Francuski rząd będzie ścigał za narkotyki

Francuski rząd, zaniepokojony wzrostem konsumpcji tzw. narkotyków miękkich wśród młodzieży, nie zgodził się na złagodzenie kar za posiadanie narkotyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1398

Da też 500 mln euro na kampanię informacyjną, która ma w ciągu 5 lat zmniejszyć o 25% liczbę młodzieży sięgającej po narkotyki. Piszą o tym francuskie media. Władze zdecydowały, że nadal będzie obowiązywać prawo z 1970 r., przewidujące za posiadanie narkotyków kary do roku więzienia i 750 euro grzywny.

Zwolennicy złagodzenia prawa argumentują, że kara powinna być zależna od rodzaju narkotyków. Należy surowo karać za heroinę, jednak za narkotyki miękkie wystarczy np. praca na rzecz społeczeństwa czy utrata na jakiś czas prawa jazdy. Podkreślają też, obecne prawo nie odpowiada rzeczywistości. W praktyce wymiar sprawiedliwości nie wie do końca, jak traktować marihuanę czy haszysz. W 2001 r. ukarano 8 proc. spośród ponad 71 tys. osób, którym udowodniono posiadanie narkotyków.

Zmiana prawa mogłaby być obecnie odczytana jako sygnał, że zagrożenie się zmniejszyło. Mogłaby też spowodować nowy wzrost konsumpcji narkotyków - uważa przewodniczący rządowego zespołu ds. zwalczanie narkomanii Didier Jayle.

Rząd szacuje, że ponad połowa osiemnastolatków ma już za sobą pierwsze eksperymenty z haszyszem. Od 1993 r. do 2002 r. podwoiła się konsumpcja tego narkotyku przez osoby od 18 do 44 lat.

Dlatego w latach 2004-2008 planuje się przeprowadzenie szerokiej kampanii informacyjnej, która ma uświadomić zagrożenie związane z narkotykami, alkoholem i papierosami, która ma kosztować 500 mln euro z budżetu państwa. Będzie to pierwsza tak szeroko zakrojona akcja, która przewiduje m.in. uruchomienie specjalnej linii telefonicznej, bezpłatne i anonimowe konsultacje oraz informacje w mediach.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

kamacz (niezweryfikowany)

to jest debilizm nie dosc ze zakazujom to jeszcze chcom pokazac zagrozenia zwiazane z uzywkami <br>a jezeli juz tak sie uparli na te zagrozenia to powinni dac ludziom wolny wybor czy chcom sie truc czy nie <br>wolnosci ja tu nie widze
hehe (niezweryfikowany)

buahaha co oni kurwa sobie mysla ze zawroca kijem bieg rzeki??????????!!!!!!!!!
hehe (niezweryfikowany)

byles 1 o jakies kilkanascie sekund ;)
kamacz (niezweryfikowany)

yhhyhy cool ;)
AKme (niezweryfikowany)

Nie chce mi sie pisac wielokrotnie tego samego... Znowu rozczarowanie, chlajcie wińsko dalej ...:))
chilum (niezweryfikowany)

.. ilośc używających śmircionośnyc przetworów konopi spadnie o 25% <br>. <br>IMO spadnie o 125%:-). <br> <br>Co za durnir. <br>I oni rządzą krajem. <br>Nie tylko we Francji;-) <br> <br>-- <br> <br>&quot; Talk is cheap &quot;
Dtox (niezweryfikowany)

yeah wlasnie z tamtad wrocilem i hiszpanie mieli tam naprawde zajebisty duzy, czarny hash, chyba marokanski =]
AKme (niezweryfikowany)

500 mln euro - 2004-2008 WIelikie wyrzucanie pieniedzy w błoto przez 4 lata...
Zajawki z NeuroGroove
  • 25B-NBOMe
  • Bufedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Mieszkanie. Godzina około południa.

Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.

Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.

  • Marihuana



Nazwa Substancji:


Marihuana



Doświadczenie:


Wtedy zaczynałem jarać



Dawka, metoda zażycia:


2 rury z wiadra



Set & setting:


Chęć najarania się i pójścia do szkoły, dom



  • Alkohol
  • Golden Teacher
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Do samego tripa nastawiony byłem bardzo pozytywnie, przed zjedzeniem popytałem wielu znajomych, którzy wcześniej mieli kontakt z psychodelikami — szczególnie grzybami — o m.in. czas działania, przebieg, możliwe problemy, dawkowanie itd. Wszystkie informacje pokrywały się ze sobą, więc czułem się pewnie i zdecydowanie. Grzybki miały zostać zjedzone na terenie bardzo spokojnej dzielnicy na obrzeżach dużego miasta — kilka bloków, w większości szerokie ulice i domki jednorodzinne. Znajduje się tam niewielki park, wieczorem i w nocy praktycznie zawsze pusty, w którym często przesiadujemy paląc ziółko i nigdy nie było tam żadnego przypału, a więc idealne miejsce na początek tripa. Tamta noc była w miarę chłodna - około 10 stopni na plusie, ale byłem ciepło ubrany, miałem również plecak a w nim 3 litry wody, chusteczki do nosa i trochę jedzenia. Ulice w tej okolicy po zmroku są cały czas puste, rzadko spotyka się nawet pojedynczy samochód, a co dopiero pieszego. Jest to w miarę zielona okolica, przy prawie wszystkich ulicach rosną drzewa i krzaki, jest też kilka parków i skwerów.

Czekałem na tę chwilę od dobrych kilku dni, od kiedy kolega (dalej będzie nazywany B.), który swoją drogą zawsze bał się psychodelików, nigdy nie brał i unikał ich, po raz pierwszy przyjął u znajomego łącznie około 4 gramów nieznanego gatunku grzybów — najpierw 1,5g, a po wejściu fazy kolejno 1,5 i 1 na dorzutkę. Po tamtym wieczorze skontaktował się ze mną i oznajmił, że nigdy w życiu nie przeżył czegoś tak niezwykłego — że jest to stan nieporównywalny do MDMA, amfetaminy, koksu, zioła ani niczego innego co kiedykolwiek próbowałem.

  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda za oknem godzina 16:00 pusty dom, komputer, przygotowana ulubiona muzyka, wygodne łóżko. Humor pozytywny, całkiem spora ekscytacja i odrobina strachu. Ochota na przygodę, zaciekawienie i trochę zniecierpliwienia. Podniecony, pozytywnie nastawiony.

-T+0 – godzina 16:00,                 Nalewam wody do pakietu, rozmasowuje go, wstrząsam i wypijam. Po wypiciu zawartości wlewam jeszcze trochę wody, powtarzam czynność i wypijam. Czekam na to, co się stanie, jestem podniecony. Słyszałem opowieści kolegów o mega przeżyciach, ale słuchałem ich z dystansem, nie nastawiam się na nic. Co będzie to będzie. Idę do pokoju, kładę się na łóżku i odpalam papierosa. Czekam i słucham muzyki… -T+20 godzina 16:20
         Leżę na łóżku i wpatruje się w pokój, pojawiają się pierwsze efekty.