Szczecińska policja rozbiła grupę handlarzy narkotyków

Szczecińska policja rozbiła na Niebuszewie 30-osobową grupę handlarzy narkotyków

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1025
Szczecińska policja rozbiła na Niebuszewie 30-osobową grupę handlarzy narkotyków - W akcji brali udział antyterroryści oraz funkcjonariusze z wydziałów kryminalnych i do walki z przestępczością narkotykową komend wojewódzkiej i miejskiej - mówi Artur Marciniak, rzecznik miejskiej policji. - Dilerzy handlowali głównie amfetaminą i sporadycznie marihuaną. Trwają przesłuchania i ustalanie roli poszczególnych osób w przestępczym procederze. Sześć osób zostało zatrzymanych, dwóm zostaną postawione zarzuty rozprowadzania środków odurzających. Na ul. 5 Lipca zatrzymano głównego organizatora grupy 35-letniego Marka P. i towarzyszącego mu 28-letniego Przemysława P., który był poszukiwany listem gończym. Po zablokowaniu ulicy policja wtargnęła do mieszkań, w których miały przebywać pozostałe osoby należące do siatki dilerów. W sumie do komisariatu przywieziono 30 osób, wśród nich 27-letniego Roberta A., który według policyjnych ustaleń jest drugą z głównych postaci w narkotykowym gangu. We wszystkich mieszkaniach policjanci z psami przeprowadzili szczegółowe przeszukania. W czterech znaleźli narkotyki, w dwóch zdjęcia zawierające pornografię dziecięcą i broń gazową. Policja wpadła na ślad siatki po zatrzymaniu ponad tydzień temu 17 osób związanych z handlem narkotykami.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

O JA CIE KRECE NA NIEBIOSA!!!!



PISZE DO WAS , BO NIE MA NIKOGO INNEGO DO KOGO MOGLBYM WYKRZYCZEC TE

SLOWA:





JAK ZAJEBISCIE BYC s...OBĄ!!!!!!!!!!!!!!!!




o... JA CIE KRECE NAD NIEBIOSA!!!!!!





Dopiero teraz rozumiem te wszystkie opowiadania o wezach zjadajacych

swoje ogony i w ogole...JA





  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Nastawienie psychiczne: pozytywne, ciekawość, podekscytowanie, nutka poddenerwowania. Padał deszcz. Paliliśmy trawę u Ernesta w oczekiwaniu na wolną chatę u Ludwika. Wszystko bezstresowo, bezprzypałowo, beztrosko. Słyszałam wiele dobrego o grzybkach, więc i oczekiwania były wysokie. Ernest zapewniał, że na pewno nieźle poklepią. Miałam pewne obawy, ponieważ przez ostatnie 2 tygodnie 2 razy zajadaliśmy LSD. Jednak tolerancja krzyżowa (o ile to nie ściema) nie nie dała o sobie znać.

  • 20.00 - Zasiedliśmy wygodnie u Ludwika, otwieramy piwka, palimy strzałki, Ernest rozdziela porcje grzybków. Psylocybki jem ja oraz Ernest, Brook i Ludwik. Kondoriano nam towarzyszy, ale tylko pije piwa i pali strzałki. Niestety, biedak ma alergię na grzyby.
  • 20.30 - Zjedliśmy, czekamy na efekty. Osobiście spodziewałam się czekać około godziny, lecz smakołyki dały o sobie znać szybciej.

    • Amfetamina

    Beta-fenyloizopropyloamina. Biały krystaliczny proszek o gorzkim smaku, czasem

    o ostrym zapachu. Sprzedawany w postaci proszku lub tabletek, kapsulek. Działa

    silnie pobudzajaco na OUN i kore mózgową, pobudza dzialalność psycho-ruchową.

    Zmniejsza łaknienie, zmniejsza zmęczenie fizyczne i psychiczne, poprawia samopoczucie,

    w większych dawkach powoduje bezsenność. Dawka śmiertelna to 1 gram, dawka śmiertelna

    dla dziecka to 0,1 grama. Częste stosowanie prowadzi do stanów lękowych, apatii

    • Marihuana

    substancja: marihuana


    doświadczenie: nikłe (jak dla Was)


    set&setting: ogródek u kumpla, początkowo pozytywna faza