A co powiesz na leczenie Alzheimera za pomocą… LSD?

Naukowcy od lat szukają możliwości walki z tą chorobą i wygląda na to, że znana substancja psychoaktywna w niewielkich dawkach może być orężem w batalii z tym typem neurodegeneracji.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Antyweb
Jakub Szczęsny
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

234

LSD na chorobę Alzheimera? To może brzmieć jak bardzo nieśmieszny żart, bo przecież wspomniana przypadłość jest nie tylko śmiertelna, pozbawiająca godności, ale i niesamowicie smutna dla rodziny i samego chorego. Naukowcy od lat szukają możliwości walki z tą chorobą i wygląda na to, że znana substancja psychoaktywna w niewielkich dawkach może być orężem w batalii z tym typem neurodegeneracji.

W tym momencie, możliwość walki z chorobą Alzhemiera za pomocą LSD jest hipotezą – jednak, aby przekonać się o jej prawdziwości, naukowcy są zmuszeni wypróbować terapię na ludziach. Pierwsza próba okazała się pomyślna dla LSD – przede wszystkim należało sprawdzić, czy tego typu podejście jest w ogóle bezpieczne dla uczestników badania. Nie znaleziono medycznie dyskwalifikujących LSD skutków ubocznych, a zatem badania nad skutecznością związku w leczeniu choroby Alzheimera mogą być kontynuowane.

Zanim jednak zaczniemy myśleć o leczeniu chorych na Alzheimera za pomocą LSD, należy powiedzieć sobie kilka rzeczy. Nie polega to na tym, że leczeni będą odwiedzać nowe, niezbadane światy w trakcie przyjmowania leku. Mikrodozowanie zakłada przyjmowanie niewielkich dawek (w przypadku LSD są to naprawdę małe dawki ze względu na wysoką aktywność związku) – takich, które nie powodują efektów psychoaktywnych. Jednak na poziomie molekuł, LSD może wykazywać efekty terapeutyczne – na przykład powodując zahamowanie postępu choroby neurodegeneracyjnej, czy wpływając na zdolności kognitywne pacjentów.

Starania naukowców w zbadaniu wpływu LSD na chorych wynikają z badań, które jasno wskazują na potencjał terapeutyczny takich związków jak LSD czy psylocybina w takich schorzeniach jak depresja, czy zespół stresu pourazowego. Uważa się, że dekstrometorfan, popularny lek przeciwkaszlowy, w dodatku zmieniający świadomość w wysokich dawkach może wykazywać w niskich dawkach działanie neuroprotekcyjne. Z tego względu bada się również i ten związek pod kątem jego przydatności w leczeniu takich chorób jak ch. Parkinsona, zespoły parkinsonowskie oraz właśnie tauopatie takie jak przewodni syndrom tego artykułu: choroba Alzheimera.

Naukowcy bazują na tym, że substancje z kręgu psychodelików stymulują receptory serotoninowe 5-HT2A. Są one odpowiedzialne za funkcje kognitywne i w przypadku choroby Alzheimera to właśnie ich uszkodzenie implikuje pojawienie się pierwszych symptomów choroby. W przypadku wielu neurodegeneracji, pierwsze symptomy pojawiają się nawet na 10-15 lat przed diagnozą – należą do nich takie przypadłości jak depresja, wycofanie, zaburzenia lękowe.

Natomiast LSD jest agonistą receptorów 5-HT2A – może być więc bardzo istotnym elementem nowych terapii wycelowanych w chorobę Alzheimera, gdzie uszkodzenie w ich obrębie skutkuje pogorszeniem się funkcji kognitywnych. Naukowcy podawali uczestnikom badań dawki: placebo, 6.5, 13 oraz 26 μg. W przypadku tej ostatniej, uczestnicy zaczynali zgłaszać „uczucie odurzenia”. Typowe dawki rekreacyjne LSD to około 100 – 200 mikrogramów.

Dlaczego tak późno?

Uważa się, że obecne zainteresowanie (tak późne) substancjami psychoaktywnymi w leczeniu dotychczas nieuleczalnych chorób związane jest z tym, iż bardzo długo w medycynie istniało pewne tabu odnoszące się do środków odurzających. Nowe podejście części naukowców związanych z medycyną pozwala na eksplorowanie zupełnie nowych zastosowań substancji uważanych wcześniej za nieprzydatne – głównie ze względu na komponent odurzający. Miejmy nadzieję, że dzięki staraniom badaczy uda się skonstruować nowe, przyjazne dla pacjentów terapie, które pozwolą odzyskać nadzieję osobom, które chorują nie tylko na Alzheimera, ale również inne neurodegeneracje.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Otoz jakies cztery miesiace wczesniej czesto zagladalem na ta strone aby sie dowiedziec o psyloscybkach w celach oczywistych;] uparlem sie bardzo i znalazlem te male diabelki bylo ich z pietnascie cieszylem sie nie ziemsko ze je mam pelen w uczuciu szcescia i radosci zjadlem je ok 22 w domu. gdzies tak pol godziny po tym przyszla matka i zaczela mowic jaki ze mnie len ze ze szkola do dupy i takie pierdoly - jak to matka;].

  • Dekstrometorfan
  • Miks

Moje osiedle, miasto, obrzeża miasta

Witajcie! Jest to mój pierwszy tripraport, więc proszę o wyrozumiałość i uwagi.

DXM działa na mnie dość inaczej niż na moich rówieśników. Jestem ogromnie wystrzelony, serce wali mi jak pompka, każdy mięsień mam cholernie mocno napięty, nie czuję bólu ani żadnych ruchów, oczy są dwa razy większe, brwi mam zadarte do góry, zdarza się drżenie mięśni i wzrost temperatury ciała. 

  • Bad trip
  • LSD-25
  • Marihuana

Dobre nastawienie, trip z ziomkami w moim własnym domu. Wakacje

Na początku warto by było wspomnieć, że pomimo tego, że mam obecnie 19 lat to sporo przeżyłem, w ostatnich latach „tylko” depresję, próby samobójcze, szpitale psychiatryczne, bezustanne używanie substancji (wszystko co było, głównie stymulanty, alkohol, benzo, kodeina oraz oczywiście marihuana której używam właściwie codziennie od 14/15 roku życia). Przez używki i moją psychikę zacząłem łamać prawo, co ciągnie się za mną do dziś. Jednak gdy byłem młodszy (14 lat) trafiłem do szpitala na prawie tydzień pod kroplówkę ze względu na zatrucie atropiną.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Zażywane po powrocie do domu. Nastawienie psychiczne obojętne. Zażywane przy muzyce.

Witam. 

Tak więc zaczynam tego mojego oto trip raporta.

randomness