Modlitwa przed smartszopem

W Nowym Targu ponad 300 osób z różańcami w rękach przeszło dziś ulicami miasta, zatrzymując się przy sklepach z dopalaczami. Protestowali w ten sposób przeciwko sprzedawaniu tych substancji.

redakcja

Kategorie

Źródło

gazeta.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Reklama dźwignią handlu!

Grafika

Odsłony

3723

W Nowym Targu ponad 300 osób z różańcami w rękach przeszło dziś ulicami miasta, zatrzymując się przy sklepach z dopalaczami. Protestowali w ten sposób przeciwko sprzedawaniu tych substancji. - Kiedy wolność stawiamy na piedestale, to nic dobrego z tego nie wychodzi - mówił w kazaniu ks. Marian Wanat, proboszcz nowotarskiej parafii św. Katarzyny.


Marsz rozpoczął się Mszą św. w kościele św. Katarzyny. Jego uczestnicy chcieli wyrazić sprzeciw wobec sprzedaży dopalaczy w Nowym Targu. Mszy św. przewodniczył proboszcz parafii św. Katarzyny, ks. Marian Wanat. - Problem z dopalaczami to kolejny dowód na to, że kiedy wolność stawiamy na piedestale, to nic dobrego z tego nie wychodzi. Człowiek zagłusza swoje sumienie - mówił ks. Wanat w kazaniu. Przypomniał słowa Jana Pawła II, że Polska potrzebuje ludzi sumienia. - Tylko wtedy ocalimy wokół siebie dobro - stwierdził kapłan.


Po mszy ponad 300 osób z różańcami w rękach i transparentami wyruszyło na ulice Nowego Targu. Mieszkańcy przeszli przez Rynek, zatrzymując się przed sklepami, gdzie sprzedawane są dopalacze. Podczas marszu uczestniczy nieśli kilka transparentów, na których widniało wiele symbolicznych napisów. Jeden z nich brzmiał: ,,Płacisz, żeby odlecieć? Kupujesz bilet w jedną stronę".
Marsz zakończył się przed największym kościołem na Podhalu, pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Tam uczestniczy podpisali się pod petycją o zaostrzenie przepisów tak, by uniemożliwić handel dopalaczami.

Dopalacze to substancje o składzie zbliżonym do narkotyków i podobnym działaniu. Sprzedawane są jako ,,produkt kolekcjonerski, nie do spożycia", co umożliwia legalne funkcjonowanie tego typu handlu.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)

Komentarze

GCrytek (niezweryfikowany)

<p>Znowu kościół wpierdziela się w życie ludzi, którzy sobie tego nie życzą. Ale ksiądz swojego winka by nie oddał. Nie licząc tego, że idąc tym tropem powinni stać pod monopolowymi, ale gdzie tam, bo uroczystości do monopolowca po piwo/wódkę. Pierdoleni katolicy... Nie chcę promować dopalaczy, próbuję tylko pokazać, że 90% ludzi to hipokryci.</p>
Anonimrazy2 (niezweryfikowany)

<p>100% to hipokryci - by być dokladnym</p>
fajka

<p>Nieźle się uśmiałem, gdzieś Ty to unknown wynalazł, hahah. Gdzie my żyjemy, o matko.</p>
Bumbu (niezweryfikowany)

<p>Myślę, że podpatrzył linka, którego dałem w temacie, gdzie kolo starał się wszystkich nawrócić na naturalną chemię a nie syntetyki. "Zabójcze DOPALACZE" temat. :P Tak mi się skojarzył, a ja akurat z okolic NT, więc od razu o tym artykule pomyślałem. :D</p>
Bumbu (niezweryfikowany)

