Olsztyn: Amfetamina we krwi siedmiolatki

Do olsztyńskiego szpitala trafiło siedmioletnie dziecko, u którego wykryto śladowe ilości narkotyku. Funkcjonariusze policji ustalają teraz, w jaki sposób narkotyk znalazł się w organizmie dziewczynki.

Koka

Kategorie

Źródło

polskalokalna.pl

Odsłony

2311
Do olsztyńskiego szpitala trafiło siedmioletnie dziecko, u którego wykryto śladowe ilości narkotyku. Funkcjonariusze policji ustalają teraz, w jaki sposób narkotyk znalazł się w organizmie dziewczynki. Na razie wiadomo, że od szpitala dziecięcego w Olsztynie zgłosiła się matka z dzieckiem, które - według niej - dziwnie się zachowywało. Siedmiolatka przeszła podstawowe badania i właśnie podczas nich lekarze wykryli, że w jej organizmie znajdują się niewielkie ilości amfetaminy. Medycy natychmiast zawiadomili policję. Funkcjonariusze sprawdzają teraz, z kim dziewczynka kontaktowała się w ciągu ostatnich dni.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
17letnie dziecko ?
Anonim (niezweryfikowany)
żle przeczytałem ;] rzeczywiście przejebane...
Crts (niezweryfikowany)
<p>A moze efedryna lub pseudoeferyna, zawarta w lekach? Kurwa jak miałem 7 lat to nawet nie myslałem o dziewczynach...</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Autor: kamiru, 7.05.2007

Set & settings: Ciemna sypialnia, cisza, opiekun

Substancja: ok. 0.16g ekstaktu X10 z bonga. Jeden megahit.

Doświadczenie: Pierwsza przygoda, wcześniej MJ

  • Dekstrometorfan
  • LSD-25
  • Miks

10.07.2008

  • Inhalanty

Pukając do kleju bram - part 3 - czyli ciemna strona mocy.



"primus in orbe deos fecit timor!"



Tycjusz









  • Dekstrometorfan

Witam. Jestem nowy na forum i chcę napisać mój pierwszy TR. Ćpam DXM od grudnia 2008 roku. Krótko: Byłem w szpitalu 30 grudnia. Miałem wtedy kompletny odlot. 10 września byłem drugi raz w szpitalu, a potem trafiłem do Ośrodka Nadzieja w Bielsku-Białej. Miałem tam siedzieć do 18 miesięcy. Siedziałem 2, bo wyrzucili mnie stamtąd za złe zachowanie.. Wróciłem do szkoły. Kasę na DXM biorę ze sprzedawania książek. Nie mam już skąd brać kasy. Może znajde jeszcze jakieś sposoby na zdobycie kochanego DXM. Wczorajszy odlot był chyba najlepszy jaki miałem.