"Dopalacze -Zabijacze": Konkurs na MEM profilaktyczny rozstrzygnięty

Komisja konkursowa wyłoniła zwycięzców konkursu na MEM profilaktyczny pn. ,,Dopalacze -Zabijacze". Wygrała praca wykonana przez uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Żarach!

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KPP Żary

Odsłony

224

Komisja konkursowa wyłoniła zwycięzców konkursu na MEM profilaktyczny pn. ,,Dopalacze -Zabijacze". Wygrała praca wykonana przez uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Żarach.

Na adres Komendy Powiatowej Policji w Żarach wpłynęło wiele prac, które wzięły udział w konkursie profilaktycznym pn. ,, Dopalacze -Zabijacze", który realizowany był w ramach projektu pn. „Nie dla narkotyków - zwiększenie skuteczności policji w zakresie przeciwdziałania przestępczości narkotykowej na terenie przygranicznym polsko niemieckim”, współfinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Współpracy Interreg Polska - Saksonia 2014-2020. Prace wykonywane były przez uczniów klas gimnazjalnych w wieku 14-16 lat w zespołach trzyosobowych. Przedmiotem konkursu było stworzenie „MEM-u”, który swoją stroną graficzną i treścią zwróci uwagę młodych ludzi na problem zażywania dopalaczy.

Komisja konkursowa podczas burzliwych obrad wybrała najciekawsze prace, których wykonawcy zostaną nagrodzeni.

I miejsce - uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 10 w Żarach: Sylwia Pieniakowska, Weronika Włodarczyk, Nicola Krzemieniecka.... -opiekun pani Edyta Stężycka

II miejsce -uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Żarach z klasami gimnazjalnymi: Zbigniew Kruszwic, Piotr Hawrylak, Mateusz Olkiewicz – opiekun pani Iwona Mączkowska ,

III miejsce- uczniowie ze Szkoły Podstawowej im. Orła Białego w Trzebielu: Jakub Żaba, Jakub Kuchniak, Adrian Grochowski – opiekun pani Danuta Paś.

Gratulujemy!

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

       Osaczony miejską dżunglą, siedząc na ławce z dziewczyną, synchronizuje się telefonicznie z Darkiem i zarzucam pierwszy dietyloamid kwasu d-lizergowego lub jak to mówią ćpuny „kwas”, tuż pod spragnione mistycyzmu dziąsło. Godzina później. Tym razem już w pierwszej fazie bani nazywanej przeze mnie „fazą pijaństwa”. Wkładam radośnie drugą część wyprawy na sąsiednią część jamy ustnej. Do autobusu dosiada się psychodeliczny kompan. Po jakimś czasie zaczynają mnie delikatnie smyrać po oczach fraktale. Nie długo później pojawia się efekt falujących geometrii.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzybki
  • Marihuana
  • Nikotyna
  • Psylocybina
  • Tripraport

Totalny spontan, nieodpowiedzialność i szczypta głupoty.. Raz się żyje. Duży bałagan w głowie, wiele niewiadomych.. Ale mimo wszystko ogromne zaufanie do samego siebie, dosyć dobrze ograniam temat medytacji, doświadczeń mistycznych i psychodelików.

Z góry uprzedzam, że miejsca i ludzie obecni w mojej historii pozostaną anonimowe. Większe miasto, w którym byłem, będę nazywać Dużą i przechyloną literą  "M", a tę drugą pomniejszą miejscowość oznaczę analogicznie jej mniejszym odpowiednikiem - "m".

 

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'

Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i 
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].

  • MDMA (Ecstasy)

Opisze wam moją pierwszą przygode z pigułami oraz fetą. Było to już jakiś czas temu? Nie pamiętam daty ale już trochę mineło od tamtego czasu ale nie ważne. Był to dzień w którym miałem śmigać z kumplami na fajne balety,jako że zawsze mnie ciągneło w takie miejsca nie mogłem odmówić.