REKLAMA




16-latka narkotyki popiła alkoholem. Omal się nie udusiła

Choć w imprezie brała udział blisko setka osób, żaden z jej uczestników nie pomógł nastolatce, która straciła przytomność i omal się nie udusiła.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

elk.wm.pl

Odsłony

535

Ełccy policjanci udzielili pomocy 16-letniej uczennicy jednej z ełckich szkół ponadgimnazjalnych, która podczas imprezy integracyjnej uczniów klas pierwszych piła alkohol i zażyła środki odurzające. Choć w imprezie brała udział blisko setka osób, żaden z jej uczestników nie pomógł nastolatce, która straciła przytomność i omal się nie udusiła. Dziewczyna z uwagi na realne zagrożenie życia i zdrowia została przetransportowana do szpitala.

W piątek (09.09.2016) oficer dyżurny ełckiej komendy został poinformowany, że na łące nad Jeziorem Ełckim liczna grupa młodzieży zorganizowała imprezę. W trakcie młodzi ludzie mieli pić alkohol i głośno się zachowywać. Gdy na wskazane miejsce dojechali policjanci, na ich widok grupa ponad 100 młodych osób rozbiegła się. Pomimo tego policjanci postanowili dokładnie sprawdzić teren ich spotkania i tam, w wysokiej trawie, zauważyli nastolatkę leżącą na plecach.

Dziewczyna miała zasinioną twarz i usta, krztusiła się i nie była w stanie samodzielnie przewrócić na bok. Nie można było też nawiązać z nią żadnego kontaktu.

Policjanci natychmiast udzielili dziewczynie niezbędnej pomocy. Udrożnili jej drogi oddechowe, ułożyli w pozycji bocznej bezpiecznej, okryli leżącą obok niej bluzą i wzywając na miejsce pogotowie ratunkowe stale monitorowali jej czynności życiowe.

Dzięki trafnej ocenie sytuacji, posiadanej wiedzy i sprawnemu działaniu policjantów nastolatka szybko otrzymała fachową pomoc, odzyskała świadomość i zaczęła samodzielnie oddychać. Po przyjeździe na miejsce załogi karetki pogotowia - z uwagi na realne zagrożenia życia i zdrowia - została przewieziona do szpitala.

Nie bez znaczenia w tej sytuacji był fakt, że jeden z interweniujących policjantów przed wstąpieniem do służby był ratownikiem medycznym. Dzięki czemu posiada szeroką fachową wiedzę i uprawnienia medyczne.

W toku wykonywania dalszych czynności policjanci ustali, że 16-latka uczestniczyła w imprezie integracyjnej klas pierwszych jednej z ełckich szkół ponadgimnazjalnych, podczas której piła alkohol i zażyła inne środki odurzające.

Policjanci sprawdzają teraz skąd nastolatka miała alkohol i narkotyki. O zaistniałej sytuacji zostanie również poinformowany sąd rodzinny i nieletnich

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Zolpidem

Nastawienie bardzo pozytywne, duża ciekawość, pusty dom wieczorem, delikatne oświetlenie.

Godzina 16, poniedziałek po pracy. Będąc bardzo ciekawym znalezionej niedawno w internecie substancji, wybrałem się do lekarza po coś na moje (poniekąd prawdziwe) "problemy ze snem". Pierwszy w kolejce, wchodze do lekarza, mówię co trzeba (nie mogę spać, nie pomagają ziółka, budzę się w nocy po kilka razy) i dostaję receptę. Kilka minut później jadę do domu z paczką 20 tabletek upragnionego "Nasenu". To była moja druga wizyta u lekarza, za pierwszym razem dostałem hydroksyzynę, która nie sprawdziła się ani nasennie ani rekreacyjnie.

  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

To była bodajże środa, kolejny z jesiennych deszczowych dni, ja i 3 kumpli około godziny 22, po popołudniowej stymulacji pentedronkiem postanowiliśmy wszamać 0,5g MXE. W cudownym nastroju, z dyso znając tylko DXM na miejscówce znajdującej się u kumpla (P.) na strychu oczekiwałem aż zapadnę się w dysocjacji.

W moim trip raporcie postaram się streścić to co podarowało mi MXE. Same dysocjanty uważam za niebezpieczną grupę psychodelików (oczywiście zależy to od człeka, itp. , itd. ale tak czy siak wg.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zdecydowałem się, ze względu na problemy w domu, samo jednak nastawienie było pozytywne, z drugiej strony bałem się jakichś efektów ubocznych typu halucynacje.

Całość zaczęła się 30 kwietnia ubiegłego roku. Chociaż w sumie trochę wcześniej, bo 29 dnia tego miesiąca dostałem propozycję. Zaczęło się od wagarów i graniu u kolegi w fife. Był tam też jeszcze jeden, który zaproponował mi "palitko". Gorliwie odmawiałem, jednak kolejnego dnia po dostaniu ostrej reprymendy od matki zadzwoniłem z pytaniem: "Aktualna propozycja?". On odpowiedział, że tak, dogadaliśmy się w kwestii pieniężnej (która wyniosła mnie aż 15zł) i umówiliśmy się w znanym nam obu miejscu.

  • Marihuana
  • Retrospekcja

Tego dnia chyba wstałem lewą nogą. Dom, autobus, uczenia, przystanek, autobus, dom.

Dzień jak co dzień. Sesja zaliczona, dużo wolnego czasu. Ranek, wstaje jedną nogą z myślą - " kurwa kto zaczyna kosić trawę tak za wczas ". Poprawiam jajca i wychodzę na balkon, "ja pierniczę ale dzisiaj będzie grzało". Wchodzę do środka, a na zegarku 10.30. Zastanawiam się jak to jest możliwe, ze przespałem blisko 11 godzin i się nie wyspałem. No nic, trochę późno - czas zapalić trawkę. Nabijam lufkę, pale ją na trzy buchy. Idę do kuchni - oczywiście lipa. Zrobiłem coś na szybko i myślałem czy mam coś do załatwienia. KUR!! Miałem odebrać z dziekanatu dokumenty dla pracodawcy.