyłkę, którą potem porzucił.
Drugim zarzutem stawianym Markowi K. było podrobienie podpisu osoby uprawnionej do odbioru przesyłki u konduktora. Sąd również uznał tu winę oskarżonego. Wymierzając karę 5 lat więzienia sąd wziął pod uwagę znaczną ilość narkotyków i fakt, że oskarżony działał w stanie recydywy.
Ponadto sąd obciążył oskarżonego grzywną w wysokości 9 tys. zł i nakazał mu zapłacić ponad 26 tys. zł kosztów sądowych. "Sąd nie znalazł podstaw, by oskarżonego, który obraca takimi przesyłkami, zwolnić z obowiązku ponoszenia kosztów" - stwierdziła sędzia przewodnicząca.
Wyrok nie jest prawomocny.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Atropa belladonna (pokrzyk wilcza jagoda)
  • Katastrofa

Luźne podejście do życia, traktowanie wilczej jagody jako jednorazowej przygody "aby móc co opowiadać wnukom". Zero obowiązków na głowie.

Trip miał miejsce latem w roku 2016.  Szukałem w sieci informacji o psychoaktywnych roślinach rosnących w Polsce i dowiedziałem się o wilczej jagodzie, która wcześniej kojarzyła mi się wyłącznie z silną trucizną i nigdy nie pomyślałbym, że można to brać rekreacyjnie.  Głównymi psychoaktywnymi alkaloidami w wilczej jagodzie są: atropina, skopolamina i hyscyjamina, tak samo jak w przypadku bielunia dziędzieżawy - słabszego kuzyna belladonny.

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.

  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa

Wiek: 20 lat

Substancja: Trzy, własnoręcznie starte gałki marki kotanyi, dodam że były w środku prawie całe białe czyli dość świeże. Po trzech godzinach od zarzucenia gałki idzie 150mg DXM na "raz". To wszystko na moje skromne 65Kg. Jest to pierwszy tego typu miks, osobno z każdą substancją mam dość duże doświadczenie.

Doświadczenie: Alkohol, Amfetamina, Benzydamina, Dekstrometorfan, Gałka muszkatołowa, Kodeina, Konopie, Mieszanki "ziołowe", Szałwia wieszcza, oraz jako dodatki: Difenhydramina, Dimenhydrynat, Hydroksyzyna.

  • Dekstrometorfan
  • LSD-25
  • Miks

Setting: dosyć nietypowy – pusty pokój "jedynka" w hotelu w Lyonie, dookoła tylko łóżko, TV, łazienka. Set: pozytywny, chęć nagrodzenia się po dwóch tygodniach intensywnej pracy, chociaż w momencie łuskania tabletek z blistra odruchy wymiotne i wahanie.

14.11.2008

Timing: było to w okolicach marca 2008.