Narkotyki sprawdzają się w łagodzeniu objawów chorób psychicznych

Niedozwolone substancje psychoaktywne, m.in. LSD, sprawdzają się w łagodzeniu objawów chorób psychicznych – twierdzą naukowcy. W sytuacjach, gdy standardowe leki nie działają, ostatnią deską ratunku mogą się okazać niektóre narkotyki, które pomagają cierpiącym na depresję, nerwicę natręctw i chroniczny ból. Badania na ten temat opublikowały prestiżowe pisma: „Nature Neuroscience” i „Science”.

Tagi

Źródło

Rzeczpospolita
Kopalniawiedzy.pl

Komentarz [H]yperreala

Około 80% chorych po zastosowaniu elektrowstrząsów uzyskuje znaczną poprawę.

Odsłony

5874

Niedozwolone substancje psychoaktywne, m.in. LSD, sprawdzają się w łagodzeniu objawów chorób psychicznych – twierdzą naukowcy. W sytuacjach, gdy standardowe leki nie działają, ostatnią deską ratunku mogą się okazać niektóre narkotyki, które pomagają cierpiącym na depresję, nerwicę natręctw i chroniczny ból. Badania na ten temat opublikowały prestiżowe pisma: „Nature Neuroscience” i „Science”.

Problem nieskuteczności leczenia dotyka aż 40 proc. chorych na depresję i wielu cierpiących na inne schorzenia związane z pogorszeniem nastroju. Wcześniejsze badania pokazały, że substancje psychodeliczne pozytywnie wpływają na działanie neurotransmiterów w mózgu, które szwankuje u ludzi cierpiących na depresję i pokrewne jej zaburzenia.

Teraz naukowcy użyli niewielkich dawek narkotyków podawanych przez krótki okres jako katalizatora pomagającego pacjentom zmierzyć się ze swoimi problemami. Dopiero wówczas chorzy rozpoczynali sesje psychoterapeutyczne, uznawane za podstawę leczenia chorób psychicznych.

– Terapia z użyciem środków psychoaktywnych może dać pacjentom nową perspektywę, zwłaszcza w zmaganiach z problemami takimi jak stłumione wspomnienia – mówi dr Franz Vollenweider z Uniwersyteckiego Szpitala Psychiatrycznego w Zurichu, który na łamach „Nature Neuroscience” podsumował badania na temat LSD i psylocybiny (obecnej w grzybkach halucynogennych).

 Z kolei w piśmie „Science” zespół amerykańskich naukowców ogłosił, że wstrzykiwanie substancji o nazwie ketamina w ciągu zaledwie kilku minut może poprawić nastrój osobom z chorobą afektywną dwubiegunową. Inne leki potrzebują na to kilku tygodni lub nawet miesięcy. Ketamina jest lekiem stosowanym w narkozie, ale również znanym środkiem halucynogennym. Badania przeprowadzone na szczurach pokazały, że substancja ta nie tylko pozytywnie wpływa na depresyjne zachowania, ale też odbudowuje połączenia między neuronami zniszczone przez chroniczny stres.

– To prawie magia: jedna dawka może dać błyskawiczny efekt i działać od siedmiu do dziesięciu dni – mówi uczestniczący w badaniach dr Ronald Duman z Yale University School of Medicine.

źródło: Rzeczpospolita

 

----------------

Ketamina lekiem na depresję?

Pojedyncza dawka ketaminy – substancji wykorzystywanej w znieczulaniu przedoperacyjnym zwierząt i stosowanej jako narkotyk przez ludzi, zwłaszcza gości klubów nocnych – w ciągu kilku godzin eliminuje objawy depresji, a efekt utrzymuje się nawet przez 10 dni.

Naukowcy zauważyli, że ketamina, nazywana też "Special K" lub, ze względu na grupę, w jakiej jest rozpowszechniona, "dziecięcą heroiną", sprawdza się także u osób, którym nie pomogły wypróbowywane przez lata inne metody terapii. Studium przeprowadzone w Connecticut Mental Health Centre zademonstrowało, że metoda ketaminowa jest skuteczna u 70% pacjentów z depresją oporną na leczenie. Niezwykłe jest to, że anestetyk dysocjacyjny działa tak szybko, ponieważ większość przepisywanych obecnie leków przeciwdepresyjnych daje zauważalne efekty po kilku tygodniach, a nawet miesiącach, w dodatku przy systematycznym codziennym zażywaniu.

