Celon Pharma opracuje ketaminę bis

Polska spółka z leku anestezjologicznego zrobi przeciwdepresyjny, wart nawet 1 mld USD. Europejska Agencja Leków dała zielone światło.

Firma farmaceutyczna Celon Pharma postanowiła tchnąć nowe życie w ketaminę, która w medycynie jest znana jako anestetyk, a poza nią — jako… narkotyk. Badania naukowe udowodniły, że lek — szeroko wykorzystywany w anestezjologii — jest też szansą dla osób cierpiących na lekooporne postacie depresji. Polska firma rozpoczęła prace badawcze nad lekiem o nieco zmienionej formule i formie podania. Maciej Wieczorek, prezes i założyciel Celon Pharmy, informuje, że podwarszawska spółka otrzymała właśnie zielone światło od Europejskiej Agencji Leków, która zaaprobowała zaproponowany program badań przedklinicznych i klinicznych. To otworzy drzwi do rejestracji leku na rynkach europejskich.

— Odzew ze strony urzędu był szybki i pozytywny. Wstępne międzynarodowe badania wskazują, że pacjenci bardzo szybko reagują na leczenie ketaminą, co jest szczególnie istotne w przypadku najciężej chorych, borykających się z myślami samobójczymi — twierdzi Maciej Wieczorek. Antydepresant będzie różnił się chemicznie od leku anestezjologicznego. Po pierwsze, będzie składał się nie z dwóch, ale jednego izomeru. Po drugie, będzie miał inną, nową formę podania (anestetyk jest podawany dożylnie).

— Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, etap badawczo-rejestracyjny zakończymy w 2020-21 r. Potencjalny rynek szacujemy na kilkadziesiąt, kilkaset milionów dolarów, choć może być wart nawet ponad 1 mld USD — zwłaszcza że depresja staje się chorobą cywilizacyjną — mówi prezes Celon Pharmy.

(Puls Biznesu)

***

Projekt „Nowa terapia S-ketaminą w leczeniu depresji lekoopornej” ma na celu opracowanie technologii nowej drogi podawania ketaminy u osób chorych na depresję w tym także ciężkie postacie depresji lekoopornej.

Katamina jest znanym i szeroko stosowanym w znieczuleniu śródoperacyjnym anestetykiem. W ostatnim czasie eksploruje się możliwość jej stosowania w leczeniu epizodów ciężkiej depresji lekoopornej. Najnowsze publikacje pokazują ogromny potencjał terapeutyczny enancjomerów ketaminy w tym wskazaniu, przy podaniu w postaci kilkudziesięciominutowego wlewu dożylnego.

Niestety ta droga podania jest uciążliwa dla pacjenta w stanie depresji, wymaga dłuższej obserwacji klinicznej pacjenta, co ogranicza jej powszechne zastosowanie, a przede wszystkim łatwość kontroli efektów ubocznych. Celon Pharma S.A. w ramach projektu opracuje nową drogę podania enancjomeru związku czynnego – S – ketaminy.

Maciej Wieczorek, Prezes Zarządu Celon Pharma S.A:
To kolejny, bardzo ważny dla nas projekt w obszarze neurologii, który możemy zrealizować dzięki wsparciu NCBR. Przeprowadzone wstępne badania behawioralne potwierdzają, że zastosowanie ketaminy w proponowanej przez nas postaci może przynieść pacjentom dodatkowe korzyści.

Jerzy Pieczykolan, Kierownik Działu Badań Przedklinicznych Centrum Badawczo-Rozwojowego Celon Pharma S.A:
Naszym zadaniem będzie wyznaczenie profilu bezpieczeństwa farmakokinetycznego S-ketaminy przy podaniu pozażylnym, oraz weryfikacja profilu jej bezpieczeństwa przy tej drodze podania w badaniach toksykologicznych. Dodatkowo, zostanie przygotowana odpowiednia formulacja substancji czynnej, która pozwoli na sprawdzenie efektywności zaproponowanego rozwiązania w badaniach klinicznych I i II fazy.

