Narkotyki warte 400 mln euro unosiły się na morzu

Narkotyki warte 400 mln euro unosiły się na morzu u wybrzeża włoskiego. Były to dwie tonu kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rmf24.pl | Joanna Potocka

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

42

Narkotyki warte 400 mln euro unosiły się na morzu u wybrzeża włoskiego. Były to dwie tonu kokainy.

Na morzu w pobliżu brzegów Sycylii włoska Gwardia Finansowa wyłowiła dwie tony kokainy o czarnorynkowej wartości ponad 400 milionów euro.

Narkotyki unosiły się w szczelnie opakowanych i związanych ze sobą paczkach na wodach Morza Śródziemnego. Było ich aż 70.

Według Gwardii Finansowej z Katanii ładunek narkotyków został wyrzucony do morza z pokładu statku handlowego. Unoszące się na wodzie paczki miały zostać następnie odebrane przez kurierów.

W dryfujących paczkach było łącznie ponad 1600 mniejszych opakowań z kokainą.

To jeden z największych transportów narkotyków przechwyconych we Włoszech.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Pozytywne przeżycie
  • Pseudoefedryna

Luźny dzień. Nic specjalnego.

Naszła mnie niespodziewanie ochota na coś innego. Mieszkam w małym miasteczku i towar tutaj jest bardzo słaby. Mefedron nawet nie leżał obok mefedronu. To samo z amfą, że o MJ nie wspomnę...

Dzień 1.

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

Pozytywne Brak jakichkolwiek problemów, szczerze mówiąc chciałem przeżyć coś miłego i ciekawego - niekoniecznie głębokiego Miejsce akcji to działka wokół domu jak i sam dom.

 

 

Od tamtych wydarzeń upłynęły 2 miesiące i zebrałem w końcu myśli na tyle, aby opisać najgorszy stan w całym życiu.

 

Akt I    Dobre złego początki

  • Oksybutynina
  • Pierwszy raz

Żadne. Wzięte kompletnie spontanicznie.

Dawka: 25mg

  • Metoksetamina
  • Pierwszy raz

Dobre nastawienie, samotność w pokoju, chęć zobaczenia nieznanego, muzyka, ciemność.

23:30

Po powrocie z pracy szybko wskakuję do wanny, porządkuję pokój, tworzę atmosferę po przez zasunięcie rolet, zamykam drzwi, włączam komputer, sadowię się w łożku i przygotowywuję ściężkę piękna.

Wysypuję zawartość na książkę, kartką bankomatową układam piękną kreskę. Zastanawiam się, jak to będzie, w końcu pierwszy raz, A wspomina każdy swój lot pozytywnie, relaks występuję u niej zawsze jako temat przewodni.

Dobra, wciągam. Przyjemnie piecze, czuję mięte. Chowam się pod kołdrę, gaszę światło, wyłączam telefon i odpalam ścieżkę dźwiękową na youtubie.