Trzech nastolatków zatruło się lekami psychotropowymi

Po zażyciu leków z apteczki, trafili do szpitala.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

3157
Trzech nastolatków, pensjonariuszy pogotowia opiekuńczego w Brzeziu niedaleko Włocławka, niegroźnie zatruło się lekami psychotropowymi. Tabletki ukradli z apteczki placówki - poinformowała policja.

"Do apteczki, znajdującej się w bawialni pogotowia opiekuńczego, włamał się w sobotę 13-letni Patryk K. Z szafki zabrał 52 tabletki lekarstw o właściwościach psychotropowych, których część zażył wraz z dwoma kolegami, 15-latkami: Jerzym S. i Łukaszem S." - poinformowała Katarzyna Witkowska z zespołu prasowego kujawsko-pomorskiej policji.

Jak ustalono, chłopcy zdawali sobie sprawę z właściwości ukradzionych tabletek i świadomie chcieli się odurzyć.

Wszyscy trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

anzelm bohatyrowicz (niezweryfikowany)
ja pierdole, co sie dzieje w tym kraju...
Jooseppe (niezweryfikowany)
hehe <br>52 psychotropy :)
Jaco (niezweryfikowany)
Ciekawe co to byly za tabsy i co psychotropy robily w tej apteczce he :)
Agnes (niezweryfikowany)
Ciekawe co to byly za tabsy i co psychotropy robily w tej apteczce he :)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Set & Setting: las / doskonałe samopoczucie, lekka ekscytacja zmieszana ze strachem

Oczekiwania: nie wiem

Substancja: 2x Blue Shiva's

Wiek/waga : 20/80kg

Doświadczenie : Alkohol, Avio, Efedryna, Kodeina, DXM, THC, nikotyna, dragonfly, LSD, LSA, Salvia Divinorum, Psylocybina, 4-HO-MET, 2C-E, DPT

W niecałe 3h przed planowanym wypadem, okazuje sie że nici z tego, przesuwamy na za tydzień. Bardzo dobry test dla mnie samego. Życie tu i teraz, czy życie tym co ma nastąpić? zawiedziony?... już nie, czuję się doskonale.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Ciekawość spróbowania nowej substancji, bez przejmowania się problemami, dobry kontakt z kumplem

Lek zakupiłem internetowo ;D W mieszkaniu byłem z dobrym kolegą. Obiad zjadłem ok. 14:00 i zaraz po tym zabrałem się do ekstrakcji 3 saszetek(najpierw wsypać, potem zalać zimną wodą, delikatnie przemieszać, przelać przez chusteczkę). Następnie suszyłem na kaloryferze.

 

T+0  18:00- Zeskrobałem co zostało i wrzuciłem do resztki soku pomarańczowego, chusteczke też dodatkowo opłukałem. 3-4 łyki paskudztwa i nie ma. Czekałem na efekty słuchając muzyki. 

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, spokój, własny pokój... czyli S&S dobre.

Witam wszystkich. Postanowiłem znowu napisać trip raport o swoim przeżyciu z czystą marihuaną. Powtórzę: czystą. Nie wiem jak, nie wiem czemu, ale znowu zadziałała na mnie po prostu cudownie. Być może to kwestia tego, że zjadłem uprzednio dwa banany ze skórką :D A może dlatego, że wziąłem (sam nie wiem, po co) średnią dawkę l-argininy? A może to już tylko siła psychiki? Pół dnia przeznaczyłem na czytanie o ayahuasce ze względu na to, że niebawem (jeżeli wszystko pójdzie z planem) jej skosztuję. I mam nadzieję na coś pozytywnego. Ba, mam nadzieję na euforię poznania.

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Z dala od ludzi, w wirujacych na wietrze płatkach śniegu. Nastrój pozytywny - no bo jarać będę, smucić sie mam?

 W lutym to było. Tak mnie naszło, żeby pójść do lasu i sie spalic. I oto co z tego wyszło - co prawda doznania spisałam niemal od razu, ale postanowiłam podzielić sie nimi dopiero teraz.

"Jaka była przyczyna tego stanu?

Chemia rzecz jasna, moja lub ta przeze mnie wprowadzona. Na chemii wszystko sie rozpoczyna i kończy, Ona jest językiem Boga.

W każdym razie ostatnio moje neuroprzekaźniki urządziły sobie imprezę techno, za DJ-a robi Guetta.

Muzyka pierwszorzedna, o dragi, szyte na miarę, dba mój własny mózg.