Policja łapie narkotykowych dilerów

Dzięki czujności jednego z nauczycieli, gorzowskim policjantom udało się dotrzeć do dilerów sprzedających narkotyki licealistom.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Gorzów

Odsłony

1082

Dzięki czujności jednego z nauczycieli, gorzowskim policjantom udało się dotrzeć do dilerów sprzedających narkotyki licealistom. Pod koniec września nauczyciel jednej ze szkół średnich poinformował policję, że dwie 17-letnie uczennice mogą zażywać narkotyki.

- Dziewczyny przyznały się do tego podczas przesłuchania. Po kilku dniach udało nam się zatrzymać dilerów - mówi rzecznik policji Sławomir Konieczny. Ale to niejedyny sukces policji. Kolejni handlarze wpadli podczas kontroli drogowej na ul. Fabrycznej. 39-latek i 23-latek mieli przy sobie kilkanaście porcji amfetaminy i marihuany.

- Zostali aresztowani - mówi Konieczny. Kolejny diler wpadł w ostatnich dniach na os. Górczyn. W jego samochodzie policja znalazła worek z marihuaną, wystarczający do sporządzenia kilkuset przeznaczonych na handel porcji. Dilerom grozi kara do 10 lat więzienia. Od początku roku gorzowska policja wszczęła 190 spraw związanych z handlem narkotykami.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Konfidentki... :/
Anonim (niezweryfikowany)
i dobrze, w szkolach narkotykow nie powinno byc. Co innnego, ten typek w samochodzie ;/ ucywilizowaliby to, otworzyli normalne punkty sprzedazy i problem by zniknal(noo, zmniejszyl sie do pelnoletnich, odpowiedzialnych za siebie ludzi).
Anonim (niezweryfikowany)
Jakie tam punkty sprzedaży... W samochodzie pewnie mieli kolo 5 g i trochę amfetaminy a policja dilerów z nich zrobiła Kilkanaście porcji mogliby zrobić nawet z gramika - jedna porcja żeby sobie staystyki podbić jedno nabicie lufki
Anonim (niezweryfikowany)
sam jesteś konfident, a comialam iść siedzieć? niech ta lajza sie kisi w pudle
Anonim (niezweryfikowany)
parowa jestes i tyle - jedna wielka pękająca parówka.... zal mi cie
Zajawki z NeuroGroove
  • Adrenalina


Czułem jak migdały i węzły chłonne mocno mi pulsowały po chwili złapał mnie straszny ból głowy.

Wyostrzyło mi narządy zmysłów szczególnie słuchu ,nie wiedziałem co się zemną dzieje chciałem

By kolega dzwonił po pogotowie bo tak miało nie być .

Ten ból strasznie mnie martwił zacząłem widzieć wszystko rozmazane to trwało gdzieś ze 3 minuty.

Potem mi przeszło mocne bicie serca i puls ustabilizował się tylko strasznie pulsował mi mózg.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

nastawienie bardzo dobre ale set zmieniający się ciągle z pozytywnego na b. kiepski

wieczór zacząłem od świńskiego chlania w obskurnym- psychodelicznym barze w którym to nawet całkiem śmiesznie było po trzech piwach, jednak moja frustracja z powodu imprezowania wyłącznie z samym alkoholem narastała, dlatego jak na degenerata przystało, postarałem się o szczyptę czegoś zielonego na uśmierzenie mojej jakże to silnej chęci, cholera, nie ma nic gorszego niż ćpak bez paszy!

  • Szałwia Wieszcza

Wszystko co napisalem, jest wylacznie fikcja literacka. Ofkoz. ;)