Matka karmiła niemowlę narkotykami?

Śledczy przyznają, że nigdy dotąd nie spotkali się z tak szokującym przypadkiem. Elbląska prokuratura zarzuciła matce 9-miesięcznego dziecka narażenie go na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Wszystko wskazuje na to, że kobieta karmiła malucha narkotykami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

397

Śledczy przyznają, że nigdy dotąd nie spotkali się z tak szokującym przypadkiem. Elbląska prokuratura zarzuciła matce 9-miesięcznego dziecka narażenie go na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Wszystko wskazuje na to, że kobieta karmiła malucha narkotykami. W jego malutkim organizmie wykryto nie jedną, a aż trzy różne substancje psychotropowe!

Jak podaje PAP, 9-miesięczny chłopczyk trafił do szpitala w Elblągu kilka dni temu. Niemowlę miało drgawki i było w ciężkim stanie. Lekarze niemal natychmiast nabrali podejrzeń, że doszło do zatrucia przez podanie tzw. substancji niedozwolonych. Zawiadomiono więc o wszystkim prokuraturę. Badania niestety potwierdziły obawy medyków.

- Możemy mówić o ecstasy, amfetaminie, mefedronie - wymienia Iwona Piotrowska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Elblągu. Przyznaje, że elbląscy śledczy nie mieli wcześniej do czynienia z takim zdarzeniem. - Dla nas jest to również szokujące, ponieważ mieliśmy, co prawda, przypadki udzielania małoletnim środków odurzających i psychotropowych, ale tak młodego pokrzywdzonego sobie nie przypominam - podkreśla w rozmowie z PAP.

Matka dziecka trafiła do tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. Za narażenie życia i zdrowia dziecka, którym powinna się opiekować, grozi jej do ośmiu lat więzienia. Śledczy nie ujawniają na razie szczegółów tej bulwersującej sprawy. Wiadomo jedynie, że kobieta nie przyznała się do winy.

Prokuratura skierowała też do wydziału rodzinnego i nieletnich Sądu Rejonowego w Elblągu wniosek o "wgląd w sytuację rodzinną podejrzanej i o podjęcie działań opiekuńczych wobec dziecka aktualnie przebywającego w szpitalu". Stan zdrowia malucha jest już lepszy, ale nadal musi przebywać pod czujnym okiem lekarzy.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • DPT

Przytulny, pełen magii pokój współtowarzysza podróży, przygaszone światło, cisza, spokój a w tle leci album shpongle.

25.10.2007

Cały dzień chodziłem troszkę zdenerwowany, obawiałem się tego, że coś może pójść nie tak, nigdy nie podawałem żadnych substancji, a tym bardziej narkotyków metodą domięśniową, jednak wszystko udało się z nawiązką. Wraz z forumowym kolegą leśnikiem ok. godziny 23, przystąpiliśmy do przygotowań. Sporządzono mieszaninę, 4ml wody do iniekcji z 100mg DPT Hcl, używając grzejnika, żeby troszkę podgrzać wodę, wszystko się ładnie rozpuściło i zostało przefiltrowane przed nabraniem roztworu do strzykawek.

  • Grzyby halucynogenne

29 września 2001

  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Nastrój dość dobry. Słoneczny, umiarkowanie ciepły dzień. Przyciemniony pokój we własnym domu. Spodziewane silne doświadczenie po wcześniejszych testach, z tym samym materiałem, przeprowadzanych na przełomie 5-6 miesięcy. Mieszanka suszu Salvi Dividorum z niewielkim dodatkiem ekstraktu 5x. Zaufany opiekun, chociaż niedoświadczony. Otoczenie spokojne. Brak zakłóceń zewnętrznych.

Od kilku lat zaglądam do zawartych na tych stronach opisów, chociaż do tej pory nie udzielałem się aktywnie. Ale teraz, po doświadczeniach z Salvią, postanowiłem dołączyć swój raport.

Zaintrygował mnie ostatnio pewien opis na hypperreal.info, którego autor wspomniał o wrażeniu zapinającego suwaka. Ja opisuję to jako wir mocy, ale rzeczywiście można to widzieć jak coś w rodzaju wiro-suwaka ;-)

  • Dimenhydrynat


Zarzuciłem w zeszłym miesiącu 17 sztuk Avio i tak mnie zjebało, że jak

jeszcze sobie przypomnę to mi sie rzygać chce! Ale po kolei: kumpel (stary

ćpun) opowiadał że po Avio są niezłe jazdy ale z chujowym zejściem. No to

myśle, nie będzie źle - spróbujemy, zobaczymy. Wiele na temat "jazd"

powiedzieć nie mogę, bo od prochów raczej trzymam się z daleka i nie

bardzo wiem czy można to do czegoś porównywać.