17 handlarzy narkotykami przed sądem

Luźno współpracowali ze sobą. Jedni kupowali narkotyki, inni przewozili je, jeszcze inni rozprowadzali

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1712

Prokuratura Okręgowa w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 17 mężczyznom, którym zarzuciła handel narkotykami. Od czerwca do grudnia ubiegłego roku mieli oni wprowadzić do obrotu w sumie ponad 2 kg amfetaminy i około 4 kg konopi indyjskich - poinformował rzecznik lubelskiej Prokuratury Okręgowej Andrzej Jeżyński.

Oskarżeni, według ustaleń prokuratury, kupowali narkotyki w Warszawie, a rozprowadzali je w Puławach (Lubelskie) i okolicznych miejscowościach. Luźno współpracowali ze sobą. Jedni kupowali narkotyki, inni przewozili je, jeszcze inni rozprowadzali - powiedział Jeżyński.

Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się, gdy w grudniu ubiegłego roku w Górze Puławskiej policja zatrzymała samochód opel calibra, w którym funkcjonariusze znaleźli prawie 300 gram amfetaminy i 280 gram konopi indyjskich. Policyjne i prokuratorskie czynności doprowadziły postawienia zarzutów 17 mężczyznom. Siedmiu z nich jest aresztowanych.

W stosunku do czterech mężczyzn wraz z aktem oskarżenia skierowany został do sądu wniosek o wymierzenie im kar bez przeprowadzania postępowania dowodowego. Dwaj z nich zgodzili się na kary 2 lata oraz 1 roku i 2 miesięcy więzienia, a dwaj pozostali na kary 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz 1 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata. Cała czwórka ma zapłacić grzywny w wysokości od 7 tys. do 1,2 tys. zł.

13 pozostałych oskarżonych będzie odpowiadało w normalnym procesie. Za handel narkotykami grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Puławy (niezweryfikowany)
i mnie tu staf teraz zdrożeje :P <br>oż to mendy jedne;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD

Bn

  • 4-HO-DET
  • Pozytywne przeżycie

Miałem dłuższą przerwę od psychodelików. Mój stosunek do nich przez ten czas mocno się zmienił, tak jak sporo zmieniło się w moim życiu. Jakaś część mnie wypatrywała tego dnia z nutką nostalgii. Od razu po powrocie z pracy skierowałem się ku szafce gdzie miałem schowanego 4-ho-det'a. Koleżanka mówiła, że 25 mg.
Zważyć? - zapytał się zdrowy rozsądek.
Nie no ona jest odpowiedzialna, zresztą tego proszku jest tak malutko, że wydaje się być raczej mniej niż 25 mg, szkoda czasu. - odpowiedziałem sobie w myślach niczym rasowy wygłodzony narkus.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

usty dom, własny pokój, wielkie lóżko i słuchawki z mrocznym industrialem na uszach. Wspaniały nastrój po zdanym egzaminie.

T = godzina przyjęcia DXM

T+0
Łykam 5 tabletek co ok minutę, zapijając dużą ilością wody.
Gdy łykam ostatnia porcję, wybieram się na pocztę wysłaą paczkę.

T+0:30
Na poczcie mała kolejka, ale wreszcie udało mi się nadać paczkę i wracam do domu.
Mam głupie wrażenie, że ludzie się na mnie patrzą, a chodnik wydaje się być lekko wykręcony.
Jakby ktoś wykręcił go względem ziemii o 10-15 stopni.
Czuję lekkie swędzienie na głowie, które co raz przeskakuje na inne części ciała.

  • 25B-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Retrospekcja

Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.