Wpadka pomysłowego przemytnika kokainy

Brazylijczyk został złapany na lotnisku Fiumicino w Rzymie. Próbował w butach sportowych przemycić kokainę w postaci cieczy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt24

Odsłony

1190

Na lotnisku w Rzymie, zatrzymano mężczyznę próbującego przemycić płynną kokainę. Brazylijczyk wpadł na niecodzienny pomysł. Wstrzyknął substancję w podeszwy swoich sportowych butów. Miało to wyglądać na żel amortyzujący. Kontrola nie nabrałaby podejrzeń, gdyby nie okazało się, że przemytnik ma w walizce kilka par butów. I praktycznie nic poza tym.

Brazylijczyk został złapany na lotnisku Fiumicino w Rzymie. Próbował w butach sportowych przemycić kokainę w postaci cieczy.

Substancja została wstrzyknięta do podeszwy obuwia. Wyglądać to miało jako żel amortyzujący.

Celnicy może nie nabraliby podejrzeń. Zdradził go jeden, nie taki mały szczegół. Po sprawdzeniu walizki okazało się, że nie ma w niej praktycznie nic prócz... butów.

Płynna kokaina jest chętnie przemycanym narkotykiem. Tylko ekspert jest w stanie określić czy płyn nie jest zwykłym żelem.

Wcześniej, płynną kokainę przemycano również w butelkach po oleju czy occie. Na pierwszy rzut oka nie wygląda zbyt podejrzanie. Być może nie jednemu taki przemyt uszedł płazem.

Pod warunkiem, że nie miał przy sobie całej torby "octu", "oliwy" czy "amortyzowanych żelem butów sportowych".

Oceń treść:

Average: 9 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Domek letniskowy nad jeziorem, upalne, lipcowe popołudnie i wieczór. Trip to pełen spontan, ja i M. niczego nie oczekiwaliśmy, nastawienie "niech się dzieje co chce"

  

T-2h (18.00) Robimy zakupy i jedziemy na miejsce, domek znajduje się ~50km od naszego miasta, w samochodzie jest gorąco, żar leje się z nieba i tak naprawdę nic nas zbytnio nie napawa optymizmem, jednak im bliżej celu, tym humory stają się lepsze, a przyszłość bardziej świetlana. Wystarczyło zostawić miasto za plecami.

T-1h Dojeżdżamy na miejsce, spoceni i zmęczeni podróżą. Postanawiamy przed tripem wskoczyć do jeziora, aby się fizycznie i mentalnie oczyścić. Był to świetny pomysł - wróciła nam energia i siły życiowe.

  • Amfetamina

Czas jakiś temu byłam uzależniona od fety. Od pierwszego razu jechałam na tym ze trzy lata i to niemal codziennie. Po jakimś

czasie dopadły mnie porządne doły, zaczęłam pisać

dziwne "wiersze" i odcinać się od ludzi. W końcu udało mi się

przestać brać. Ale to nie był koniec. Po kilku miesiącach się

dopiero zaczęło. Najpierw bałam się ludzi. Unikałam wychodzenia

z domu. Potem chodziłam jak w transie, nie byłam w stanie

normalnie myśleć. Byłam przekonana, że ludzie słyszą moje myśli.

  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Peyotl

Siedem piguł (peyotlu) wielkości grochu.

Teraz czeka mnie zadanie specjalnie trudne: nie być fałszywie zrozumianym,
co przy wyjątkowym stanowisku, które muszę zająć w stosunku do peyotlu,
jest bardzo możliwe. Mogę być posądzony o to, że odsądziwszy od czci i
wiary wyżej opisane jady, chcę udowodnić, że jedynie godnym używania jest
jedynie ten czwarty i że uratowałem się od trzech nałogów przy pomocy oddania
się innemu. Ludzie są bardzo sceptyczni na ten temat i poniekąd mają rację.
Kiedy przy pomocy peyotlu przestałem zupełnie pić na czas dłuższy (około

randomness