Badacze zauważyli, że po wstrzyknięciu szczurom ketaminy objawy obniżonego nastroju znikają w ciągu kilku godzin od pierwszej iniekcji. Okazało się też, że narkotyk odnawia uszkodzone przez stres synapsy w mózgu.

Profesor Ronald Duman z Uniwersytetu Yale, którego artykuł ukazał się właśnie w piśmie Science, stwierdził, że ketamina działa na układ nerwowy inaczej od tradycyjnych medykamentów i bazuje na synaptogenezie, czyli szybkim tworzeniu nowych połączeń między neuronami. Nic więc dziwnego, że akademik zachwyca się jej potencjałem. Dotąd zastosowanie kliniczne tego związku było ograniczone ze względu na wywoływane przez niego zmiany percepcji i świadomości. By tego uniknąć, należy pamiętać o aplikowaniu chorym z depresją niewielkich dawek.

George Aghajanian, współautor opisywanego badania, przestrzega, że przed wprowadzeniem do obiegu, należy przeprowadzić dalsze analizy i modyfikacje. Zrozumienie mechanizmu leżącego u podłoża antydepresyjnego efektu ketaminy pozwoli nam zaatakować problem na wiele różnych sposobów w ramach szlaku sygnałowego mTOR [kinazy serynowo-treoninowej mTOR]. U gryzoni ketamina zwiększała stężenie synaptycznych białek sygnałowych, a także liczbę synaps w korze przedczołowej. Amerykanie wykazali też, że blokowanie szlaku sygnałowego mTOR hamowało zdolność ketaminy do wywoływania synaptogenezy i odpowiedzi behawioralnej (depresja nadal się utrzymywała).

Inni eksperci przypominają, że ketamina jest silnie uzależniającym narkotykiem i stosując ją, należy zachować ostrożność.

Źródło: Kopalniawiedzy.pl / Telegraph / Science

 

Oceń treść:

Average: 7.3 (4 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Za to amfetamina jest stosowana w USA u osób chorych na narkolepsje. Oczywiście w niewielkich dawkach.

Anonim (niezweryfikowany)

alkoholem i narkotykami to nie była ujawniona i usmierzała ból psychiczny, cierpienie czy też pomagaly te substancje! najlepsza jest marihuana!

Anonim (niezweryfikowany)

No chyba że ktoś ma po tym pieprzoną depresję

Anonim (niezweryfikowany)

marihuana to najgorsze co moze byc dla czlowieka ktora ma depresje :) i wiem to z wlasnego doswiadczenia choruje na nerwice natrectw ocd :)

Anonim (niezweryfikowany)

DOBRE :D

Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Prawie wolny kwadrat. Słoneczny letni dzień. Wypoczęty organizm i chęć dotarcia jak najdalej.

Działo się to na jednej z wsi, poza czasem i przestrzenią. W domu była tylko babcia, ale tym jakoś przejmować się nie musiałem. Słoneczny letni dzień czyste niebo, cisza, spokój, godzina 9 rano. Ogółem dzień w sam raz żeby nachlać mordę albo zorganizować miłego, przyjemnego tripa.

  • Szałwia Wieszcza

Wyznaje zasade ze w zyciu nalezy sprobowac wszystkiego! A ze nikt z nas nie wie kiedy przyjdzie na niego czas to trzeba sie spieszyc!


Głownie gustuje w srodkach naturalnych-roslinnych, (choc zdarzylo mi sie zafundowac sobie dopalacze na imprezie) wiec oprocz tehace w mojej krwi znajdowaly sie rowniez toksyny pochodzace z galki muszkatolowej i bielunia (ale o tym kiedy indziej) wiec kiedy dowiedzialem sie o istnieniu Salvi nie omieszkalem sprobowac!>



  • Inne

niejako i ponikad spogladajac wierzac


odejsc przezyc zaniknac pokochac


przejsc skomlec dokad po nic


wirowac spac i nieistniec leciec


strzelac korekcja czestotliwosci


archaizm tolerancja spokoj cisza


delikatnosc podkorowo krotkie niskie


wiercic wzory kojarzyc i zazyc


dyrekcja budynek skojarzenie


trawa laka las marzenie


rym sciezka mysli


konsolidacja bez celu

  • Grzyby halucynogenne