REKLAMA




Po wypadku uzależniła się od leków. Dziś jej mama opowiada, jak straciła dziecko

..czyli spojrzenie na epizod z amerykańskiej opioidowej epidemii okiem (i stylem) WP Kobiety...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Kobieta
Magdalena Drozdek

Odsłony

1528

Ból był nie do wytrzymania. 20-letnia Samantha walczyła tyle, ile mogła. Kiedyś mama znalazła w jej pokoju środki przeciwbólowe. Zapytała córkę, czy coś się dzieje. Nie chciała się przyznać. Kilka tygodni później dziewczyna przyszła do mamy i poprosiła o pomoc. Powiedziała, że jest uzależniona. Wydawało się, że lekarze będą jej w stanie pomóc. Dziś mama opowiada, jak straciła dziecko.

Samantha pierwszy raz sięgnęła po opioidy, gdy miała 16 lat. Miała wypadek samochodowy, po którym trafiła do szpitala z ciężkimi obrażeniami. Połamany kręgosłup wyłączył ją z życia na miesiące. Lekarze przepisali młodej Amerykance silne leki przeciwbólowe na kolejne sześć miesięcy. Tak zaczęła się walka dziewczyny o życie.

Jak wyznaje dziś jej mama, Julieann, w rozmowie z "Daily Mail", 20-latka szybko uzależniła się od tabletek. Miały "pomagać" już nie tylko na ból, ale też depresję i zespół stresu pourazowego, który zdiagnozowano u Samanthy po wypadku. Tyle że dziewczyna przyjmowała już nie tylko leki przeciwbólowe. Sięgnęła po heroinę.

Mama dowiedziała się o tym dopiero po roku. – Wiedziałam, że coś się dzieje. Córka nie chciała się ze mną spotykać. Czuła wstyd – opowiada w rozmowie z dziennikarzami. Któregoś dnia znalazła w jej pokoju pigułki. Córka, co oczywiste, nie chciała przyznać, że jest uzależniona. Powiedziała o tym kobiecie dopiero zimą 2015 roku. Przyszła i poprosiła o pomoc. Powiedziała, że ma problem z heroiną. – Myślała, że jak weźmie tylko trochę, to nic się nie stanie. Ale to ją kompletnie zmieniło – wspomina Julieann.

Pigułki za pigułki

Samantha razem z mamą postanowiła jeszcze raz zawalczyć o siebie. Odwiedziła siedem placówek, które oferowały pomoc uzależnionym. W każdej słyszały podobne zdanie: nie mamy tyle miejsc, by pomieścić wszystkich pacjentów. Odwiedzały właśnie szpital Cox North w Missouri, kiedy Samantha zaczęła odczuwać skutki odstawienia heroiny. – Nie możemy czekać kolejnego tygodnia – powiedziała mama dziewczyny pracownicy, która zajmowała się pacjentami. Julieann wspomina, że była przerażona wizją tego, że córka z bezsilności kolejny raz sięgnie po narkotyki.

Sytuacja rysowała się absurdalnie. Uzależniona dziewczyna odsyłana od placówek oferujących pomoc narkomanom. Jedna z lekarek przepisała nawet Samancie kolejne leki. Powiedziała, że "to lepsze niż heroina". W Cox North młoda Amerykanka spędziła kilka miesięcy. Odesłano ją do domu na długo przed zakończeniem terapii. Dlaczego? Takich kosztów nie pokrywało jej ubezpieczenie. Samantha trafiła potem do kolejnych placówek i w każdej powtarzał się ten sam schemat. Zanim dziewczyna mogła rzeczywiście uzyskać pełną pomoc, ubezpieczenie się kończyło.

Miesiąc temu dziewczyna zmarła. Przedawkowała. Julieann wspomina, że raptem kilka tygodni wcześniej córka napisała w swoim dzienniku, że nie chce odchodzić i że czuje, jakby "w jej głowie walczyły dwie osoby". Ciało dziewczyny znalazła mama. – Byłam w szoku przez pierwsze trzy tygodnie. Wypierałam to. Wciąż trudno mi uwierzyć, że to się stało – przyznaje.

Julieann apeluje teraz o to, by amerykański rząd zwrócił uwagę na historie takie, jak jej córki – osób, które nie są w stanie uzyskać pomocy w ośrodkach, które są do tego przeznaczone. A dlaczego tak się dzieje? Placówek na terenie Stanów Zjednoczonych jest niewiele, a jak pokazują dane, coraz więcej jest osób uzależnionych.

Niemal każdy mieszkaniec USA ma dziś możliwość uzyskania recepty na przeciwbólowe opioidy. Nie trzeba się domyślać, że część z tych recept jest wykorzystywana tylko do tego, by pozbyć się bólu. Przy zwiększonej dawce danego leku otrzymuje się niemal taki sam efekt, jak po zażyciu heroiny czy kokainy. Legalnie.

