Nowy śmiertelnie groźny narkotyk na ulicach USA. To lek uspokajający dla koni

Lek uspokajający, zwany ksylazyną, nie jest uważany za opioid, ale często jest mieszany z opioidami takimi jak heroina lub fentanylem. Takie połączenie czasami określane jest jako „narkotyk uspokajający” - czytamy w artykule w czasopiśmie Injury Prevention, w którym podsumowano wyniki badań z Filadelfii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

National Geographic PL
Katarzyna Grzelak
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

774

Lek uspokajający, zwany ksylazyną, nie jest uważany za opioid, ale często jest mieszany z opioidami takimi jak heroina lub fentanylem. Takie połączenie czasami określane jest jako „narkotyk uspokajający” - czytamy w artykule w czasopiśmie Injury Prevention, w którym podsumowano wyniki badań z Filadelfii.

Nowy narkotyk odpowiada już za jedną trzecią zgonów spowodowanych przedawkowaniem opioidów w Filadelfii. Środek, który wśród uzależnionych w Stanach Zjednoczonych staje się coraz popularniejszy, to silny środek uspokajający stosowany u koni czy krów. Dla ludzi jest śmiertelnie groźny.

Naukowcy odkryli, że w ciągu ostatniej dekady odnotowano gwałtowny wzrost wykrywania ksylazyny w czasie sekcji zwłok osób, które zmarły z powodu przedawkowania opioidów w Filadelfii. Odkrycie sugeruje, że „epidemia opioidowa w USA nadal ewoluuje” - alarmują autorzy.

Podkreślają, że rzeczywista skala rozpowszechnienia ksylazyny, tak jak liczba wywołanych nią zgonów, może pozostać niezbadana, bo wiele laboratoriów nie przeprowadza testów w kierunku jej obecności w czasie sekcji. Dlatego też autorzy badania apelują o wzmożone monitorowanie nadużywania ksylazyny w USA, a także jego konsekwencji zdrowotnych.

Środek uspokajający dla zwierząt

Ksylazyna to środek uspokajający stosowany w weterynarii. Służy do uspokojenia, znieczulenia, rozluźnienia mięśni i znieczulenia u zwierząt, takich jak konie, bydło i inne duże zwierzęta. Lekarze weterynarii używają ksylazyny również jako środka wymiotnego, szczególnie u kotów. W USA ksylazyna nie jest dopuszczona do stosowania u ludzi, m.in. dlatego, że wcześniejsze badania dowiodły, że powoduje potencjalnie niebezpieczne skutki uboczne, w tym spadki ciśnienia krwi i spowolnienie tętna.

Jak podaje portal Live Science, na początku lat 2000 potwierdzono, że osoby uzależnione ze społeczności w Puerto Rico przyjmowały ksylazynę wymieszaną z opioidami. Ostatnio odkryto, że środek ten zaczęto odkrywać w nielegalnych transportach trafiających do Maryland, Ohio i Michigan. W każdym z tych stanów zgłoszono kilka lub kilkanaście przypadków zgonów związanych z przedawkowaniem ksylazyny.

W nowym badaniu naukowcy przeanalizowali dane dotyczące zgonów spowodowanych przedawkowaniem w Filadelfii z lat 2010-2019. W szczególności przyjrzeli się zgonom związanym z heroiną lub fentanylem – rodzajami opioidów, z którymi najczęściej łączona jest ksylazyna. Okazało się, że w latach 2010-2015 ksylazyna została wykryta tylko w 2 proc. zgonów z przedawkowania, ale do 2019 roku liczba ta wzrosła do 31 proc.

Co więcej, dane dotyczące konfiskat nielegalnych narkotyków z U.S. Drug Enforcement Administration sugerują, że ksylazyna coraz częściej pojawia się w próbkach środków odurzających sprzedawanych na ulicach zawierających heroinę lub fentanyl, wraz z innymi narkotykami. W latach 2010-2013 żadna z próbek, które były testowane w laboratoriach agencji, nie zawierała ksylazyny, ale do 2019 roku już 25 proc. zawierało ten właśnie lek.

