5-letnie dziecko pijane i pod wpływem narkotyków

Do szpitala w Giżycku trafiła 5-letnia dziewczynka; dziecko było pijane i pod wpływem narkotyków.

louis

Kategorie

Źródło

RMF FM, interia.pl

Odsłony

2252
Do szpitala w Giżycku trafiła 5-letnia dziewczynka; dziecko było pijane i pod wpływem narkotyków. Policja zatrzymała ojca dziewczynki i jego przyjaciółkę. Mogą odpowiadać za narażenie dziecka na utratę zdrowia i życia, za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

5-letnia Klaudia z objawami silnego pobudzenia i płytkim oddechem trafiła do szpitala wczoraj; dziecko do szpitala przywiozła babcia. Badania wykazały, że dziewczynka miała we krwi ma 0,35 promila alkoholu i była pod wpływem amfetaminy.

Matka Klaudii zrzekła się praw do opieki nad nią. Dziewczynka mieszka razem ze swym 26-letnim ojcem i jego 22-letnią przyjaciółką. Obydwoje zostali zatrzymani. Mężczyzna był już tymczasowo aresztowany za handel narkotykami.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Pojebaniec (niezweryfikowany)
Ograniczony ojciec... :/ Jednym słowem... IDIOTA! :[
Anonim (niezweryfikowany)
ja bym mu dał z 20 lat za to.pierdolnięty świr
Anonim (niezweryfikowany)
ale pierdolone łby
zielarz155 (niezweryfikowany)
Jak by jej zamiast tego wszystkiego dał zioło to raczej by się nic nie stało
Anonim (niezweryfikowany)
Jakby tobie ktoś kija w dupę wsadził to też by się w sumie nic nie stało.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Ciemny pokój, późna noc.

Wszystko zaczęło się od wypadku, albo wypadek był pewnego rodzaju katalizatorem. Słoneczna pogoda, rześki, sierpniowy poranek i ja na rowerze, jadący do pracy. Ja kontra samochód.
Diagnoza: uszkodzone nerwy w ramieniu i połamany palec.
Wiare porzuciłem już dawno, ale leżąc na sorze przez moment pomyślałem, że bóg chyba na prawdę na mnie spogląda, przynajmniej od czasu do czasu.
Po wyjściu ze szpitala, po czterodniowym pobycie, mimo że ręka napierdalała jak szalona, cieszyłem się, że w końcu odetchnę od roboty.

  • 4-HO-MET
  • Retrospekcja

Ciepłe czerwcowe popołudnie w parku miejskim. Pierwszy psychodeliczny trip.

 

Trip, który wam dziś wam opiszę, miał miejsce w czerwcu 2014 roku, a więc wieki temu w skali internetu (i ustawodawstwa narkotykowego). W zasadzie nawet nie powinienem mówić „trip” w liczbie pojedynczej, bo to były dwie osobne przygody – czas jednak zatarł większość szczegółów i ciężko dziś powiedzieć co kiedy miało miejsce. To, co wam tu przedstawiam, to rekonstrukcja zdarzeń i odczuć sporządzona na bazie wspomnień, zdjęć i nagrań z dyktafonu.

--------

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Początkowy strach przed stanem Spacer nocą po mieście, wielka euforia i halucynacje

Jest to mój pierwszy raport, więc proszę o zrozumienie.

Wprowadzenie:

Po rocznej przerwie od narkotyków doszłam do wniosku, że chciałabym spróbować czegoś nowego. Zakupiłam dwie tabletki MDMA w kolorze jasno zielonym z wizerunkiem Simpsona i planowałam je wziąć na całonocnym spacerze z moją drugą połówką.

T(20:00)

Moja druga połówka obeznana w temacie kolorowych tabletek wzięła pierwsza w celu sprawdzenia, czy jest to czysta substancja. Po zażyciu stwierdziła, że dawno nie jadła tak czystej tabletki i wyczuła tam domieszkę kwasu. 

 

T(21:00)

  • Benzydamina

Set & Setting - Góry pod osłoną nocy, deszczu i mgły. Drewniana chatka, postawiona nieopodal wejścia do przepięknego lasu.

Substancja (podaję konfigurację znajomych, co by przybliżyć sytuację):
Ja - Benzydamina (3 saszety Tantuma) + Duposraczokanabinoid
* - 5g nasion powoju + 450mg DXM
* - 15g nasion powoju
* - ~3g nasion powoju
* - 15g nasion powoju + 150mg DXM
* - 10g nasion powoju

Wiek: 19 lat.

randomness