Modelka z 1,2 kg kokainy w żołądku

24-letnia latynoska modelka z holenderskim paszportem Mercedes Brito wpadła na lotnisku w Katanii na Sycylii z 1,2 kilograma kokainy w żołądku - donoszą w środę włoskie media.

syncro

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1561
24-letnia latynoska modelka z holenderskim paszportem Mercedes Brito wpadła na lotnisku w Katanii na Sycylii z 1,2 kilograma kokainy w żołądku - donoszą w środę włoskie media. Młoda kobieta połknęła 98 woreczków z kokainą i w takim stanie przyleciała z Brukseli. Zwróciła na siebie uwagę tamtejszych służb, okazując wyjątkowe zdenerwowanie. Wkrótce prawda wyszła na jaw - modelka przyznała się do próby przemytu narkotyków. Była zdenerwowana, ponieważ bała się, że któryś z woreczków z kokainą może pęknąć. Natychmiast przewieziono ja do szpitala, gdzie lekarze pomogli jej w pozbyciu się narkotyku z żołądka. Modelka zeznała, że za przemyt kokainy obiecano jej 4 tys. euro. Czarnorynkową wartość narkotyku, który miała w żołądku, sycylijska policja oszacowała na ponad 1 milion euro.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Maniak_17 (niezweryfikowany)
<b>Woreczki jebut i po latynoskiej kurwie.</b>
Wkurwiona Jadzia (niezweryfikowany)
Znowu palanty z papu mają problemy z najprostszymi działaniami matematycznymi. 1200g za 1 milion euro. ~833€ za gram koksu. Jak wierzyć mediom, skoro w najprostszych sprawach kłamią jak kurwy.
do wkurwionej jadzi (niezweryfikowany)
weź pod uwage ze ten koks nie wychodzi na rynek czysty, wiec po dodatkach wychodzi wiecej gram...eh
Wkurwiona Jadzia (niezweryfikowany)
Zdajesz sobie sprawę o jakich proporcjach rozmawiamy, to byłoby mieszanie na poziomie 1 część kokolino 20 części uzupełniaczy.
Nike (niezweryfikowany)
CO ONI PIERDOLĄ......LEPIEJ BRAC KOKE NIZ TA AMFE..KTORA RYJE BERET JAK HUJ....WOKGOLE TO KOKS JEST BOMBA...;p
Efcia (niezweryfikowany)
Wlasnie widac na jakim poziomie ludzie tu sie wypowiadaja...pewnie w zyciu na oczy koki nie widzieli..ehh szkoda slow
efcia (niezweryfikowany)
Wybaczcie, że uogólniłam. Tyczylo sie to Nike.
Anonim (niezweryfikowany)
Piona dla tych co grubsze interesy kręcą !! ja chce kox na sylwka !
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Ciepły letni dzień, pierwsza połowa czerwca, podróż z kolegą (D), z którym zdarzyło mi się już kiedyś wybrać na skromnego tripa na połowie kartona. Grzyby własnoręcznie wyhodowane przez D z growboxa przywiezionego z Amsterdamu. Pierwszy test owoców jego pracy jak i mój pierwszy raz z grzybami. Swobodne, bezstresowe podejście do psychodelików po niedawnych próbach z LSD. Nastawienie na wrażenia podobne do kwasu, ale krótsze. Spacer po lasach niedaleko domu D.

 

Wstęp: Podobnie jak wszystkie poprzednie moje raporty, TR pisany po upływie dłuższego czasu. W tym wypadku jest to 2,5 roku. Podawane czasy nie są więc dokładne. Podróż była raczej krótka. Rozmów też nie prowadziliśmy zbyt wiele. Zdarzyło się jednak kilka niecodziennych rzeczy, których nie było mi dane doświadczyć na kwasie. Raport nie będzie więc taki znów najkrótszy.

  • Benzydamina

set $ setting: dzisiejsza noc, mój pokój, w dalszej części trochę dokładniej.

dawkowanie: dwie saszetki Tantum Rosa na moje 50kg wagi, radze poświęcić chwilę czasu na ekstrakcję bo smak nawet po niej jest bardzo nieprzyjemny (1 saszetka/25ml wody, mieszamy, odstawiamy na chociaż 5minut, przepuszczamy przez bibułkę filtracyjną i na bibułce pozostaje benzydamina, można ją rozpuścić w wodzie- ja tak zrobiłam, niecała szklanka wody na 0,5g czyli 1 saszetkę- ale lepiej jest chyba wsadzić ją do kapsułek po lekach i połknąć).

  • LSD-25

Tripowanie na łonie natury w wspaniała sprawa. Tripowałem już w różnych miejscach, teraz przyszła kolej na góry. Wybrałem się do Zakopca, właściwie to na spotkanie twórców neuro_groove ale to już inna bajka. Kwasa sprawdziłem na sobie parę dni wcześniej więc mogłem być pewien dobrej jazdy.

  • Grzyby halucynogenne

trip raport: ok.100 grzybow, wczoraj w okolicach polnocy.

sam poczatek to standard, uczucie odrealnienia, (tv off), muzyka,

puste mieszkanie.


czekalem, az wszystko stanie sie intensywne. na samym poczatku

pojawily sie halucynacje- lezalem na podlodze i patrzylem na sufit,

ktory pod wplywem oswietlenia wybrzuszal sie i falowal. na samym

srodku sufitu wisi czerwona lampa w postaci kwadratowego szkla.

wygladalo to wszystko jak motyl, ktory jest zbudowany ze swiatla. od