Pracownicy szpitala nafaszerowani psychotropami

Sześciu pracowników jednego z paryskich szpitali zapadło w głęboki sen, po tym jak nieznany sprawca dodał do ich kawy środki psychotropowe.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

3040

Sześciu pracowników jednego z paryskich szpitali zapadło w głęboki sen, po tym jak nieznany sprawca dodał do ich kawy środki psychotropowe. Policja już wszczęła śledztwo w tej sprawie - podaje na swoich stronach dziennik "Daily Telegraph".

Po wypiciu kawy z termosu w pokoju lekarskim, kilkoro pracowników szpitala zaczęło skarżyć się na zawroty głowy a wkrótce potem stracili przytomność.

Jak się okazało, ktoś dodał do napoju silny lek stosowany głównie w leczeniu schizofrenii. Mała fiolka tego medykamentu wystarczy by na pół dnia "uśpić" 15 dorosłych osób.

Stan pracowników szpitala jest stabilny a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Dwie osoby zostały wypisane do domu, natomiast cztery jeszcze się nie wybudziły.

Początkowo śledczy brali pod uwagę, że jest to głupi żart, jednak szybko wykluczono tę opcję. Policja wszczęła śledztwo w sprawie próby otrucia personelu medycznego.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Ciemny pokój, późna noc.

Wszystko zaczęło się od wypadku, albo wypadek był pewnego rodzaju katalizatorem. Słoneczna pogoda, rześki, sierpniowy poranek i ja na rowerze, jadący do pracy. Ja kontra samochód.
Diagnoza: uszkodzone nerwy w ramieniu i połamany palec.
Wiare porzuciłem już dawno, ale leżąc na sorze przez moment pomyślałem, że bóg chyba na prawdę na mnie spogląda, przynajmniej od czasu do czasu.
Po wyjściu ze szpitala, po czterodniowym pobycie, mimo że ręka napierdalała jak szalona, cieszyłem się, że w końcu odetchnę od roboty.

  • LSD
  • Retrospekcja

Miałem być trip sitterem i nie miałem humoru na psychodeliki

Ogólnie trip był 2 lata temu ale chce napisać wkońcu jakiś raport. 

  • Amfetamina
  • Miks

Poważne odklejenie

 

 

 

Właśie wrzucałiłem drugą pigułę gdy zadzwonił telefon. To mój dobry kolega, zaprosił mnie na urodziny.

W emkowym amoku nie śmiałem mu odmówić, nawet jeśli start imprezy był przewidziany za 16 godzin.

 

Całą noc i poranek szykowałem się psychicznie do ciężkiej podróży pociągiem która miała mnie czekać. 

Po 12-ej wyprany z energii i neuroprzekaźników, po nieprzespanej nocy i ubrany całkiem elegencko wypadłem z dość zamaszystą manierą z mojej 

  • 25I-NBOMe
  • Etizolam
  • Marihuana
  • Tripraport

Pogodny ale wietrzny dzień, trip w turystycznym mieście. Nastroje pozytywne, nastawienie na przygody, ciekawość.

Chodziło za mną coś spontanicznego. Trip w plenerze, trip, który będzie można powspominać. Bezpieczne siedzenie i miętolenie w łóżku choć bardzo przyjemne, chciałem zamienić na coś bliższego przygodom H.Thompsona. Zaproponwałem więc mrs_b spontaniczny wyjazd do Stratford w najbliższy poniedziałek (udało nam się zgrać dni wolne).