Szczecińska policja rozbiła grupę handlarzy narkotyków

Szczecińska policja rozbiła na Niebuszewie 30-osobową grupę handlarzy narkotyków

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1028
Szczecińska policja rozbiła na Niebuszewie 30-osobową grupę handlarzy narkotyków - W akcji brali udział antyterroryści oraz funkcjonariusze z wydziałów kryminalnych i do walki z przestępczością narkotykową komend wojewódzkiej i miejskiej - mówi Artur Marciniak, rzecznik miejskiej policji. - Dilerzy handlowali głównie amfetaminą i sporadycznie marihuaną. Trwają przesłuchania i ustalanie roli poszczególnych osób w przestępczym procederze. Sześć osób zostało zatrzymanych, dwóm zostaną postawione zarzuty rozprowadzania środków odurzających. Na ul. 5 Lipca zatrzymano głównego organizatora grupy 35-letniego Marka P. i towarzyszącego mu 28-letniego Przemysława P., który był poszukiwany listem gończym. Po zablokowaniu ulicy policja wtargnęła do mieszkań, w których miały przebywać pozostałe osoby należące do siatki dilerów. W sumie do komisariatu przywieziono 30 osób, wśród nich 27-letniego Roberta A., który według policyjnych ustaleń jest drugą z głównych postaci w narkotykowym gangu. We wszystkich mieszkaniach policjanci z psami przeprowadzili szczegółowe przeszukania. W czterech znaleźli narkotyki, w dwóch zdjęcia zawierające pornografię dziecięcą i broń gazową. Policja wpadła na ślad siatki po zatrzymaniu ponad tydzień temu 17 osób związanych z handlem narkotykami.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Codzienna depresja

Jest to opowieść o trzech podróżach, które mimo użycia niewielkich ilości substancji, doprowadziły mnie do iście bieluńskiego stanu. Oznaczyłem kategorie jako "katastrofa", bo choć nie jest to tzw bad trip, ani nic złego się nie stało, to jednak moje delirium i solidne halucynacje, zostawiły trwały ślad w psychice.

 

TRIP PIERWSZY - MARIHUANA + 300mg DXM

  • Benzydamina

  • Dimenhydrynat

Moje przeżycia są nieco trudne do opisania, bo była to moja pierwsza jazda w

życiu i nie mam do czego jej przyrównać.



Mam 21 lat i jeszcze nigdy przedtem niczym się nie odurzyłem. (zero alkoholu,

trawy, nawet papierosów itp.) Była to moja wielka życiowa idea i żadne namowy

ze strony kolegów nigdy mnie nie przekonały. Coś widocznie we mnie pękło, bo po

opisie aviomarinowych halucynacji jednego z moich przyjaciół postanowiłem

"sprawdzić jak to jest".