REKLAMA




Lekomania zatacza coraz szersze kręgi

Lokalny portal olsztyn.com.pl przyjrzał się problemowi lekomanii. Coraz więcej osób, w tym młodzież, a nawet dzieci, jest uzależnionych od leków przeciwbólowych, uspokajających lub OTC. Ostatnio popularny stał się fentanyl.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm
IK/olsztyn.com.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

916

Lokalny portal olsztyn.com.pl przyjrzał się problemowi lekomanii. Coraz więcej osób, w tym młodzież, a nawet dzieci, jest uzależnionych od leków przeciwbólowych, uspokajających lub OTC. Ostatnio popularny stał się fentanyl.

Uzależnienia często się przenikają, np. znane jest połączenie leków z dopalaczami lub alkoholem (czytaj również: Czy Polacy są uzależnieni od łykania tabletek?). Sporo o tym wie Anna Sikorska, kierownik ośrodka Monaru w Olsztynie. Swoją wiedzą podzieliła się z portalem olsztyn.com.pl.

UZALEŻNIENIE NA WYCIĄGNIĘCIE RĘKI

Dostęp do leków obecnie wcale nie jest trudny. Lekarze na ból chętnie przepisują np. tramal, którego tabletka na czarnym rynku kosztuje ok. 1 zł. Uzależniające leki można podzielić na trzy charakterystyczne grupy. Przede wszystkim są to barbiturany i benzodiazepiny o działaniu m.in. uspokajającym oraz nasennym (czytaj również: Niemcy uzależnieni od leków benzodiazepinowych). Działają bardzo silnie i szybko uzależniają – wystarczy kilka tygodni regularnego zażywania. Druga grupa to syntetyczne opioidy (czytaj również: Opioidy – ich nadużywanie to już problem na skalę światową). Leki z tej grupy pomagają w radzeniu sobie z silnym, często długotrwałym bólem. Jednak także szybko uzależniają fizycznie i psychicznie.

Początkowa przygoda z zażywaniem leków ogranicza się do ich małych ilości. Ale nie wystarcza to na długo. Z czasem osoby uzależnione zaczynają jednorazowo brać kilkukrotnie większe dawki. Muszą wydawać coraz więcej pieniędzy i zaczynają kombinować. Ich życie kręci się wokół leków i ich zdobywania.

Jak mówi dla portalu A. Sikorska, jest także wiele lekarstw, które są dostępne bez recepty, a od których równie łatwo się uzależnić. I to jest właśnie ta trzecia grupa medykamentów. Środki, o których mowa nie mają działania psychoaktywnego, ale przeciwzapalne, przeciwbólowe, hamujące odruch kaszlu, antyhistaminowe czy przeciwdziałające objawom choroby lokomocyjnej. Młodzież i dzieci chętnie sięgają właśnie po tego typu preparaty.

NIEBEZPIECZNY FENTANYL

Nałogowe stosowanie leków ma destrukcyjny wpływ na stan organizmu (czytaj również: Jeszcze lek czy już narkotyk?). Niszczy wątrobę, trzustkę, żołądek, pojawiają się problemy z sercem. Najpierw obniża się, a następnie wzrasta ciśnienie tętnicze. Mogą się rozwinąć choroby psychiczne. A w momencie odstawienia zdarzają się zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, np. depresja czy zaburzenia osobowości.

Obecnie śmiertelne żniwo zbiera substancja zwana fentanylem. Według badań National Institute for Drug Abuse w samych Stanach Zjednoczonych dziennie umiera przez nią ponad 115 osób. Jest to środek opioidowy 100 razy silniejszy od morfiny i uzależniający szybciej niż heroina. Fentanyl jest obecny zarówno w lekach, jak i w dopalaczach. W maju w ciągu jednego tygodnia z powodu dużych dawek tej substancji zawartych w dopalaczach zmarło 10 osób w Polsce.

Oceń treść:

Average: 6.3 (3 votes)

Komentarze

Elkoo (niezweryfikowany)
Od kiedy leki otc np thiocodin acodin nie mają działania psychoaktywne go xD
dajmon
Dawno takich laickich pierdół nie widziałem. Wstyd i hańba.
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne

Jakiś czas temu wpadło mi ręce 1g MXE. Czekałem dosyć długo, a w necie nie ma zbyt obszernych infaormacji na ten temat. Akcja ma się na domówce u znajomych w częściowej konspiracji, bo nie wszyscy muszą wiedzieć, leją się dobre trunki, gra muzyka jest luźno i przyjemnie. Dawek było kilka, po 30-100mg co na dodatek w połączeniu z alko było ewidentnym przedawkowaniem. Po ok 4 godzinach wyladowaliśmy z kumpelą na ulicy, dobijając się do wszystkich drzwi w zasięgu (była 2 w nocy!), potrafiąc wydobyć z siebie jedynie miarowe buczenie:D.

  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

---

To znów ten sam jebany chłam. Dobrze wiemy jaki. Ale zanim spluniesz nań, postaraj się zrozumieć.

Zrozumieć? Ale co?

Mnie? Nie. Nie oczekuję tego. Jestem zbyt indywidualnym chujem, zbyt małym gnojem, by domagać się atencji (a jednak to robię, co nie?)

Słowa? Emocje? Czyny? Chuj wie, jak to nazwać. Chodzi mi o mieszankę esencji składającej się na perspektywę.

Widzisz... bo sprawa polega na tym, że jestem tylko człowiekiem. I jak Ty- widzę z jednej perspektwywy. Oczywiste? Może nie?

Moja jest lepsza, Twoja jest gorsza- a mówi to każdy.

  • Dekstrometorfan

S&S: zima, ponury wieczór jakoś koło 20, faza na przeżycie czegoś fajnegoo. Było to drugie zażycie dXm (po pierwszym tak średnio odczuwałem faze)

Dawka: 450mg (30 tabletek)

Wiek: 17

Exp: Alko, Nikotyna, MJ, DXM, N2O, pseudoefedryna

Godzina 20, sam w domu no to można zaczynać. Tabletki połykane oczywiście w odstępach czasowych.

21.05 poczucie lekkiego dyskomfortu, problemy z koordynacją ruchu, siadam na kompa, zaczynam coś robić żeby sie nie nudzić.

  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana

popołudnie, mieszkanie kumpla, w tle muzyka. Nastrój całkiem pozytywny. Żyjąc dłuższy czas w abstynencji nastawiałam się na przyjemną fazę.

Nie wiem czy trip, którego ostatnio doświadczyłam zasługuje na miano bad tripa ale z pewnością było to mega INTENSYWNE doświadczenie. Zacznijmy jednak od początku...

Jest sobotnie, leniwe popołudnie. Wieczorem mam zamiar wyjść na koncert, ale wcześniej wpadam do kumpla, coby się wprawić w dobry nastrój. Na początek wychylamy po kieliszku czystej, ale szybko nachodzi mnie ochota na spalenie grassu. Rodzice znajomego wybyli do pracy i mamy mieszkanie tylko dla siebie, zatem nastawiam się na przyjemną i bezstresową fazę.