<p>[quote=Bumbu]</p><p>Myślę, że podpatrzył linka, którego dałem w temacie, gdzie kolo starał się wszystkich nawrócić na naturalną chemię a nie syntetyki. "Zabójcze DOPALACZE" temat. :P Tak mi się skojarzył, a ja akurat z okolic NT, więc od razu o tym artykule pomyślałem. :D</p><p>[/quote]</p><p>&nbsp;</p><p>E widzę, że źródło "gazeta.pl", a nie "Tygodnik Podhalański". Wejdzcie na stronę tego tygodnika, co chwilę są artykuły *w dziale Nowy Targ* o smartach. ;]</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>hahahahahahahah aahahahah ahahah nie moge:D:D</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Przypomniał słowa Jana Pawła II, że Polska potrzebuje ludzi sumienia. - <em>Tylko wtedy ocalimy wokół siebie dobro</em> - stwierdził kapłan.</p><div style="overflow: hidden; color: rgb(0, 0, 0); background-color: transparent; text-align: left; text-decoration: none; border: medium none;"><br>Interpretacji słów wypowiedzianych jest tyle ile ludzi w kraju.Pozdro.</div>
DamnFrequency (niezweryfikowany)

<p>Jak bym to zobaczyl to bym chyba pierdolnal na ziemie ze smiechu. Na chuj kosciol sie (znow) wpierdala tam gdzie nie powinien ?</p>
Rafał (niezweryfikowany)

<p>Najniebezpieczniej chyba jest naćpać się religią... Wciąż nie wiadomo, czy dla fanatyków jest jakaś szansa, medycyna jest bezradna...</p>
stara starego (niezweryfikowany)

<p>Wolność na piedestale zagłusza nasze sumienie. Dajmy sumieniu powiedzieć o dużo za dużo, a sami ograniczymy własną wolność i pragnienia. Nikomu do końca nie dogodzicie, cholerni katolicy, więc się przestańcie czepiać nie swoich spraw, bo to zwyczajnie niekulturalne jest!</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne, otoczenie 3 kumpli. Oczekiwania: Wejście na plateau 2

Wstęp: 

Wracając do domu po szkole stwierdziłem, że dawno nie brałem sobie ukochanego acodinu więc szybkim krokiem poszedłem do szafki, w której miałem przechowany acodin na "czarną godzine". Wyciągnołem go otwierając z bananem na twarzy pomyślałem, że wejdę sobie na max plateau 2 przejdę się do sklepu po liquid do e-papierosa i jak wrócę po chilluje sobie, i posłucham muzyki na luzie aczkolwiek nie spodziewałem się tak silnego działania.

1.30 pm

  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Tripraport

Ogólnie dobre to znaczy nie miałem jakiś przykrych myśli, ze znajomymi i u kumpla w domu (nie byłem jeszcze z tym u psychologa/psychiatry ale ogólnie przez ostatni dość długi czas stany depresyjne), lekkie stres przed pierwszym wzięciem alpry, taka apatia ni źle ni dobrze.

To był mój pierwszy raz z benzo, wcześniej brałem sporo można powiedzieć jak na mój wiek, bo jak moi rówieśnicy dopiero zaczeli palać marihuane, ja już brałem dekstrometorfan. Nie byłem turbo ćpunem, byłem raczej niedzielno-wieczornym entuzjastoą brania okazjonalnie co 2-3 tygodnie jakieś mocniejszej używki(bez mefedronu, ani wciągania jakiś innych dziwnych białych proszków, to jest to dla mnie tylko subiektywna opinia nie lubie dzialania tych substancji, może się to zmienić zobaczymy).

  • LSD-25

Może to śmiesznie zabrzmi ale dla mnie to był prawdziwy dramat i koniec świata. Zakwasiłem z qmplem w wawie na starówce, usiedliśmy pod Zygim i odjeżdżamy.

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Wakacje, piękna pogoda, około 19:00 kiedy zarzuciłem z kumplami, nastawienie jak najbardziej pozytywne, sceneria piękna las nieopodal rzeki ;p

Dawkowanie - nie pamiętam zbyt dobrze, ale wiem, że 60 tabsów aco, a ważę 68 kilo i miałem wtedy 16 lat, 2 co dwie minuty

Doświadczenie - MJ, hasz, amfa, %, DXM ale nie w tak kolosalnej dawce ;)

- Ej, a co po tym będziemy mieli??

- HAHA, zobaczycie xD