Jak podaje "Rynek Zdrowia", każdego dnia w USA lekarze wypisują 650 tys. recept na opioidy, z czego 3900 osób zażywa je pierwszy raz bez wskazania medycznego. Codziennie po przedawkowaniu umiera kilkadziesiąt osób. Tylko w 2015 roku w USA zmarło ok. 52 tys. osób. Problem nadużywania heroiny, który kiedyś ograniczał się głównie do biednych Afroamerykanów w dużych metropoliach, teraz dotyczy wszystkich grup demograficznych, a w szczególności osób zamieszkujących mniejsze miasta i obszary wiejskie. Jak alarmuje federalne Centrum ds. Prewencji i Kontroli Chorób (CDC) ofiarami są zwłaszcza osoby białe, w tym coraz więcej kobiet.

Według ekspertów eksplozja opioidowych leków na receptę to nie jedyna przyczyna dramatycznego wzrostu zgonów po przedawkowaniu. Problemem jest dostępność taniej heroiny z Meksyku oraz niewystarczająca pomoc dla osób już uzależnionych, które zazwyczaj nie mają dobrego ubezpieczenia.

- To może przytrafić się każdemu. Musimy zwrócić państwu uwagę na problem, by zawalczyć o lepsze metody terapii dla naszych dzieci. Ubezpieczenie to jedno, drugie to to, jak do sprawy podchodzi rząd i specjaliści – przyznaje Julieann.

Oceń treść:

Average: 8.3 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B

Sylwester z dwójką zaczął się banalnie i o dziwo bez telewizji.

Gourmet, kilka butelek wina. Ja, on i ona. No i butla N2O.

Powoli sączyliśmy wino i pogryzaliśmy kawałki usmażonego (ugourmetowanego?) mięsa.

- Ty, Mati wpadnie co?

- Ta, spoko, luz.

Wpadł Mati. W ruch poszły koks i gin. Coś tam sobie nawzajem makaronu nawinęliśmy, zeszło na temat sajko.

Eureka! 

"Zajebiemy lajna dwacebe w kipsztonga"

A co to, dlaczego, jak kiedygdzieico? Mati nigdy nic takiego nie walił. 

O jaki ja tajemniczy, kapeczkę tylko powiem, na zanętę.

  • Efedryna


Nazwa substancji - Tussipect (tabletki)



Poziom doświadczenia - kilkanaście razy konopia, alkohol; nałogowy palacz tytoniu\' efedryna pierwszy raz



Dawka, metoda zażycia - 10 tabletek (150 mg), doustnie, popite colą i kawą :)



Efekty:

Po wypiciu kawy kawy i zaprawieniu się tabletkami nic się nie działo, dlatego przyjąłem doustnie 0.5 l coli (ok. 40 mg kofeiny, bąbelki potęgują działanie).

  • Powój hawajski
  • Powoje

s&s: las – pole – las – dom; ciepły, sierpniowy dzień; dobry nastrój; chłopak (L.) jako opiekun (trzeźwy)
dawka: 6 kapsułek Druid’s Fantasy
wiek: 19
doświadczenie: LSA, ruta stepowa, dxm, mj, benzydamina

17:18 Połknięcie kapsułek tuż po wejściu do lasu. Przez jakieś dwie godziny spacerowaliśmy po ścieżkach robiąc zdjęcia owadom i myśląc nad tym, gdzie się rozłożymy. Jak zwykle, zanim LSA weszło, minęły jakieś dwie godziny, przy czym po połowie tego czasu – również jak zwykle – zaczęłam wątpić w powodzenie wyprawy, tak w sensie dosłownym, jak i metaforycznym. Ponieważ obecność ludzi w lesie lekko mnie irytowała, nie mówiąc już o postępujących nudnościach, chłopak zaprowadził mnie w jedno sprawdzone miejsce, pas zieleni pomiędzy dwoma polami. Cicho, spokojnie, ładnie.

  • 6-APB
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Ketony
  • Klonazepam
  • Mefedron
  • Metkatynon
  • Miks

Nastawienie Dobre . Duże zaufanie do otaczających ludzi . Trudno mówić o jednym miejscu głównie to dom mojego kumpla .

Jestem spokojną studentką grafiki multimedialnej. Moje nastawienie do dragów było następujące: Naćpać się raz na jakiś czas. Odłączyć się w stanie który kocham. Oczywiście był to gbl + mef. Och, jak ja to kocham po dziś dzień gdy słyszę utwór rubber ring grupy the smiths czuję ten wspaniały stan. Myślę, że gdybym bardziej zwracała uwagę na obowiązki, miała w tym momencie pracę nie zakończyłoby się to aż tak tragicznie. Ale o tym wspomnę w innym raporcie. Tu skupimy się na tym, jak cudowne działanie ma miks tych substancji. Jestem ogólnie zdania, że giebsa najlepiej łączyć z innymi dragami.

randomness