Kielce: cios w narkobiznes?

Policjanci w dwóch pojazdach, którymi poruszali się mieszkańcy Kielc, ujawnili i zabezpieczyli łącznie około 2 kilogramów suszu roślinnego wstępnie zidentyfikowanego jako marihuana oraz 1,2 kilograma białego proszku sklasyfikowanego jako amfetamina.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja.pl

Odsłony

322

Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Kielcach zatrzymali pięciu mężczyzn w wieku od 20 do 28 lat. Policjanci w dwóch pojazdach, którymi poruszali się mieszkańcy Kielc ujawnili i zabezpieczyli łącznie około 2 kilogramów suszu roślinnego wstępnie zidentyfikowanego jako marihuana oraz 1,2 kilograma białego proszku sklasyfikowanego jako amfetamina. Za obrót taką ilością narkotyków może im grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach zajmujący się na co dzień zwalczaniem przestępczości narkotykowej od pewnego czasu podejrzewani, iż pięciu mieszkańców miasta może trudnić się nielegalnym procederem. Mundurowi ustalili, że mężczyźni mogą posiadać znaczne ilości środków odurzających. W środę po popołudniu policjanci w pobliżu miejscowości Chęciny zatrzymali dwa osobowe pojazdy, którymi poruszali się podejrzewani. Po przeszukaniu aut stróże prawa ujawnili kilka hermetycznie zapakowanych worków, w których łącznie znajdowało się około 2 kilogramów suszu roślinnego wstępnie zidentyfikowanego jako marihuana oraz 1,2 kilograma białego proszku sklasyfikowanego jak amfetamina. Mężczyźni w wieku od 20 do 28 lat zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu, natomiast zabezpieczone przekazano do laboratorium kryminalistycznego.

W piątek kielczanie zostali doprowadzeni do prokuratora, który przedstawił im zarzuty, a następnie do sądu gdzie zdecydowano o ich tymczasowym aresztowaniu.

Teraz śledczy będą ustalać w jaki sposób mężczyźni weszli w posiadanie środków odurzających i do kogo miały one trafić. Za udział w obrocie znacznych ilości narkotyków może grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Marihuana

Przyjemny, słoneczny dzień, wśród znajomych w parku.

W moim krótkim życiu dałem trzy szansę marihuanie. O jedną za dużo.Pierwszy raz wszystko było w porządku, ale za drugim razem miałem bad tripa w takim stopniu że trafiłem na kardiologię.

 

Przez następne sześć miesięcy brzydziłem się marihuaną.

Pewnego dnia mój kolega T zadzwonił do mnie czy nie mam załatwić czegoś zielonego. Oczywiście będąc dobrym kolegom szybko uruchomiłem znajomości i po 30 minutach miałem materiał w kieszeni. Oczywiście mój dostawca się zmienił od mojej drugiej przygody z marihuaną, pomyślałem że to była jakaś maczanka.

  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, samotność w pokoju, chęć zobaczenia nieznanego, muzyka, ciemność.

23:30

Po powrocie z pracy szybko wskakuję do wanny, porządkuję pokój, tworzę atmosferę po przez zasunięcie rolet, zamykam drzwi, włączam komputer, sadowię się w łożku i przygotowywuję ściężkę piękna.

Wysypuję zawartość na książkę, kartką bankomatową układam piękną kreskę. Zastanawiam się, jak to będzie, w końcu pierwszy raz, A wspomina każdy swój lot pozytywnie, relaks występuję u niej zawsze jako temat przewodni.

Dobra, wciągam. Przyjemnie piecze, czuję mięte. Chowam się pod kołdrę, gaszę światło, wyłączam telefon i odpalam ścieżkę dźwiękową na youtubie.

  • Etanol (alkohol)
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

dyskoteka

15.04.2007

Wraz z dosyć pokaźną grupą znajomych postanowiliśmy się wybrać na dyskotekę w klimatach house i techno. Wszyscy byli pozytywnie nastawieni i każdy miał ze sobą ładunek magicznych kółeczek, w ilości od jednego do trzech. Udaliśmy się najpierw do baru. Zamówiłem ze znajomym herbatkę, przy której zjadłem połówkę koniczynki. Po 15 minutach postanowiliśmy wejść już do środka, na disco. Będąc już w środku i czując już działanie pierwszej połówki, dojadłem drugą połowę... i wtedy się zaczęło...

  • Grzyby halucynogenne

set: cudowna atmosfera końca wakacji, zostało parę dni, niedługo wszycy mieliśmy się rozjechać do miejsc gdzie studiujemy lub pracujemy, wakacje spędziliśmy bardzo zabawowo i chcieliśmy je mocno i wesoło zakończyć, zjedliśmy małe szatany w dobranym towarzystwie ludzi którzy znają się od lat i zawsze swietnie się rozumieją