O tym, jak australijscy uczniowie mogli przedawkować lek używany przez rosyjskich kosmonautów

OK, clickbait clickbaitem, czyż jednak nie brzmi literacko? W sferze twardych faktów: istnieje podejrzenie, że uczniowie australijskiej szkoły średniej zabawiali się Fenibutem. Z kiepskim skutkiem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

The Guardian
Amy McNeilage

Odsłony

377

Działający przeciwlękowo i zwalczajacy bezsenność lek, podawany niegdyś sowieckim kosmonautom, może być środkiem, który przedawkowało siedmiu uczniów prywatnej szkoły w Queensland.

W ubiegłą środę uczniowie 10 klasy koledżu św. Stefana na Złotym Wybrzeżu zostali zabrani do szpitala, niektórzy w stanie krytycznym, po zażyciu sproszkowanego leku.

Choć wyniki raportów toksykologicznych nie zostały jeszcze opublikowane, policja przygląda się raportom, sugerujacym, że uczniowie wzięli lek o nazwie Fenibut, który mogli kupić w ciemnej sieci.

Fenibut, który używany był m.in. do zmniejszenia stresu u kosmonautów podczas lotów kosmicznych, nie może być w Australii legalnie sprzedawany i w tym miesiącu, z powodu doniesień o znacznej toksyczności, wpisany do Grupy 9 na liście zabronionych substancji.

Dr David Caldicott, konsultant ds. nagłych wypadków i starszy wykładowca medycyny na Australijskim Uniwersytecie Narodowym, powiedział, że Phenibut jest dostępny w Internecie i łatwy do zakupu dla każdego, kto ma dostęp do Internetu i metod płatności online.

"Nie zastanawiałbym się nawet przez chwilę nad tym, czy aby nie sprzedają gdzieś na rogu, w małych torebkach,członkowie gangów motocyklowych" - powiedział Caldicott. "Jestem absolutnie przekonany, że został nabyty przez Internet. Oczywiście mogło być i ta, że uczniom przekazał go ktogoś, kto kupił go w sieci."

Courier Mail poinformował, że policja przyjmuje, że uczniowie przez kilka godzin przyjmowali kolejne dawki leku, co doprowadziło do zawrotów głowy, nudności i stopniowego spowolnienia czynności organizmu.

Uczniowie mieli filmować się przy przyjmowaniu leku, wysyłajac potem nagrania przedstawiajace jego działanie na Snapchata.

Do skutków ubocznych Fenibut należą sedacja, senność, majaczenie i mdłości. W dużych dawkach może on prowadzić do utraty koordynacji ruchowej. Efekty działania leku są podobne do GHB, które używanejest w celach rekreacyjnych, a także wykorzystywane jako narkotyk gwałtu.

Caldicott powiedział, że zdarzały się już w Australii przypadki przedawkowania Fenibutu, toteż biorąc pod uwagę raportowane objawy, nie byłby wcale zaskoczony, gdyby raport toksykologiczny potwierdził, że uczniowie brali właśnie ten środek.

"Na całym świecie notujemy coraz więcej doniesień o Fenibucie" - powiedział. "Pewne jest, że wiele informacji o tym środku do nas nie dociera, na ten moment nie wiadomo nam jednak, by powodował on znaczne szkody w wymiarze medycznym."

Caldicott twierdzi, że wielokrotne przedawkowywanie tego leku w ramach eksperymentowania staje się obecnie wśród młodych ludzi "nową normą".

Trzech uczniów zostało już zwolnionych ze szpitala, pozostała czwórka równiez dobrze rokuje i mogą zostać zwolnieni w piątek.

Policja współpracuje z Australian Border Force i zespołem narkotykowym z Queensland, chcąc dowiedzieć się, w jaki sposób uczniowie zdobyli lek.

W liście do rodziców dyrektor szkoły, Jamie Dorrington, powiedział, że był to "szczególnie nieprzyjemny i emocjonujący czas" dla całej społeczności i że dla wszytskich, kórzy będą tego potrzebowali, dosteępne bedzie poradnictwo [psychologiczne].

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

Pozytywne nastawianei do świata, radosne oczekiwanie na THC. Dom kolegi, wolny od jakichkolwiek niewtajemniczonych osób.

Szedł chodnikiem, czując się na wpół przytomny. Ostatnio źle sypiał i jego „trzeźwość” była absurdem, względna niczym filozoficzne prawdy, w które starał się wierzyć, by jakoś odnaleźć swoje miejsce w świecie. Bez używek wcale nie był skupiony i obecny. Odpływał. Niemalże śnił na jawie. Wmówienie sobie, że to, co obecnie widział, jest projekcją umysłu, było jednakowoż trudne. Każdy detal tego jesiennego dnia raził oczy urzekającym pięknem, szczegółowością. Jego los zachowywał porządek i trzymał się resztek ładu, co w snach zdarza się rzadko.

  • Amfetamina



Substancja: amfetamina (w ilosci ok. 1 g :D:D)


Godzina zażycia: Wczoraj około 17 :D:D:D


Substancja: Kofeina(w kawie z 5 łyżek)


Godzina zażycia: Dzisiaj koło 14 :D:D


Doświadczenie: Amfetamina-wiele razy(ponad sto było), Extasy-kilkanaście razy, Marihuana i haszysz-nie licze nawet bo nie chce marnować czasu :D:D, Bieluń-kilkanaście razy, Gałka muszkatałowa-raz.



  • 2C-P
  • Diazepam
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Katastrofa
  • Marihuana

Moje dwupokojowe mieszkanie, w którym zostałem sam na weekend.

Była niedziela, a ja miałem odpocząć. Moja dziewczyna wracała w poniedziałek rano, miałem się obudzić i wyjść po nią na przystanek, brzmiało jak dobry plan.

Wieczorkiem wypiłem końcówkę GBL'a, zapaliłem małe conieco i oglądałem sobie jakiś film, typowy chillowy niedzielny wieczór. W pewnym momencie stwierdziłem, że chyba go trochę marnuję, bo w sumie poniedziałek wolny, spać nie muszę, więc coś można by porobić.

  • Inne
  • Miks

Dobry humor, opioidowe ciepło w ciele, fajna atmosfera z kolegą na mieście.

Ciekawa amnezja

Tram+benzo+stim

 

Słowem wstępu chciałem powiedzieć, że opioidy/opiaty bardzo uzależniają i uważajcie żeby się w to nie wjebać.

 

Mój trip raport chciałbym całkowicie podporządkować tramadolowi, zolpidemowi i kofeinie.

 

Z tramadolem już trochę przygód miałem, więc myślę, że tolerancja na owy środek jest trochę większa. Zolpidem brałem pierwszy raz, kofeinę już ponad tysiąc razy, co jest chyba oczywiste.

 

Przejdźmy do sedna.