Nietypowy przemyt: kilogram kokainy w żołądku

Ponad kilogram kokainy miał w żołądku Nigeryjczyk złapany na lotnisku w Neapolu - poinformowały włoskie media.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

1947
Ponad kilogram kokainy miał w żołądku Nigeryjczyk złapany na lotnisku w Neapolu - poinformowały włoskie media. Podejrzenie policji wzbudziła początkowo nerwowość mężczyzny, z jaką zareagował na przeszukanie swojego bagażu; znaleziono tam środek przeczyszczający. Podejrzany Nigeryjczyk został następnie poddany dokładniejszej rewizji. W jej wyniku odkryto, że mężczyzna przewoził w żołądku 1150 gramów kokainy, podzielonej na 84 porcje. Znaleziony przez policję środek przeczyszczający miał najprawdopodobniej przyspieszyć proces odzyskiwania narkotyku.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Może mi ktoś wyjaśnić, w jaki sposób oni znajdują coś w żołądku? W jaki sposób tam zaglądają? Przecież to już nie jest zwyczajna "rewizja"
FlaT (niezweryfikowany)

Obstawiałbym, że to po prostu robią delikwentowi jakieś prześwietlenie czy coś w ten deseń...
Anonim (niezweryfikowany)

usiskają dłońmi żołądek, pod palcami można łatwo wyczuć kapsułki
Anonim (niezweryfikowany)

Że co? A co w tym nietypowego?? Nie od dziś wiadomo że w taki sposób przemyca sie narkotyki.
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron

Wiek: 20lat

Dawka: bliżej nieokreślona. ;p

Doświadczenie: alkohol, tytoń, konopie, DXM, kofeina, LSD, XTC, 2C-E

S&S: Pierwszy raz z mefedronem. Nieco mieszane uczucia. Z jednej strony byłem zmęczony i było sporo (jak na mnie) jarania w tamtym czasie, z drugiej strony nowa substancja, empatogen, szansa na pozytywne doświadczenie. Ostatecznie nakręciłem się na to drugie.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne nastawienie, w otoczeniu dwóch bliskich mi i zaufanych osób, wyjście do muzeum

Wiele razy zabierałam się do napisania trip raportu po spróbowaniu nowych używek (z mniejszą czy większą korzyścią dla mnie), jednak mam wrażenie że im bardziej człowiek w to wsiąka, tym w jakiś sposób mniej ‘wyjątkowe’ wydają się wszystkie kolejne okoliczności. Precyzując co mam przez to na myśli: odwrotnie proporcjonalnie do ilości nabywanych doświadczeń coraz mniej analizuje się na czym polegają nowe doznania, a bardziej po postu je przeżywa, tak po prostu będąc tu i teraz. A przynajmniej tak działa to w moim przypadku.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

większość dnia podekscytowanie, później, tuż przed, zaczęło się pieprzyć.

Witam. Piszę przede wszystkim po to, by podzielić się tym, co mnie spotkało. Wiem, że jest tu gro wiele bardziej doświadczonych osób, być może ktoś zechce się na ten temat wypowiedzieć, co bardzo by mnie ucieszyło. Czytałam trochę TR-ów na temat kodeiny, większość wielce zachęcających. Nigdzie nie zauważyłam opisu czegoś, czego sama doświadczyłam. Dodam jeszcze, że kilka dni zastanawiałam się nad opublikowaniem tego, przygotowywałam się psychicznie na totalne zjechanie i zrównanie mnie z ziemią za moją tępotę. Ale od początku...

  • Szałwia Wieszcza

Autor: Hitori

S&S: Sam w nocy w pokoju, Zdałem akurat ostatnią maturę

Doświadczenie: chyba duże, nie chce mi się pisać