Projekt rozpoczął się w grudniu 2015 i potrwa do końca listopada 2018 r. Obejmować będzie opracowanie nowej drogi podania, procesy CMC, toksykologię oraz I i II fazę badań klinicznych. Całkowita wartość projektu to: 23 386 704 PLN, w tym 12 670 168 PLN pochodzi ze środków NCBR.

(celonpharma.com)

Oceń treść:

Average: 9.9 (7 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Atmosfera pozytywna, jesteśmy gotowi na dobrą nockę. Mam nadzieje, że pogadamy, będzie jakaś beka. Ogólnie same pozytywne myśli. Jedyny problem, to mój komputer, który od jakiegoś czasu wolno działa.

Godzina 17, kręcimy opcje. Speedzik ogarnięty, dobry towar. Jest nas trzech, a ogarneliśmy dobrę 1,5 grama, może więcej, może nawet 2, ale nie jestem ogarnięty w ocenianiu ilości władka. 18.25 walimy dosyć dobre, długie, grube krechy. Ogólnie zajebałem opcje za 20 zł, moje ziomki też coś około, zostawiliśmy coś sobie na nocke.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Cz.1 Hostel, mieszkanie z trzema pokojami wynajmowanymi różnym ludziom, wspólną kuchnią i łazienką. Gdy przekraczaliśmy granicę byliśmy jeszcze (ja i dwójka towarzyszy) sami. Cz.2 Lesiste wzgórza

Choć oznaczyłem ten raport jako doświadczenie mistyczne, pierwsza jego część była właściwie bad tripem. I choć przeżyłem tam straszne rzeczy, do dziś tego nie żałuję. Często się słyszy, aby w takim wypadku powiedzieć sobie, że to tylko substancja, że wszystko wróci do normy. I choć rozumiem powody takiego myślenia, to jednak prawdziwa magia substancji psychodelicznych ujawnia się kiedy potraktuje się je na poważnie. Ale w takim wypadku dobrze mieć przy sobie jakieś zabezpieczenie. Coś co sprawi, że będziesz mógł wrócić do prawdziwego świata.

  • Amfetamina
  • Metamfetamina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

30 stopni upału, lekkie odwodnienie po zatruciu pokarmowym

Witam,

Piszę ten TR aby ostrzec potencjalnych amatorów mefy. Nie jest to dobry środek. Czemu? Przeczytajcie...

S&S:

Zacznę od tego, że w tym tygodniu kurowałem się po zatruciu pokarmowym. Nawadniałem się, brałem witaminy i elektrolity. Jakoś doszedłem do siebie. Upał mnie wykańczał ale cóż poradzić. Dziś wypiłem od około 11:00 4 piwa. Dotarłem w ten sposób do godziny 16:30 przy wiatraku dmuchającym mi w plecy. Całkiem miło jak na 30 C za oknem...

  • Bad trip
  • Gałka muszkatołowa

Set: Niby w porządku, bo wyniki badań lekarskich wykluczyły wszystkie "złe rzeczy", ale ponad miesiąc potężnego stresu jednak został w ciele i głowie... "Coś" mi mówiło, że to zły pomysł, ale nie - ja zawsze wiem lepiej... Chciałam zabawy, relaksu, fajnych wkrętów przy mantrach. Pozytywne nastawienie po lekturze fajnych raportów. Setting: mój pokój, zapas Coli i jedzenia - łóżko, kocyk, lapek, muza - wszystko co do przeżycia potrzebne. W razie czego - Z. przybiegnie na pomoc.

* tytuł raportu wymyśliła dla jaj kumpela (nazwijmy ją Z.). Wtedy jeszcze nas bawił… Drugą część dopisałam już post factum.

Kończę ten opis przeżycia 21.10.14., po powrocie z toksykologii, w 65 godzinie od zażycia – ciągle lekko rozbita, wystraszona, pokłuta, z przykurczami mięśni i chyba na kacu po klonazepamie. Zimno.

Tylko wątki od 17.46 do 22.00 pisałam na bieżąco, czyli 18.10. Reszta powstaje tej chwili.

So, 18.10.14…

randomness