REKLAMA




Posiadacze narkotyków w rękach wywiadowców

Wywiadowcy z Mokotowa zatrzymali wczoraj trzech mężczyzn, którzy mieli przy sobie narkotyki. Wszyscy zostali ujęci przy skrzyżowaniu ulic Rostafińskich i Batorego. Teraz o losie Michała W., Jakuba J. i Marcina K. zadecyduje sąd.

Alicja

Kategorie

Źródło

Zespół Prasowy KSP

Odsłony

1608
Wywiadowcy z Mokotowa zatrzymali wczoraj trzech mężczyzn, którzy mieli przy sobie narkotyki. Wszyscy zostali ujęci przy skrzyżowaniu ulic Rostafińskich i Batorego. Teraz o losie Michała W., Jakuba J. i Marcina K. zadecyduje sąd. Około godziny 22:00 wywiadowcy zauważyli grupę młodych osób stojących w pobliżu skrzyżowania ul Rostafińskich z ul. Batorego. Wśród nich znajdowało się dwóch mężczyzn podających sobie na przemian palącego się „skręta”. Policjanci przypuszczali, że mogą oni mieć przy sobie narkotyki. Nie tracąc czasu postanowili dokonać kontroli. Podejrzenia doświadczonych wywiadowców okazały się w pełni uzasadnione. Przy 22-letnim Michale W. i 21-letnim Jakubie J. funkcjonariusze znaleźli marihuanę schowaną w plecaku i portfelu. Obydwaj mężczyźni trafili do policyjnej izby zatrzymań. Kilkanaście minut przed godziną 23:00, inny patrol wywiadowców w tym samym miejscu legitymował 29-letniego Marcina K. W trakcie sprawdzania jego danych, mężczyzna stawał się coraz bardziej nerwowy. Jego dziwne zachowanie wskazywało, że może coś ukrywać. I tak było. W kieszeni spodni mężczyzny, policjanci znaleźli foliową torebkę z marihuaną. Ponieważ Marcin K. znajdował się pod wpływem alkoholu (1,6 promila), trafił do izby wytrzeźwień. Dzisiaj będzie przesłuchiwany przez policyjnych dochodzeniowców.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

P-paranoi (niezweryfikowany)
"Nie tracąc czasu postanowili dokonać kontroli. Podejrzenia doświadczonych wywiadowców okazały się w pełni uzasadnione. Przy 22-letnim Michale W. i 21-letnim Jakubie J. funkcjonariusze znaleźli marihuanę schowaną w plecaku i portfelu." Hehe, to brzmi jak tekst wyciety z jakiegos kryminalu.
Anonim (niezweryfikowany)
strach sie bac!!!!
Anonim (niezweryfikowany)
i co zadowoleni? przysłużyliście się narodowi? i co teraz będzie bezpieczniej? pała to pała!!!! a potem się dziwią że młodzież nielubi policji HWDP
Anonim (niezweryfikowany)
Po pierwsze trzeba palić z głową, czego tym pajacom wyraźnie brakowało.
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=Anonim]Po pierwsze trzeba palić z głową, czego tym pajacom wyraźnie brakowało. [/quote] tez racja, obnoszenie sie z trawa za ktora mozna w tym panstwie pojsc za kratki jest glupota..
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=Anonim]i co zadowoleni? przysłużyliście się narodowi? i co teraz będzie bezpieczniej? pała to pała!!!! a potem się dziwią że młodzież nielubi policji HWDP [/quote] Dokładnie, i co z tego?? Zamiast zajmować się poważnymi sprawami to bawią się w wpierdzielanie się w nie swoje życie, gdy tym czasem ktoś ginie gdzieś dwie ulice dalej bo oni sobie zatrzymują ziomów ze skrętem.
Anonim (niezweryfikowany)
<h3>Świeta racja.</h3> <a href=http://www.jol.pl>śmieszne filmy</a>
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

mieszkanie w stolicy

ok. 16 30 przystapilem do robienia ekstrakcji dla mnie oraz kolegi, od dluzszego czasu sprawdzilem wszystkie dostepne mi zrodla o tym specyfiku. Po zapoznaniu sie z doswiadczeniami, niebezpieczenstwami, itp. itd. postanowilem wybrac wlasciwy moment. Taki wlasnie nadazyl sie tego dnia. Wiedzialem ze pozostajac daleko od stancji gdzie rygor panuje iscie wiekszy niz w akademiku, nie naraze sie na wlasciciela wchodzacego do pokoju i mowiacego "czy cie popierdolilo? Jakie muchy? Jakie pajaki?

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Dobijający trzeci dzień odstawki. Raport zacząłem pisać w momencie przyjęcia pierwszej tabletki.

Czy ja dobrze myślę? Czy mi się coś miesza? Czy ja rzeczywiście chciałbym zostać malarzem? A może to tylko kolejny wymysł? Kolejne marzenie? Które powstało pod wpływem działania kodeiny trzy dni wcześniej i przy odstawieniu wydawało się jedyną sensowną opcją na życie? Tak. To już trzeci dzień bez kodeiny, nigdy nie miałem tak dotkliwych fizycznych objawów odstawienia, nieźle jak na kodeinowca z 7 letnim stażem. Hmm... Każdego taki stan dopada? Widać racja. 7 lat stażu nigdy nie byłem w ciągu, dla jednych to bajka, dla innych powód do wkurwienia.

  • MDMA (Ecstasy)

  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

Słowem wstępu: przygodę z kodeiną zaczęłam parę miesięcy temu, początkowo dwie - trzy tabletki Antidolu lub Thiocodinu na łatwiejsze zaśnięcie i żeby zlikwidować wieczorny głód. Z czasem tabletek było więcej, aż wreszcie zaczęłam robić ekstrakcję. Najpierw z 1,5 opakowania, potem z 2. Ale w sumie nie było to nic ciekawego - po prostu wychillowanie na wieczór. A wczoraj uznałam, że muszę wreszcie coś naprawdę mieć z picia tego obrzydlistwa, więc wzięłam trzy opakowania...