Skala nie do zbadania

Badania nad skutkami zdrowotnymi stosowania ksylazyny w połączeniu z opioidami są ograniczone, ale niektóre badania sugerują, że taki miks może zwiększać ryzyko zgonu z przedawkowania. Mimo to autorzy badania zauważają, że ich praca nie pozwoliła ustalić, który lek lub jakie połączenie środków było odpowiedzialne za badane zgony.

Nie jest również jasne, dlaczego ksylazyna jest dodawana do narkotyków trafiających na ulice USA i czy osoby, które przedawkowały, świadomie przyjmowały lek czy też nie miały pojęcia o składzie mieszanki. Istnieją jednak dane, że niektórzy uzależnieni z Filadelfii twierdzą, że ksylazyna wydłuża działanie opioidów, co mogłoby świadczyć o jej celowym przyjmowaniu.

Autorzy badania doszli do wniosku, że potrzebne są dalsze badania, aby zrozumieć synergistyczne skutki stosowania ksylazyny przez ludzi. Podkreślili, że gdy tylko będzie to możliwe, służby ochrony zdrowia powinny przeprowadzić kontrolę dotyczącą obecności tego środka w zakazanych substancjach, a także zbadać dostępność środka na rynku.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Belmondo wannyn (niezweryfikowany)
Ważne, że klepie.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Lekkie zmęczenie, dobry humor, pozytywne nastawienie, ciekawość. Wolna chałupa, ja i moja dziewczyna, która towarzyszyła mi pierwszego dnia.

Oto mały raport, w którym będą przeplatały się opisy doświadczeń z dwóch dni, podczas których zniknęło 78 tabletek. Jedna w kawie. :(

Idąc za radą użytkowników [H] wrzucałem tabletki robiąc przerwy, i zagryzałem cytryną. 

T: 0m (~21:30)

[Tutaj popełniłem kardynalny błąd, ponieważ zaniedbałem kwestię S&S]

 Siedząc w salonie przy laptopie poczułem, że Dex powoli "puka do drzwi." Nastąpiły zmiany w odbiorze bodźców, które raczej trudno mi opisać ze względu na to, że był to mój dziewiczy rejs.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • Amfetamina


Taką sobie dzisiaj wene w domku podłapałem, jak sobie przed komputerkiem siedziałem i z moim ziomkiem gadałem, stwierdziłem że dawno raportu nie pisałem. Tak sobie wymyśliłem, że jak już dzisiaj rymy tworzyłem, to stworze raporta rymowanego. I tak siedze i myśle czy wyjdzie coś z tego. Wiem, że na pewno nie wyjdzie nic złego. No więc teraz już przejdę do rzeczy, bo wiem że moim prawdą nikt nie zaprzeczy.



Doświadczenie (stylu nie zmienie): Grass hasz i amfetamina, Dxm, bieluń i muszkatałowa rozkmina, Na koniec ekstazy, bo to najlepsze fazy.


  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Lipiec, od dawna planowany wyjazd do Amsterdamu. Nastawienie psychiczne baardzo dobre, gdyż udało się zgrać w terminie 21 osób, z których prawie każda dojeżdżała z innej części Europy. Samo powodzenie takiej misji dawało mnóstwo pozytywnej energii. A uliczki, ludzie i coffeshopy tylko wzmocniły efekt ;)

 

Raport spisany na świeżo w formie dziennika-wspomnień, zaraz po powrocie do domu. Jest bardzo szczegółowy, zawiera dużo nieistotnych informacji. Pierwotnie był to opis jedynie tego co sam zapamiętałem. Później uzupełniony w oparciu o relacje innych uczestników wyprawy oraz zdjęcia, dzięki którym odtworzyłem przebieg około 50% sytuacji, których nie pamiętałem.

 

CZWARTEK

randomness