Policja rozbiła gang narkotykowy ze Słupska

Siedmioosobową grupę handlarzy narkotyków rozbili policjanci ze Słupska.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

1298
Siedmioosobową grupę handlarzy narkotyków rozbili policjanci ze Słupska. W czasie zatrzymani handlarzy policjanci zabezpieczyli narkotyki o szacunkowej wartości pół miliona złotych - poinformował rzecznik słupskiej policji. Komisarz Jacek Bujarski powiedział, że grupa, która działała na terenie dwóch województw: pomorskiego i zachodniopomorskiego - była rozpracowywana od marca. Jej szefem był młody mieszkaniec Słupska - powiedział Bujarski. W grupie, oprócz pięciu młodych mężczyzn, działały dwie kobiety. W czasie zatrzymania zabezpieczono 3,5 kilograma amfetaminy, 2600 tabletek ekstazy oraz 400 gram marihuany. Większość z zabezpieczonych narkotyków znaleziono w mieszkaniu przywódcy grupy - poinformował komisarz Bujarski. Dodał, że wartość zabezpieczonych narkotyków szacowana jest na pół miliona złotych. Policjant dodał, że prokuratura złożyła w sądzie wnioski o zastosowanie wobec zatrzymanych dilerów aresztu.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Nazwa: Benzydamina (Tantum Rosa)


Poziom doświadczenia: Pierwszy raz


Dawka, metoda zażycia : 4 saszetki (po dwie na łebka); doustnie


“Set & setting” : dom, kolo 16:30


Osoby: 1. 95 kg 195 cm wzrostu (autor)


2. 70 kg 187 cm wzrostu (kumpel)

  • LSA
  • Marihuana
  • Tripraport

Mieszkanie, nastawienie zawsze pozytywne niezależnie od warunków, brak specjalnego przygotowania, Impuls. Oczekiwania pozytywne po Poznaniu psychodelików nastawienie na ciekawe nowe doświadczenie. Zaczynam sam potem wpada ziomek posiedzieć jak zawsze. Nie do pilnowania, tripy w samotności to dla mnie żadna nowość nie mam z tym problemu.

14.00
Przepłukane nasiona powoju, heavenly blue z castoramy w opakowniu VERDE, producent W.Legutko  w ilości 150, czyli 5g. Wepchnięte barbarzyńsko do ryja. Smak mocno grzybowy, czyli taki, którego nienawidzę. Najgorzej było całość porządnie rozgryźć, gdyż z miejsca bierze na bełta ale to kwestia smaku raczej. W każdym razie w porównaniu z truflami, to i tak miód maliny. Zapite soczkiem z pomarańczki i tragedii nie ma. Czekam na efekty w międzyczasie zapalę papieroska i się zrelaksuje przy jakimś serialu.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

na żywioł

TR z czasów moich pierwszych z psylocybiną doświadczeń, gdy niewiele przede mną ukazywała, była jeszcze płaska, oferowała jedynie kolorki, a szczytem psychodelicznego doświadczenia zdawało mi się być działanie dekstrometorfanu, które i w psylocybinie na siłę chciałem odnaleźć srogo dostając za to po dupie.