Naloty na narkotykowych dilerów

Kolejnych czternaście osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się handlem narkotykami, zatrzymała podkarpacka policja.

Alicja

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

2013

Kolejnych czternaście osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się handlem narkotykami, zatrzymała podkarpacka policja. - Jedenastu z nich zostało już aresztowanych, troje po wpłaceniu poręczeń majątkowych ma dozór policji - mówi Paweł Międlar z podkarpackiej policji. Grupa sprzedawała amfetaminę, marihuanę i tabletki ekstazy.

- Podejrzani handlowali między sobą, sprzedawali narkotyki osobom, które do nich dotarły. Transakcję zawsze poprzedzał kontakt przez telefon. Podejrzani ograniczali osobiste kontakty do minimum - twierdzi Międlar. Pierwsze zatrzymania w tej sprawie miały miejsce jesienią ubiegłego roku. Policja zatrzymała wówczas dwóch mieszkańców Rzeszowa - 37-letniego Marcina Z. i 31-letniego Bogdana M. Mężczyźni mieli przy sobie amfetaminę i marihuanę (ponad pół kilograma narkotyków). Ustalono, że obaj rozprowadzają narkotyki i że ściśle współpracują z co najmniej kilkoma osobami.

Kolejnych siedmiu podejrzanych zatrzymano w styczniu, a ostatnich pięciu - w tym tygodniu. Wszystkim zatrzymaniom towarzyszyły przeszukania mieszkań i budynków, z których korzystali podejrzani. W podrzeszowskiej Trzcianie, w siedzibie firmy ojca jednego z podejrzanych, policjanci znaleźli hodowlę konopii indyjskich. Jej właścicielem był student, który w firmie ojca urządził pracownię. Policjanci zabezpieczyli tam 26 roślin. Policja ustala obecnie dilerów, którzy zaopatrywali grupę w narkotyki. Ślady prowadzą poza Podkarpacie. Jest to już kolejna grupa handlująca narkotykami rozbita w ostatnim czasie przez podkarpacką policję. W środę policja informowała o zatrzymaniu 16 osób z woj. podkarpackiego, małopolskiego i lubelskiego, podejrzanych o handel narkotykami. Mieli oni od końca 2004 r. wprowadzić do obrotu 60 kg marihuany i amfetaminy, której czarnorynkowa wartość sięga kilku milionów złotych, a sami mogli łącznie zarobić nawet milion zł.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Ludzie, to co się dzieje w Rzeszowie to jest dramat. Co chwile tutaj kogoś zwijają i to nie po sztuce tylko po kilku na raz. Nie wspominając o tym, że w tym mieście jest kurewski problem ze zdobyciem czegokolwiek w rozsądnej cenie(albo w ogóle), o tym, że stojąc wieczorem na ulicy paląc z kolega papierosa można zostać przeszukanym ot tak po prostu to najgorsze jest to, że niedługo w tym mieście w ogóle młodych ludzi nie będzie. Wszyscy będą siedzieć albo spierdolą..... Zostaną tylko kościołowe aniołeczki. Rzeszowska policja nie ma kurwa co robić :|
Jagiellońska płonie (niezweryfikowany)

ano lipa w rzeszowie ale taka rzeczywistosc w tym popieprzonym kraju ze ludzie nie chca i slusznie godzic sie na prace za 700zl miesiecznie i pracowac az sie garba dorobia zeby z nas waty sciagali szuje na górze jak kaczory i sie nie dziwie ze wyjebane maja na prace a to co robi policja to niszczenie przyszlosci ludzi i tak pewnie polowa ludzi uzywa takich zestawów i pewnie z jedna trzecia politykow a cala kryminalna to sami sa wiekszymi gangsterami bo nietykalnymi...tak przy okazji to ciekawe co psy robia z cala konfiskowana amfetamina i ziolem hehe
radi (niezweryfikowany)

w rzeszowie tak jest dlatego bo zmienil sie komendant a po drugie krimsy musza miec wykazywalnosc ....pozdro all peace and love
ssssssss;0 (niezweryfikowany)

my placimy zeby policja otrzymala pensje a oni nas zwijaja hamstwo :D
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Lekka ekscytacja spowodowana pierwszym kontaktem z substancją. Mój pokój, ciemno za oknami.

Miałam zjeść je z przyjaciółką, ale nie było takiej możliwości, a ciekawość by mnie zjadła gdybym nie spróbowała tego dnia, kiedy dostały się w moje ręce.

21:30

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Godzina 1:00 w nocy. Kolega pisze do mnie, czy chcę zapalić jointa, a jeśli tak, to może do mnie wpaść ze znajomym. Odpisuję, że chętnie, i wkrótce stoimy we trzech na balkonie i palimy. Po kilku minutach jesteśmy pod koniec blanta, ja prawie nic nie czuję, mówię im "jakiś słabe to zioło". W odpowiedzi słyszę "nie jest złe, może trochę poczekaj". Dochodzimy do końcówki, bierzemy po ostatnim buchu i nagle zaczynam czuć silne pragnienie i mdłości.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie. Dobry humor. Duża łąka poza miastem. Razem z moim kumplem jako przewodnikiem.

Była to kolejna podróż z grzybami. Przygotowywałem się do niej psychicznie dość długi czas. W końcu nadszedł ten dzień. Poniedziałek – początek tygodnia, pogoda idealna, ciepło, lekki wiaterek. Razem z moim przyjacielem (nazwijmy go Zenek) postanowiłem udać się na oddaloną od miasta polankę gdzie panował cisza i spokój. Poza kilkoma traktorami w oddali nic nam nie przeszkadzało :)

  • Echinopsis Peruviana
  • Pierwszy raz

Samotnie w mieszkaniu. Podekscytowany, spokojny, jednak z lekkimi obawami. Miałem chyba nadzieję, że Don Mescalito pomoże mi rzucić tytoń.

   Witajcie duszyczki. Don Mescalito wołał mnie od chyba dwóch lat. Zapraszał do siebie, a ja chyba nie czułem się godzien. Od maja leżała u mnie paczuszka z 32g listków wyschniętej kory peruvian torch. Jarałem się tym faktem, choć nie czułem się gotowy. Jakiś miesiąc temu śniła mi się ta wyprawa, na którą w końcu się wybrałem... sam.