6,5 roku za domowy magazyn narkotyków

W wynajętych mieszkaniach i garażach znaleziono narkotyki warte 5 mln zł. Za ich posiadanie Franciszek S. został skazany na 6,5 roku więzienia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Wrocławska
Marcin Rybak

Odsłony

176

W wynajętych mieszkaniach i garażach znaleziono narkotyki warte 5 mln zł. Za ich posiadanie Franciszek S. został skazany na 6,5 roku więzienia.

W kwietniu ubiegłego roku policjanci z CBŚP przeszukali kilka mieszkań i dwa garaże we Wrocławiu. Znaleźli ponad 57 kilogramów amfetaminy, a także konopie indyjskie, środek zwany MDMA oraz tabletki ecstasy [?].

Niedługo później mediom udostępniono film pokazujący, jak funkcjonariusz policji wyciąga z lodówki paczki z amfetaminą. Narkotyk należał - jak ustalono - do grupy przestępczej, której członkiem był niejaki Franciszek S. Dziś jest on już prawomocnie skazany.

A wszystko dlatego, że nie dogadał się z panem Mariuszem co do tego, jak płacić czynsz za mieszkanie, które od niego wynajął.

Do lutego ubiegłego roku Franciszek S. siedział w więzieniu. Zaraz po tym jak wyszedł były kolega z celi zaproponował mu „pracę”. Miał dostać 15 tys. zł za wynajmowanie mieszkań i garaży na fałszywe nazwisko. Przygotowano nawet dowód osobisty ze zdjęciem Franciszka S. i danymi innej osoby.

Były więzień wynajął kilka lokali. Część na fałszywe, część na swoje nazwisko. Na wrocławskim Ołbinie wynajął mieszkanie od Mariusza Z. jako Franciszek S. Ale panowie nie uzgodnili jak ma być płacony czynsz. Pan Mariusz nie mógł się dodzwonić, więc przyszedł do swojego mieszkania, by tam znaleźć Franciszka S. Mężczyzny nie było w środku. Właściciel lokalu zajrzał do lodówki. Zobaczył worki i butelki z dziwnymi płynami. Przestraszył się i zawiadomił policję. Kilka dni później pan Franciszek został zatrzymany, a w kolejnych mieszkaniach i dwóch garażach znajdowano kolejne porcje narkotyków.

Prokuratura, a za nią sąd, uznały, że był członkiem grupy przestępczej. Ale poza nim nikogo innego z tego gangu nie złapano. Dawny kolega z celi zmarł (być może to było samobójstwo). Franciszek S. znał jeszcze tylko jednego członka grupy: pseudonim „Chochla”. Jednak przed sądem stanął tylko on sam. Dziś odsiaduje już prawomocny wyrok skazujący.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)

Komentarze

Max Kolanko (niezweryfikowany)
Ciekawe, ciekawe. Był członkiem grupy przestępczej, ale nikogo więcej nie zgarnęli. Wychodzi na to, że był jednoosobową grupą przestępczą.
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Ekscytacja, Chęć przeżycia tripa z G. - dxm, Niepewność zadziałania specyfiku, Chęć czapowania w gronie najblizszych

Przed opisywaniem czwartkowej pasterki wspomnę, iż lean zrobiłem sobie już wcześniej.. a dokładnie to w piątek 18 grudnia.
Stąd wzięły się moje obawy co do działania dranka, które jednak okazały się niesłuszne.
Użyłem wszystkim pewnie dobrze znanego przepisu ekstakcji fosforanu kodeiny z antidolu w malej ilości wody.
Przygotowałem napój z dbałością o największe szczegóły i z największą dokładnością aby był jak najlepszej jakości.

  • Mieszanki "ziołowe"

Wiek i masa ciała:19 lat, 78kg
Doświadczenie: Alkohol, MJ, DXM, mieszanki 'ziołowe', Benzydamina
s&s: We wtorek wieczorem po przeczytaniu kilku
TripRaportów naszła mnie ochota na spróbowanie pills'ów "Druid Fantasy" z LSA.


Trip raport pisany nad ranem tego samego dnia.

  • Bromo-DragonFLY

wiek: 23 lata

waga: 89 kg

S&S: pusta chata, jakieś resztki jedzenia w lodówce, zapas wody, generalnie wszystko co potrzebne do przeżycia.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Wspólne mieszkanie, lekkie zmęczenie całym dniem, wieczór - godzina 21. Kot z rójką trochę opętany. Ogólnie lekki stresik ale to normalka. Oczekiwania to poukładanie sobie trochę w głowie, odrzucenie niepotrzebnych myśli, które wywołują w nas presję i niepokój.

Hej, na wstępie chciałbym zaznaczyć, że jest to moj pierwszy trip raport jednak uważam, że uda mi się go w miarę dobrze napisać. Piszę go drugi dzień po zażyciu 3,5 grama Psylocybe Cubensis w formie czekoladki. Dostałem takie dwie od pewnej osoby, powiedziała mi, że smak jest okropny i zrobili z tego właśnie taki przysmak. Działa! Nie było czuć nic innego poza intensywnie czekoladowym smakiem.

 

Teraz przedstawię Wam jak wyglądał po krótce cały trip, później opiszę każdy z etapów.

randomness