72-letnia szczecinianka oskarżona o handel narkotykami

Policja aresztowała 72-letnią kobietę za dilowanie.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2382
72-letnia mieszkanka Szczecina została oskarżona o handel narkotykami. Sprzedawała je we własnym mieszkaniu. Kobietę aresztowano - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, Anna Gawłowska-Rynkiewicz.
Mimo podeszłego wieku zdecydowano się aresztować kobietę, ponieważ narkotyki sprzedawała także dzieciom - wyjaśniła rzeczniczka.
Z aktu oskarżenia, który prokuratura przekazała do sądu w Szczecinie, wynika, że kobieta handlowała narkotykami przez dwa lata - od 1999 roku do lipca 2001 roku. Pomagał jej w tym 40-letni syn, którego także aresztowano, oraz jego narzeczona, która przebywa na wolności. Prokuratura ustaliła, że sprzedali 365 porcji marihuany, 315 porcji amfetaminy i 270 tabletek ecstasy.
Za handel narkotykami grozi od 3 lat do 12 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

blue blood (niezweryfikowany)
To wszystko wina zbyt niskich emerytur. Babcia chciała sobie tylko dorobić na boku... ;)
nephre (niezweryfikowany)
To wszystko wina zbyt niskich emerytur. Babcia chciała sobie tylko dorobić na boku... ;)
Anonim (niezweryfikowany)
hehe ja sam z 500 gietow od bogdana kupilem a przybili mu tylko 300 heheh co za psy jak wesza to nawet porzadnie wyweszyc nie potrafia :p
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Time: 25 grudnia, popołudnie ok 15.

Experience: mj, #, dxm, efedryna.

Set & setting: positive, oddech po świętach. Palimy z kolegą, mój trzeci raz z SD. Wydanie luksusowe:

bongo i mix z wybornym # made from Jack Herer prosto z Hagi. Jeśli chodzi o dawnowanie, to niestety nie

jestem w stanie precyzyjnie stwierdzić jaka gramatura się zdematerializowała. Zapakowaliśmy 2 pełne

cybuchy, więc myślę, że mogło przejść ok 1,5 - 2g.


  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Miks

nastrój-całkiem miło było przed wzięciem. sama w domu-oboje rodziców w pracy. miejsce akcji-chwila przed blokiem, później dom.

Poprzedni raz z kodeiną był szczerze mówiąc słabiutki, mimo tego, że porcja była taka sama jak teraz, to nie mieszałam jej z niczym.

  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla. Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka kasztanów. Rozłupał jednego i spytał czy chce. Nie czekając na odpowiedź zaczął wpieprzać jego zawartość. Skusiłem się i zeżarłem z pół kasztana. Smak był całkiem ok tylko suchość mnie później denerwowała.

randomness