REKLAMA




Wypadł mu portfel, w którym miał marihuanę. Zguba znalazła się na policji

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO

Odsłony

170

Wydawać by się mogło, że 21-latek z Choroszczy w województwie podlaskim, który zgubił portfel, miał szczęście. Zgubę ktoś znalazł i odniósł na komisariat. Jednak w środku oprócz pieniędzy i dokumentów było zawiniątko z marihuaną – dowiedział się portal tvp.info.

W środę po południu do jednego z białostockich komisariatów uczciwy znalazca przyniósł portfel, który leżał na ulicy. Wewnątrz znajdowało się ok. 100 zł, dokumenty i podejrzane zawiniątko z suszem roślinnym.

Dzięki dokumentom policjanci szybko ustalili właściciela i jego numer. Poproszony o przyjście po zgubę szybko się zjawił.

Wtedy został poproszony o sprawdzenie zawartości portfela. Kiedy stwierdził, że nie ma uwag i nic ze środka nie zginęło, zaczęły się jego prawdziwe kłopoty. Policyjne testy wskazały, że susz to marihuana.

– 21–latek musiał noc musiał spędzić w policyjnym areszcie – powiedziała nam Elżbieta Zaborowska z zespołu prasowego podlaskiej policji. A z zawartości portfela będzie się tłumaczył przed sądem.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

imo (niezweryfikowany)
Niepotrzebnie się przyznawał że ten susz jest jego, powinien powiedzieć że nie wie skąd się to wzięło i nic by mu wtedy nie zrobili.
Zajawki z NeuroGroove
  • 1P-LSD
  • Przeżycie mistyczne

SET: Borykałem się wtedy z depresją i lękiem społecznym. Ale wiedziałem czego oczekuję i byłem w dobrym nastroju. Był to mój 2 lub 3 raz. Ogólnie tripy traktowałem trochę jako kurację (skuteczną, warto dodać, bo dzisiaj - niecałe pół roku później - depresja już prawie odeszła). SETTINGS: Przyjemny dzień, wczesna wiosna. Byłem sam w domu, który dzielę z drugą połówką i paroma przypadkowymi osobami. Wszyscy byli w pracy, więc miałem dwa piętra do dyspozycji.

Wygląda na to, że mój raport będzie pierwszym po 1P-LSD. Niby 150 ug to niewiele, ale ta substancja działa krócej i intensywniej niż jej sławna kuzynka.


Jak zawsze nagrałem swoja podróż; a przynajmniej jej część, zachowując około 40 minut audio i wideo. Wszystkie teksty w cudzysłowach pochodzą z nagrania i, zgodnie z najlepszymi zasadami gonzo dziennikarstwa, są bliskie oryginału, ale bliższe idei. Jak zresztą cały raport.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

początkowo puste mieszkanie, ja z kumplem w dobrych nastrojach

Początek gdzieś ok godziny 10. W moim umyśle lekka ekscytacja z racji braku świadomości tego co się będzie działo dalej. Dreszcz emocji, który jest dobrze znany w momencie, gdy robimy po raz pierwszy coś potencjalnie obarczonego ryzykiem. Jeszcze przed zażyciem pomyślałem o intencji, która będzie mi towarzyszyć w trackie. Czułem ogromny szacunek do tej substancji, bo wiedziałem, że jest ona w stanie mnie z łatwością pokonać. Chciałem, żeby ten trip był dla mnie najbardziej wartościowym wydarzeniem z punktu widzenia mojej podróży duchowej. Czy tak się stało? Czytajcie dalej.

  • LSD-25

O jedenastej czterdzieści pięć nastąpiło wprowadzenie matariału testowego. Kolorowy kartonik o niepozornych rozmiarach nie zapowiadał wyglądem ani aparycją tego co nas czekało… Poszliśmy na skraj łąki siadając w cieniu brzózek- pamiętam piękne słoneczne plamy- prześwity słońca które powoli wskazywało na apogeum- czyli południe. Długi czas oczekiwania zaniepokoił mnie… Już myslałem że cały eksperyment wziął w łeb. Wtedy postanowiłem że trzeba zajarać z myślą że może to będzie katalizatorem który uwolni w nas psychodeliczne jazdy, wkrótce przekonałem się że wcale się nie pomyliłem.

  • 2C-P
  • Marihuana
  • Tripraport

Impreza Psycho-Infinity z Aired, Greenboyem, Pokutnicą i kolegą, którego imienia nie znam. Byłem trochę zmęczony, ale o pozytywnym nastroju.

Trip raport z 2C-P.