REKLAMA




Dilerzy w kajdankach

Działania przeciwko dilerom były zaplanowane. Wzięli w nich udział nie tylko funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie, ale także z Komendy Wojewódzkiej Policji z Poznania.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Poznańska

Odsłony

1884

Działania przeciwko dilerom były zaplanowane. Wzięli w nich udział nie tylko funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie, ale także z Komendy Wojewódzkiej Policji z Poznania. Z informacji jakie posiadała policja wynikało, iż na terenie gminy Wieleń narkotyki rozprowadza Grzegorz S. Trzydziestoletni mężczyzna oficjalnie był osobą bezrobotną; nieoficjalnie miał natomiast dobrej klasy auto i własnego szofera. Policja już od dłuższego czasu zbierała informacje na jego temat. Udało się ustalić, że narkotyki przywożone są dla niego z Poznania - i to w dużych ilościach. Funkcjonariusze mieli informację, że towar przyjeżdża w czwartki i piątki. Grzegorz S. odbierał go osobiście lub dostarczano mu przesyłki w okolice Wielenia, Czarnkowa i Krzyża Wielkopolskiego. Mieszkaniec Wielenia miał zaopatrywać z kolei miejscowych drobnych dilerów i rozdzielać je do sprzedaży dla klientów z innych gmin, na przykład Czarnkowa.

Nielegalny interes

Policjanci wkroczyli do akcji w piątek. W gotowości było kilkunastu funkcjonariuszy w kilku samochodach operacyjnych. Od godziny 14. prowadzili obserwację mieszkania dilera. " Wiedzieliśmy, że dilerzy, którzy kupują towar będą przychodzić do Grzegorza S. " mówią pracownicy sekcji kryminalnej.

Najpierw pod obserwowane mieszkanie podjechał fiat 126 p. Policjanci natychmiast sprawdzili numery rejestracyjne auta. Okazało się, że samochód należy do Przemysława J. z wsi pod Czarnkowem. W mieszkaniu Grzegorza S. przebywał krótko. Wsiadł do samochodu i odjechał. Po kilkunastu kilometrach funkcjonariusze zatrzymali go w miejscowości Jędrzejewo w gm. Czarnków. 24 - latek posiadał przy sobie 110 gram marihuany, 13 gram amfetaminy. Pies do wykrywania narkotyków znalazł dodatkowy woreczek z prochami za osłoną przeciwsłoneczną w aucie. " Nie kupowałem tego, by sprzedawać innym, tylko dla własnego użytku " stwierdził zatrzymany.

Stać! Policja!

W tym czasie policjanci ukryci w samochodach operacyjnych szykowali się do wejścia do mieszkania Grzegorza S. Ten jednak wyszedł na dwór w towarzystwie kolegi i swojego szofera Tomasza W. " Stać! Policja! " krzyczeli policjanci, którzy wyskakiwali z aut. Ĺťaden z zatrzymanych nie stawiał oporu.

Tomasz W. szofer Grzegorz S. przyznał się iż kupował narkotyki od niego. Nie został zatrzymany przez policję. Będzie odpowiadał z wolnej stopy. Jego przesłuchania mają się rozpocząć jeszcze dziś przed południem. Prawdopodobnie wobec niego będzie zastosowany policyjny dozór

W mieszkaniu handlarza narkotyków znaleziono prawie tysiąc tabletek ecstasy, dwieście gram marihuany i trzydzieści gram amfetaminy. " Zatrzymany był zaskoczony zatrzymaniem. Nie chciał nic powiedzieć. Odmówił składania zeznań. Trzymał cały czas głowę w kolanach " mówią funkcjonariusze. "W piątek policjanci odwiedzili w Wieleniu jeszcze jedno mieszkanie. Tam także znaleziono narkotyki.

W sobotę od godz. 9 rano prowadzone były przesłuchania dwóch zatrzymanych osób: Grzegorza S. i Przemysława J. Najpierw przewieziono ich do trzcianeckiej prokuratury. Po kilku godzinach przesłuchań mężczyźni trafili do sądu. Sędzia nakazał trzymiesięczny areszt dla Grzegorza S. i miesiąc krótszy dla Przemysława J. W tym czasie policja powinna zebrać wszelkie materiały obciążające aresztowanych.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Doświadczenie: paliłem mj parę razy wcześniej, jednak bez efektów. Poza tym - nic (alkoholu itp. nie liczę)

S&S: grupka znajomych (razem 5 osób) pozytywnie nastawiona na samą myśl o upaleniu się.

Jak już wcześniej pisałem, paliłem już wcześniej marihuanę. Ani razu nie odnotowałem żadnych efektów. Mimo tego, gdy tylko padła propozycja, żeby złożyć się w kilka osób i porządnie się upalić - zgodziłem się.

  • Bieluń dziędzierzawa

Data: 02.08.2002


Miejsce: Żary - Przystanek Woodstock




W dzień wyjazdu kumpel przyniósł mi 95 ziaren bieluna (za co mu teraz z góry dziękuję ;)), oprócz tego nie braliśmy nic ze sobą. W pociągu zaczęliśmy pić winko, jechaliśmy z 8 godzin, w przejściu między wagonami było ze 30 osób. Zapowiadała się niezła impreza. Co chwila przewijały się jakieś irokezy i brały od nas wina. Zioła też się trochę skołowało.


  • Marihuana
  • Powoje
  • Yerba mate

S&S: Dom kolegi z okolicznymi działkami oraz zakład produkcyjny. Spacer wsiami i lasami nocą po okolicy. We śnie było nas trzech, Ja, Towarzysz K oraz Towarzysz W.

Dawkowanie: 10g nasion ipomea purpurea (w każdym dobrym sklepie etnobotanicznym =)) oraz mj nieznanego gatunku (+2 piwka, ale pomijam to jako tzw. 'błąd statystyczny' ze względu na dużą tolerancję na etanol).

Wiek i doświadczenie: 18, to i tamto. Towarzysz K 18, doświadczenie podobnie tylko dłużej, Towarzysz W chyba 22, doświadczenie małe.

  • Alprazolam

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o Alprazolamie od razu zacząłem kombinować w

jaki sposób zdobyć receptę. Zapisałem się do przychodni u mnie na uczelni i

wyciągnąłem karte do lekarza rodzinnego. Na pytanie "co panu dolega?"

odpowiedziałem, że nie mogę spać. Babka zapytała czy brałem wcześniej coś na

bezsenność, powiedziałem, że Afobam, a ponadto wykazałem się fachową wiedzą

mówiąc ile to kosztuje, co zawiera i ile jest tabletek w jednym opakowaniu.

randomness