Narkotyki na placu zabaw

Kilkadziesiąt porcji narkotyków znaleźli wrocławscy policjanci przy kobiecie, która bawiła się na placu zabaw ze swoją czteroletnią córeczką Mieszaniec ul. Fabrycznej

syncro

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1411
Kilkadziesiąt porcji narkotyków znaleźli wrocławscy policjanci przy kobiecie, która bawiła się na placu zabaw ze swoją czteroletnią córeczką Mieszaniec ul. Fabrycznej. zadzwonił na policję, po tym jak na jednym z tamtejszych placów zabaw zobaczył kobietę, która ma prawdopodobnie narkotyki [ktoś coś rozumie? - hyperreal]. Policjanci pojechali na miejsce i okazało się, że 27-letnia wrocławianka rzeczywiście ma przy sobie kilkadziesiąt porcji marihuany i amfetaminy. Podejrzewając, że zajmuje się handlem narkotykami, funkcjonariusze sprawdzili również jej mieszkanie. Tam znaleźli znacznie więcej narkotyków. Łącznie zabezpieczyli u kobiety blisko 1100 porcji amfetaminy i marihuany oraz wagę elektroniczną. Ustalili jej wspólnika. W mieszkaniu 26-latka policjanci znaleźli ponad 400 tabletek ekstazy, około 580 porcji marihuany oraz ponad 30 porcji amfetaminy. Podejrzanym grozi 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

mar1nes (niezweryfikowany)

"zobaczył kobietę, która ma prawdopodobnie narkotyki" kurwa rentgen w oczach miał?
Anonim (niezweryfikowany)

moze nie miala pracy...? a rodzine tak ... lepiej sprzedawac marihuane niz siebie A temu mieszkancowi zycze powodzenia i szczescia bo napewno bedzie musial zlozyc zeznania, policja nie zapewni mu anonimowosc w tej sprawie =) pzdr
el borrrrro (niezweryfikowany)

on ją pewnie znał i chciał poprostu usunąć sobie konkurencję :P
Ervin z gór (niezweryfikowany)

.
Anonim (niezweryfikowany)

Społeczniak pewnie jeszcze szczęśliwy, że zrobił dobry uczynek. Gdybyśmy mieli legalizacje to pewnie nie skończyłby z bagażnik+las tak jak to sie pewnie teraz stanie;] Pozdro
Marcin (niezweryfikowany)

Co jest bardziej szkodliwe, bycie szuja najgorszego formatu - czyli wsypanie matki z dzieckiem, czy zarabianie na ta corke na sprzedazy narkotykow ? "zadzwonił na policję, po tym jak na jednym z tamtejszych placów zabaw zobaczył kobietę, która ma prawdopodobnie narkotyki" - kogo oni chca oszukac ? Niech ojciec dziecka urwie mu łeb, bo policjanci dobrodzieje maja w dupie czy pozostanie anonimowy czy nie, liczy sie wykazywalnosc.
Mushroom (niezweryfikowany)

18 Może jej wypadly podczas zabaw z dzieckiem. Podnoszac dzieciaka, moze jej wypadlo z kurtki :) a akurat zobaczyla to sasiadka i myslala ze taka matka to penwie nie diluje tlyko stanowi zagrozenie dla dzieciaka, że jest pod wplywem "haju" - czy nie wiem co taka babka sobie zinterpretowala. NIe myslac ze pozbawi dziecka matki, zadzownila po pały. Brawo za wzorowe zachowanie. To jedna z moich wersji :)
Anonim (niezweryfikowany)

"Podnoszac dzieciaka, moze jej wypadlo z kurtki :)" kurwa w lipcu? z kurtki?
Anonim (niezweryfikowany)

a moze zobaczył ja na dilu ?
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Noc. Sam w domu ;D

Zawsze chciałem spróbować benzy, tylko zawsze poddawałem się czytając jakie "straszne" efekty powoduje. Ale raz się żyje, sam w pokoju, noc, tak to będzie dobry pomysł! Żeby nie przesadzić z saszetkami, biorę 3 - tyle powinno wystarczyć...

  • Damiana
  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tytoń

dom, ogródek, na początku strach przed jakością ekstrakcji, potem coraz lepiej

Ekstrakcję zrobiłem z pomocą Boba oraz Psycho, którzy mi na gg sporo doradzili. Zimna woda>mokry ręcznik>szklanka i zaczynamy, skruszone tabletki wsypałem do ~80ml niemal lodowatej wody włożyłem jeszcze na 15 minut do lodówki, po czym zacząłem zabawę w młodego kodera Płyn wyszedł nawet nawet, wypity na pusty żołądek o 9:03.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Cisza, ciemność, własny pokój, słuchawki z ambientem i nie tylko. Nastawienie pozytywne, ciekawość po 4 latach przerwy, chęć sięgnięcia po III plateau.

Będąc jeszcze pod wrażeniem wczorajszej podróży postanowiłem przelać swoje wypociny na elektroniczną formę papieru - w końcu żyjemy w XXI w. - mimo, że dostałem jasną i czytelną informację ubiegłego wieczoru iż nie należy, albo może inaczej: nie powinno się tego robić, zdecydowałem się na małą formę rozprawki, dywagacji, aby dać wam "zarys" tego, czego opisać się po prostu nie da.

  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.